Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

BIEDRONKOWY KOSZMAR


113 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~PATI~

~PATI~
  • Goście

Napisano 17 wrzesień 2009 - 20:25:58

czy ktos wypowie sie na temat pracy w biedronce?dzisiaj o ok.gozd.12 bylam w sklepie ,,biedronka"na ulicy morskiej na zakupach,to co uslyszalam z biura przerazilo mnie.jakis starszy pan w garniturze strasznie krzyczal na pracownice uzywajac wulgaryzmow!!!dopiero puzniej zapytalam kasjerki -co sie dzieje w tym sklepie?,ona odpowiedziala ze maja takiego kierownika rejonu ktory daje im tak popalic(psychicznie)czy to jest normalne?podobno kierownikiem rejonu w koszalinie jest pan przez ktorego pare lat wstecz jedna z pracownic w slawnie lub slupsku popelnila samobujstwo!czy to jest prawda?

#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 wrzesień 2009 - 20:43:37

Takich kierowników rejonu należy nauczyć kultury i współpracy z ludzmi którzy pracują na nich,pozdrawiam i nie dajcie się:)))

#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 wrzesień 2009 - 07:24:33

ja również mam koleżanke tam na morskiej i szkoda mi że ludzie a zwłaszcza kobiety które mają dzieci muszą pracować w takich warunkach wiele słyszałam o kierowniku rejonu,pozamykałabym takie sklepy aż obsada kierownicza byłaby ludzka i na poziomie a nie tak ja tutaj

#4 ~agnieszka52008~

~agnieszka52008~
  • Goście

Napisano 23 wrzesień 2009 - 08:02:08

O tym panu w garniturze czyli kierowniku rejonowym Biedronki można przeczytać niezły artykuł dot. samobójstwa jednej z pracownic tej sieci sklepów. Ja również znam człowieka któremu dał się dobrze we znaki ten pan. Psychiczna presja jaką wywiera na swoich pracownikach kwalifikuje się do rozpatrzenia przez kontrolerów PIPu. Żaden Kierownik nie jest właścicielem niewolników czyli pracowników tych sklepów. Nikt nie zasługuje na takie traktowanie. Podwórkowe, łobuzerskie zachowanie tego pana powinno być ścigane z urzędu. A już na pewno sprawa samobójstwa pracownicy nie powinna być zostawiona bez dochodzenia. Nad tym człowiekiem przecież są jeszcze wyższe władze i jest to wysoce nie etyczne, że pozwalają aby psuł opinie tak dużej sieci sklepów. Jestem tym oburzona jak również wszyscy którzy o tej osobie wiedzą. Podaję adres, gdzie można przeczytać o kierowniku rejonowym biedronki, który znęca się nad pracownikami: http://podnapieciem....17,0,forum.html



ja do niedawna bylam pracownikiem biedronki mialam umowe na czas nieokreslony i wlasnie ten sam kierownik rejonu podszedl mnie ze jezeli sie sama nie zwolnie to on mnie zwolni dyscyplinarnie za to ze nie widzialam jak za plecami dwaj mlodzi chlopcy kradli alkohol.Nie bylo rozmowy z tym panem ani zadnego tlumaczenia proszenia,pomyslalam boze jezeli da mi zwolnienie dyscyplinarne to nawet zasilku nie dostane i napisalam sama wypowiedzenie(i tez oczywiscie czekam na zasilek bo zwolnienie bylo za porozumieniem stron).Dopiero jak ochlonelam dotarlo do mnie ze zle zrobilam nie mialby podstaw do tego azeby zwolnic mnie dyscyplinarnie przeciez nie ukradlam nie bylam pod wplywem alkoholu ani narkotykow a wywiazywalam sie ze swoich obowiazkow.Tak wlasnie docenia sie pracownikow(przepracowalam ponad dwa lata w biedronce tylko tyle ze w koszalinie niecale 5-m-cy gdzie kierownikiem rejonu byl pan MAREK RUTKOWSKI) czlowiek bez serca i rzadnych skrupulow,nic dziwnego ze kobieta popelnila przez niego samobojstwo.Z tego co wiem nie pierwszy przypadek byl taki jak moj w emocjach nie ja pierwsza napisalam wypowiedzenie,gdzie teraz sama do siebie mam pretensje ze tak latwo mnie podszedl.

#5 ~marlenka24~

~marlenka24~
  • Goście

Napisano 23 wrzesień 2009 - 13:01:55

Nie jest żadna tajemnicą,że do biedronek zatrudniani są ludzie z małym bądź nawet żadnym doświadczeniem a już napewno nie znajdują tam pracy ludzie,którzy mają chociaż minimalne pojęcie o Kodeksie Pracy,o obowiązkach pracodawców itp. więc nie było to żadne "podchodzenie" kierownika.On jedynie wykorzystał swoją wiedzę o poziomie pracowników.Wiem,że takie słowa bolą ale tak jest z prawda.Idąc do pracy warto poświęcić troche czasu i zapoznać sie z przepisami obowiązującymi w Polsce a nie tylko z podręcznikami dostarczanymi przez pracodawcę.Jak więc widać,jedni uczą sie na wlasnej skórze a inni zdobywają widzę np z Kodeksu Pracy.Biedronka z łamania praw pracowniczych znana jest już od wielu,wielu lat tak więc zatrudniając się w niej logicznym wydawałoby się być przygotowanym na wszelkiego tego typu nieprawidłowe zachowania kadry kierowniczej.Następnym razem czego nie życzę będzie już Pani wiedziała,że od zwolnienia dyscyplinarnego zawsze można się odwołać,mozna je zaskarzyc do Sadu i będzie pani wiedziała,że ktoś kto daje alternatywę(podpisz rozwiązanie umowy albo zwolnie Cię dyscyplinarnie)postępuję nie do końca uczciwie i doskonale o tym wie i nie jest to objaw miłości do zwalnianego pracownika a jedynie proste cwaniactwo.Powodzenia

#6 ~nikt~

~nikt~
  • Goście

Napisano 26 wrzesień 2009 - 16:49:47

ja do niedawna bylam pracownikiem biedronki mialam umowe na czas nieokreslony i wlasnie ten sam kierownik rejonu podszedl mnie ze jezeli sie sama nie zwolnie to on mnie zwolni dyscyplinarnie za to ze nie widzialam jak za plecami dwaj mlodzi chlopcy kradli alkohol.Nie bylo rozmowy z tym panem ani zadnego tlumaczenia proszenia,pomyslalam boze jezeli da mi zwolnienie dyscyplinarne to nawet zasilku nie dostane i napisalam sama wypowiedzenie(i tez oczywiscie czekam na zasilek bo zwolnienie bylo za porozumieniem stron).Dopiero jak ochlonelam dotarlo do mnie ze zle zrobilam nie mialby podstaw do tego azeby zwolnic mnie dyscyplinarnie przeciez nie ukradlam nie bylam pod wplywem alkoholu ani narkotykow a wywiazywalam sie ze swoich obowiazkow.Tak wlasnie docenia sie pracownikow(przepracowalam ponad dwa lata w biedronce tylko tyle ze w koszalinie niecale 5-m-cy gdzie kierownikiem rejonu byl pan MAREK RUTKOWSKI) czlowiek bez serca i rzadnych skrupulow,nic dziwnego ze kobieta popelnila przez niego samobojstwo.Z tego co wiem nie pierwszy przypadek byl taki jak moj w emocjach nie ja pierwsza napisalam wypowiedzenie,gdzie teraz sama do siebie mam pretensje ze tak latwo mnie podszedl.


nie bronie nikogo ale zastanów sie co piszesz bo zwolniona zostałas bo przepuścilaś towar i to nie raz facet który kupował pochwalił sie koledze przy którym stał ks i dlatego zwolnił cie spracy chociarz bys nie kłamała

#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 wrzesień 2009 - 06:50:00

EE WIEM KTO TO NAPISAŁ "NIE BRONIE NIKOGO" WSPÓŁCZUJE ŻE TY TAM JESZCZE PRACUJESZ MIEJ SWOJA GODNOŚĆ NO CHYBA ŻE UKŁADY MIEDZY WAMI SA INNE NIE CZYSTO ZAWODOWE TY TEZ MASZ ZA SKÓRA PARĘ KŁAMSTEWEK JEŚLI CHODZI O BIEDRONKĘ NA M.GDYBY I O TOBIE SIE DOWIEDZIAŁ TEŻ BY DAŁ CI ULTIMATUM CIESZ SIE ŻE TOBIE PRZEDŁUŻYLI UMOWE...

#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 wrzesień 2009 - 06:52:37

ANALFABETKA TEZ JESTEŚ WIDAĆ ZE WYKSZTAŁCENIE NISKIE TYLE BŁĘDÓW W JEDNYM ZDANIU

#9 ~Gość Klient~

~Gość Klient~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2009 - 19:14:26

Mam pytanie CZY JEST KTOŚ KTO MOŻE COŚ Z TYM ZROBIĆ ?
Gdzie są wadze firmy i dlaczego nic nie robią z kwestiami które bardzo negatywnie wpywają na wizerunek firmy.
A MOŻE NIE WIEDZĄ !!!

#10 ~ja~

~ja~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2009 - 21:05:30

nie bronie nikogo ale zastanów sie co piszesz bo zwolniona zostałas bo przepuścilaś towar i to nie raz facet który kupował pochwalił sie koledze przy którym stał ks i dlatego zwolnił cie spracy chociarz bys nie kłamała

Rozmowa na temat pana w garniturze może być kontynułowana w nieskończoność.Szkoda tylko że wśród nas nie ma nikogo kto by odważył się poruszyć tego problemu wyżej.Z jednej strony nie ma się co dziwić,każdy z nas lubi swoją pracę.Ktoś napisał żeby tak zrobić,ale to nie takie proste.Stata pracy murowana.Miejmy nadzieję,że może ktoś kto to czyta( te wpisy) nam pomoże.Już dawno na tym rejonie nie było tak żle jak teraz.Człowiek idzie do pracy i tak naprawdę nie wie co go spotka.Wszystko zależy od humoru pana w garniturze.Wyrażnie widać że dyskryminuje kobiety,je zwalnia ,a zatrudnia mężczyzn.jeżli chodzi o kodeks to owszem jest on łamany.W sezonie kierownicy prosili nas kasjerów o to abyśmy robili po więcej godzin obiecywali że na koniec miesiąca to będzie wyrównane ico się okazało,NIE PRAWDA>SKANDAL!Zostaliśmy oszukani!i nic nie możemy zrobić ponieważ to padało z ust kierowników sklepów, nie było na papierze.Kierownik Rejonu też nie raz rozmawiał z nami na różne tematy ale już też się przekonaliśmy że nam mówi co innego a kierownikowi co innego.Nie reagował na żadne z naszych skarg.Trzyma sztamę z męską częścią kadry kierowniczej

#11 ~he!~!~

~he!~!~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2009 - 21:09:30

EE WIEM KTO TO NAPISAŁ "NIE BRONIE NIKOGO" WSPÓŁCZUJE ŻE TY TAM JESZCZE PRACUJESZ MIEJ SWOJA GODNOŚĆ NO CHYBA ŻE UKŁADY MIEDZY WAMI SA INNE NIE CZYSTO ZAWODOWE TY TEZ MASZ ZA SKÓRA PARĘ KŁAMSTEWEK JEŚLI CHODZI O BIEDRONKĘ NA M.GDYBY I O TOBIE SIE DOWIEDZIAŁ TEŻ BY DAŁ CI ULTIMATUM CIESZ SIE ŻE TOBIE PRZEDŁUŻYLI UMOWE...

jak wiesz to podaj chociaz imie cwaniaczku!!!

#12 ~NECIK~

~NECIK~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2009 - 21:18:34

czy ktos wypowie sie na temat pracy w biedronce?dzisiaj o ok.gozd.12 bylam w sklepie ,,biedronka"na ulicy morskiej na zakupach,to co uslyszalam z biura przerazilo mnie.jakis starszy pan w garniturze strasznie krzyczal na pracownice uzywajac wulgaryzmow!!!dopiero puzniej zapytalam kasjerki -co sie dzieje w tym sklepie?,ona odpowiedziala ze maja takiego kierownika rejonu ktory daje im tak popalic(psychicznie)czy to jest normalne?podobno kierownikiem rejonu w koszalinie jest pan przez ktorego pare lat wstecz jedna z pracownic w slawnie lub slupsku popelnila samobujstwo!czy to jest prawda?

cała prawda o kierowniku R !!!

32-letnia Anna Daszkiewicz, kierownik sklepu Biedronki w Lęborku, 10 marca popełniła samobójstwo. Jej koleżanki z pracy mówią, że wielokrotnie skarżyła się na kierownika rejonu, który miał znęcać się nad nią psychicznie. Solidarność apelowała na początku lutego o zawieszenie mężczyzny w obowiązkach do czasu wyjaśnienia sprawy. Zarząd Jeronimo Martens, właściciela Biedronki, nie zareagował.

- Ania była długoletnim pracownikiem firmy. Kiedy do rejonu lęborskiego przyszedł kierownik Marek Rutkowski wszystko, co do tej pory dobrze robiła, według niego było wykonane źle. Cały czas krzyczał na nią, zwracał uwagę - opowiada TS Agnieszka Zakrzewska, szefowa komisji oddziałowej "S", powstałej niedawno w Słupsku i Lęborku. - Ona wręcz bała się odbierać od niego telefony. Wiedziała, że znowu usłyszy krzyki i wyzwiska.

Bierność Jeronimo Martens
Anna Daszkiewicz od początku stycznia niemal codziennie dzwoniła do Agnieszki Zakrzewskiej, prosząc o pomoc. - Na początku lutego zwróciliśmy się z oficjalną prośbą do dyrektora personalnego Jeronimo Martens Mariana Jaśkowiaka o zawieszenie Rutkowskiego w obowiązkach do czasu wyjaśnienia sprawy. Na podstawie wielu relacji, m.in. Ani, opisaliśmy, jak zachowuje się wobec pracownic. Firma nie odpisała, dlatego razem z przewodniczącym komisji zakładowej "S" Pawłem Pawlakiem pojechaliśmy 23 lutego do dyrektora Jaśkowiaka. Jeszcze raz apelowaliśmy o wyjaśnienie sytuacji. Dyrektor obiecał, że Rutkowski do naszego rejonu nie wróci. Ale za parę dni pojawił się znowu - relacjonuje Zakrzewska.
Od momentu powstania komisji "S" kierownicy lęborsko-słupskich Biedronek straszą pracowników, że wstąpienie do Związku może skutkować wyrzuceniem z pracy. Pod wymyślonym pretekstem zwolniono już dwie kobiety - Beatę Kośmider i Małgorzatę Głowacką. PIP przeprowadziła kontrolę i stwierdziła, że doszło do złamania art. 38 kodeksu pracy, bowiem pracodawca nie poinformował "S" o zamiarze wypowiedzenia kobietom umów o zatrudnieniu, a dodatkowo jedna z nich podlegała ochronie z racji pełnienia funkcji związkowej.
- Dlaczego Jeronimo Martens nie zareagowało na kilkakrotne apele ze strony "S" z prośbą o odsunięcie kierownika Rutkowskiego? Dlaczego w Słupsku i Lęborku pracowników przestrzega się przed wstępowaniem do związków zawodowych? - z tymi pytaniami zwróciłem się do rzecznika prasowego firmy Pawła Tymińskiego. Rzecznik miał wciąż wyłączony telefon komórkowy, dlatego nagrałem pytania na poczcie głosowej. Paweł Tymiński jednak nie oddzwonił.

Prokuratura powiadomiona
O bezpośrednim związku pomiędzy terrorem w pracy, a decyzją o popełnieniu samobójstwa przekonana jest rodzina zmarłej. - Nowy kierownik przez dwa miesiące dosłownie zniszczył moją siostrę - mówił w rozmowie z "Głosem Słupskim" Krzysztof Daszkiewicz. - Na każdym kroku udowadniał jej, że wszystko robi źle. Już na początku zapowiedział, że ma ludzi wziąć za mordę, a jak nie wie, jak to się robi, to on jej pokaże. I pokazywał.

#13 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 29 wrzesień 2009 - 07:40:02

żaden ze mnie cwaniaczek ci którzy tam robią dobrze wiedzą kto się lubi udzielać najbardziej więc znają imię a ja mam w nosie podsuwanie kolejnych pomysłów na to jak sobie poradzić z panem w garniturku jest coś takiego jak PIP tylko nie jeden tam idzie tylko wszyscy zbiorowo bo jedna jaskółka wiosny nie czyni...a pracy w sklepie jest mnóstwo na sprzedawców a nie w idiotycznej biedronce która od dawna ma zszargana opinie. ten pan w garniturku najwyraźniej nie jest szczęśliwy w życiu prywatnym skoro wyżywa się na pracownikach.teraz są czasy ,że to ludzie szukający pracy są dla pracodawców a nie odwrotnie walczcie o to szukajcie w między czasie pracy gdzie indziej a potem jak znajdziecie powiedzcie bay,bay M...ku.

#14 ~mała~

~mała~
  • Goście

Napisano 02 październik 2009 - 15:18:45

Witam, ja pracuje w biedronce i pewnie ze niejest słodko ,ale wiem o kogo chodzi cała afera mi się wydaje ze tą dziewczyne nie powini tak potraktowac,tym bardziej ze ona kodeksowo podchodzila do spraw służbowych.Na ul. Morskiej może Pan Rejon zajoł by się Panem Ż.. Większość pracowników wie co pan kierownik robiii

#15 ~mima~

~mima~
  • Goście

Napisano 02 październik 2009 - 18:46:24

Witam, ja pracuje w biedronce i pewnie ze niejest słodko ,ale wiem o kogo chodzi cała afera mi się wydaje ze tą dziewczyne nie powini tak potraktowac,tym bardziej ze ona kodeksowo podchodzila do spraw służbowych.Na ul. Morskiej może Pan Rejon zajoł by się Panem Ż.. Większość pracowników wie co pan kierownik robiii



Kochana tak na marginesie to ZAJĄŁ pisze sie przez ,,ą,, a nie ,,o,, a nie tak jak to napisałas/es moze lepjej daj sobie na luz z pozbyciem sie kierownika z morskiej i lepjej bedzie dla ciebie jak pojdziesz na jakis kurs gramatyki albo do szkoły:)

#16 ~hmmmmmmm~

~hmmmmmmm~
  • Goście

Napisano 03 październik 2009 - 19:43:11

Kochana tak na marginesie to ZAJĄŁ pisze sie przez ,,ą,, a nie ,,o,, a nie tak jak to napisałas/es moze lepjej daj sobie na luz z pozbyciem sie kierownika z morskiej i lepjej bedzie dla ciebie jak pojdziesz na jakis kurs gramatyki albo do szkoły:)



Jeśli już zwracasz uwagę na cudze błędy to sam/a ich nie popełniaj. Wytykasz błąd ortograficzny a wysyłasz kogoś na kurs gramatyki,nieźle.Zaczynasz wypowiedź od formy żeńskiej "Kochana" by dalej napisać wątpiąc w płeć osoby do której piszesz "napisałaś/eś". Co więcej w wyrazie "napisałaś/eś" potrafisz użyć literki "ł" jednak "ś" chyba Cię przerosło.Reasumując,faktycznie ktoś musiałby poświęcić trochę czasu i poczytatać słownik ortograficzny ale Ty masz większy problem.Twoje zdanie wieleokrotnie złożone nie ma stylu ani logiki. Co więcej,brak Ci również logiki w myśleniu. Z inteligencją ludzie się ponoć rodzą. Ty tego daru niestety nie otrzymałeś/aś. I jeszcze jedno: kulturę wynosi się z domu więc nie obrażaj takim zachowaniem tutaj swoich rodziców.Ciekawe czy sarkazm i aluzja są formami,które rozumiesz?(pytanie retoryczne)

#17 ~piiii~

~piiii~
  • Goście

Napisano 04 październik 2009 - 01:32:27

Pracuję w Biedronce na M.Czytałam te wpisy i po prostu się śmiałam.W tej chwili to już zaczyna być niesmaczne.P kierownik to prawda nie kwapi się do pracy fizycznej ale jako kierownik dla pracowników jest w porządku.Ci co tu wypisują te bzdury nie mają pojęcia o pracy,o odpowiedzialności za pracowników i sklep.Jestem kasjerką i fajnie jest przyjść na 7 zrobić co trzeba,wybija 15,do widzenia i mieć dzień zaliczony.Postawcie się w sytuacji kierowników oni idą do domu i myślą czy wszystko zrobili,czy dobrze zrobili zamówienie itd.Pracowałam w różnych sklepach i miałam różnych kierowników i w pewnych sklepach to dopiero jest koszmar,więc zastanówcie się co wypisujecie.Pan "Ż.pomimo swoich nastrojów jest w porządku.

Z TEGO CO WIEM PAN Ż-T MA SPORO ZA PAZURAMI!!!PODAJ SWOJE IMIE SKORO JEST Z NIM TOBIE TAK SUPER!!!!

#18 ~piiii~

~piiii~
  • Goście

Napisano 04 październik 2009 - 01:36:31

Witam, ja pracuje w biedronce i pewnie ze niejest słodko ,ale wiem o kogo chodzi cała afera mi się wydaje ze tą dziewczyne nie powini tak potraktowac,tym bardziej ze ona kodeksowo podchodzila do spraw służbowych.Na ul. Morskiej może Pan Rejon zajoł by się Panem Ż.. Większość pracowników wie co pan kierownik robiii

tez wiem cos o tym!!!swieta prawda!!!pan ż-t juz dawno powinien poleciec z pracy!!!

#19 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 październik 2009 - 14:51:57

Dziewczyny uspokujcie sie!!co wy soba reprezentujecie???Tylko robicie z siebie głupków.Jak wam nie pasuje to wypad z pracy na wasze miejsca jest 10 nastepnych osób:)Przecież nikt tam was nie trzyma siła.Nie pasuje wam kierownik na ul. Morskiej to zgłoscie swoja osobe na to stanowisko:)ciekawe czy dacie rade.Ja pracaowałam z waszym obecneym kierownikiem sklepu i jest to naprawde fajny facet da sie z nim dogadać i pracowac wiec nie mam pojecia co wy od niego chcecie.Żal wam d*** sciska że jesteście kasjerkami?????Kasjerka na Andersa wyleciała bo w du..ie miała podniesienie sie z krzesła i sprawdzic koszyk......Kierowniczka Z MORSKIEJ WI..... zwolniła sie bo sobie nie radziła.I taka jest prawda.Wszystkie chciałybyście być kasjerkami i tylko kasowac zadnej odpowiedzialnosci i koniec a pensje chciałybyście brac jak prezes!!!!Taka jest prawda kłocicie,sie za plecami dup.. sobie rąbiecie a teraz te brudy na forum wyciagacie wstydzcie sie.Nie wstyd wam ze takie cos robicie????????????Bo mi jest za was wstyd.A ta dziewczyna co popełniła samobojstwo to tak naprawde nie wiadomo z jakiego powodu.Bo tak dla waszej informacji to jezeli by to zrobiła przez REJONA to on by nie pracował juz w biedronie.Wiec przemyslcie sobie to,i nie robcie z siebie kretyn.... na forum.Pozderka:)

piszesz błupoyt jesli jest tylu chetnych to dlaczego takarotacjapracownikow?

#20 ~~GOSC~~

~~GOSC~~
  • Goście

Napisano 04 październik 2009 - 20:06:35

kierownik owego sklepu nadaje sie tylko do lopaty nie ma pojecia o prowadzeniu sklepu aco dopiero takiego duzego! co kretyn go wybrał na kierownika?! popełnia podstawowe błedy nie potrafi zoeganizowac pracy całemu swojemu personelowi,wrecz przeszkada i utrudnia! wiem to bo z nimpracowałamna innym sklepie. TO JEST KARIEROWICZ!!!!!!! WŁAZIKAZDEMUPRZEŁOZONEMU W " d***" JAK TYLKO MOZE. JEGO DEWIZA TO DONIESC NA SWOICH PODWŁADNYCH I ODDALIC WSZELKIE PODEJRZENIA ZE ON CZEGOS NIE WYKONAŁ ALBO POLECIŁ ABY BYŁO ZROBIONE. POMIJAM JUZ FAKT O WEDŁÓG MNIE BLISKICH KONTAKTOW Z KIEROWNIKIEM REGIONALNYM. BO JAK MI WIADOMO JEST TO U NAS W FIRMIE ZABRONIONE. WRECZ NIE DOPUSZCZALNE. ROZMAWIA SIE TU I OWDZIEI JAK PADA TEMAT BIEDRONKA TO LAWINA PYTAN CZY COS SIE W TEJ CHANBIACEJ SPRAWIE DZIEJE. WSTYD PRZYZNAC SIE ZE SIE W TEJ FIRMIEPRACUJE. MAM CICHA NADZIEJE ZE KTOS WYZEJ ZFIRMY WIE O TEJ SPRAWIE I UKRUCI OWY PROCEDER. A PODWŁADNI OWEGO " KIEROWNICZKA" POWINNI WYWALIC NA ZBITY PYSK!!!!!!!!!! TYLE SIE MOWIO WIZERUNKU FIRMY A TAKIE COS PSUJENAM WSZYSTKIM OPINNIE.WALCZNY Z TAKIM CHAMSTWEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIE DAJMY SIE!!!!!!



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych