Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Chemitrials - to nie jest zadna teoria tylko fakty


4 odpowiedzi w tym temacie

#1 Realistax

Realistax

    Bywalec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPip
  • 75 postów

Napisano 25 czerwiec 2019 - 09:28:53

Sama nazwa „chemtrails” w odniesieniu do pochodzenia wojskowego została użyta w pochodzącej z 2002 roku ustawie o ochronie środowiska, stworzonej przez kongresmena Dennisa Kucinicha.
Zażądał on wówczas całkowitego usunięcia wszystkich egzotycznych broni, a wśród nich właśnie chemitrials.
Niestety jego żądanie nie zostało spełnione a dziś na niebie coraz częściej widujemy chemiczne smugi nazywane częstokroć „nielegalnymi operacjami geoinżynieryjnymi”.
W wielu krajach przeprowadzono szczegółowe analizy chemiczne, które potwierdziły obecność innych składników, np. toru i radioaktywnego cezu, miedzi, tytanu, kadmu, krzemu, litu, kobaltu, niklu, żelaza, ołowiu, szkodliwego środka owadobójczego (dibromoetanu), cząsteczek grzybów, wirusów i bakterii.

 

Wirtualna Polska artykuł z 2014 roku
.
Jednak jakaś prawdziwa informacja wpadła w media lecz po ,krótkim czasie zaprzeczyli sobie :)

.
.

wiadomosci.wp.pl/koniec-z-niebieskim-niebem-niebawem-biale-6078967111258753g
.
.
" W jaki sposób miałoby do tego dojść? Otóż, jeżeli do atmosfery zostaną wprowadzone specjalne aerozole, do powierzchni mogłoby się dostawać mniej promieni słonecznych. Skutkiem ubocznym takiego stanu rzeczy będzie rozproszenie się czerwonych cząsteczek dookoła atmosfery, co spowoduje rozmycie koloru niebieskiego. W ten sposób niebo nabierze mglistobiałego koloru, zamiast ostrego niebieskiego, z jakim mamy do czynienia obecnie podczas ładnych letnich dni. Jak ogłoszono w naukowym czasopiśmie "New Scientist", takie działanie spowodowałoby zmniejszenie się ilości światła słonecznego dochodzącego do nas aż o jedną piątą. Bardziej wyraźnym skutkiem będzie jednak silne zaburzenie "niebieskości" nieba. Ben Kravitz z wydziału naukowego Uniwersytetu Stanfordzkiego stwierdził, że ludzkość być może będzie musiała zwrócić się ku geoinżynierii (tak należałoby naukowo określić podobne działania), by rozwiązać problemy ze środowiskiem naturalnym. Jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie, już za kilkadziesiąt lat będziemy "pod ścianą", a podobne rozwiązania staną się ostatnią deską ratunku. - Cząsteczki o średnich od 0,1 do 0,9 mikrometra będą musiały się roznieść po atmosferze, by wpłynąć na ilość światła w tejże. Już cząsteczki o średniej wielkości z podanego przedziału bardzo wybieliłyby niebo. To zadziałałoby w ten sposób, ponieważ z analogicznego powodu, czyli rozprzestrzeniania się cząsteczek, niebo jest niebieskie. Tymczasem "biały efekt" byłby silniejszy od "niebieskiego efektu", ponieważ cząsteczki z emitowanych do atmosfery aerozoli miałyby większą długość fali - tłumaczy Ben Kravitz. Niestety, miałoby to także wpływ na samopoczucie ludzi. Goście igrzysk olimpijskich w Pekinie narzekali na rozdrażnienie, a powodem było właśnie białawe niebo, co w tym wypadku spowodowane było ogromnym zanieczyszczeniem powietrza w stolicy Chin. Efekt działania aerozoli dotyczyłby w negatywny sposób także roślinności, ponieważ światło słoneczne dochodziłoby do nich w bardziej zakłócony sposób.
.
W 2018 roku Wirtualna Polska jak inne media piszą , że to jednak zwykłe smugi kond. i nic złego się nie dzieje :) Zawsze jak się robi głośno to w mediach wciskaja bzdury aby odwieść ludzi od prawdy i tego co się dzieje .

 



#2 Realistax

Realistax

    Bywalec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPip
  • 75 postów

Napisano 25 czerwiec 2019 - 09:30:21

PROKEJT KONICZYNKA
warszawskagazeta.pl/teoria-spisku/item/4568-operacja-koniczyna-nowe-sposoby-zabijania

 

W zimowych miesiącach 1998 r. nad Espanolą, niewielką miejscowością w prowincji Ontario w Kanadzie, pojawił się samolot-cysterna sił powietrznych Stanów Zjednoczonych, kreśląc na niebie białe linie. Niektóre z nich ciągnęły się za samolotem jak szarfy przyczepione do skrzydeł, a inne, jakby urwane z uwięzi, sprawiały wrażenie srebrzystych pręg pozostawionych przez uderzenie monstrualnie wielkim pejczem.

Sine smugi rozchodziły się powoli na boki, zagarniając coraz większe przestrzenie nieboskłonu. Niedługo całe niebo nad Espanolą wyglądało jak błękitna kartka papieru, którą ktoś zabazgrał białym flamastrem. Obserwatorem tych par excellence znaków na niebie był 67-letni Ted Simola – były oficer policji w prowincji Ontario oraz biegły Sądu Najwyższego.

Niebo w kratę

Tego samego roku, wiosną mieszkańcy Espanoli zaczęli masowo uskarżać się na silne bóle i zawroty głowy, przewlekłe bóle stawów, nagłe skrajne zmęczenie, ostre ataki astmy i bezgorączkowe, grypopodobne objawy. Pobrane próbki wody deszczowej z okolic wykazały obecność aluminium w stężeniu znaczne przekraczającym poziom uznawany przez kanadyjskie ministerstwo zdrowia za niegroźny dla organizmu. Ilość aluminium w wodzie deszczowej wystarczyła, aby zabić rybę – mówił pracownik laboratorium analitycznego, które wzięło pod mikroskop krople „aluminiowego deszczu” znad Espanoli.

Podobnie poszatkowane białymi smugami niebo, po którym krążyły samoloty USArmy, można było zaobserwować latem 1999 r. nad Zatoką Neapolitańską. Cały Neapol kaszlał – pisała Kitty Chastain, obserwując z balkonu hotelu, jak białe bruzdy przecinają firmament nad miastem. Natomiast w październiku jeden z paryskich korespondentów donosił: Widzę duży ruch samolotów nadlatujących ze wszystkich stron. Piloci sprawiają wrażenie, jakby grali w „tchórza” (play chicken) – lecą na czołowe zderzenie, po czym jeden w ostatniej chwili zmienia kierunek lotu. Po tych akrobacjach na niebie zostają białe smugi w kształcie kamertonu i litery X. W tym samym czasie żaden inny „normalny samolot” nie zostawiał na niebie podobnych śladów. Następnego dnia samoloty latające nad Paryżem „ze wszystkich stron” znów zmąciły błękit nieba.

W listopadzie 1999 r. Gordon Earle – członek parlament kanadyjskiego z ramienia Nowej Partii Demokratycznej – przedstawił izbie petycję podpisaną przez 550 mieszkańców Espanoli, żądających zaprzestania oprysków przeprowadzanych przez wojskowe i cywilne samoloty. Jednak żądania mieszkańców zostały zignorowane.


Użytkownik Realistax edytował ten post 25 czerwiec 2019 - 09:31:40


#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 czerwiec 2019 - 09:41:23

Przychodzi realistax do lekarza:

- O, to znowu pan. Proszę się położyć i opowiadać. 



#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 czerwiec 2019 - 09:50:38

Tak długo jak nie ma dowodów na chemiczny skład smug tak długo temat będzie (i jest) wyśmiewany.



#5 ~Marcin~

~Marcin~
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2019 - 10:43:41

Skąd tylu durni bierze się na tym świecie, z tych wszystkich głupot jakie się słyszy od pseudo ekologów mogę również  dodać że ekolodzy to mordercy, bo chodząc po świecie depczą mrówki, a to jest morderstwo z premedytacją, jak tak dalej będą chodzić po tym świecie i mordować mrówki i ich zabraknie to co wtedy? Świat bez mrówek?





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych