Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


8 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~kosz-alina~

~kosz-alina~
  • Goście

Napisano 22 lipiec 2015 - 09:31:18

A co z budową tunelu o której wspominano 4 lata temu?

 

Zakład Linii Kolejowych zastanawia się nad likwidacją przejazdu strzeżonego przy ulicy Franciszkańskiej. - Chcielibyśmy skanalizować ruch samochodowy pod wiaduktem, oczywiście w porozumieniu z miastem – mówi Ryszard Stachowicz z Zakładu Linii Kolejowych w Szczecinie.
Szykowane zmiany to pokłosie, m.in. niebezpiecznego zdarzenia, do którego doszło w środę, 9 listopada. Niewiele brakowało, a pani Joanna (nazwisko do wiadomości red.) wjechałaby pod pociąg. Od zdarzenia minął już ponad tydzień, ale koszalinianka z wieloletnim doświadczeniem za kółkiem, wciąż nie potrafi mówić o sytuacji bez emocji. - Uratowała mnie zimna krew i dobre hamulce – stwierdza. Feralnego dnia nasza Czytelniczka jechała od strony centrum. Żeby dotrzeć do domu musiała przejechać przez przejazd przy Franciszkańskiej. - Nigdy nie pcham się na tory – zaznacza. - Zawsze czekam, aż po drugiej stronie zrobi się miejsce. 
Tym razem, pani Joanna była pierwsza w długim sznurze pojazdów. Szlaban był podniesiony. - W ostatniej chwili zauważyłam kątem oka nadjeżdżający pociąg – relacjonuje koszalinianka. - Zatrzymała się dosłownie milimetry przed torami. 
Inni kierowcy zadzwonili po policję, wręczyli też koszaliniance swoje wizytówki, gdyby potrzebowała świadków. - Dróżniczka, które miała tego dnia dyżur tłumaczyła potem, że nie opuściła szlabanu, bo zdenerwowała się informacją o chorobie matki – dodaje koszalinianka. - W miejscu, gdzie ruch samochodów i pociągów jest tak duży, decydowanie o bezpieczeństwie nie może leżeć w gestii jednego człowieka. Wiem o sytuacji, w której osoba obsługująca szlaban, zamknęła między rogatkami małżeństwo w samochodzie. Wprawdzie nie doszło do tragedii, ale ci ludzie najedli się strachu.

Funkcjonariusze, które pojawili się na miejscu przebadali dróżniczkę na obecność alkoholu w organizmie. Z ustaleń policji wynika, że była ona trzeźwa. Sprawę wyjaśniał również Zakład Linii Kolejowych (ZLK). - Postępowanie potwierdziło winę dróżniczki, więc zostaną wyciągnięte wobec niej konsekwencje – mówi dyrektor Stachowicz. Dodaje: - Były sugestie, żeby zamontować tam urządzenie automatyczne, ale ono nie zareaguje, jak kierowca w ostatniej chwili wjedzie na tory. Myśleliśmy też o półrogatkach, ale z doświadczenia wiemy, że kierowcy czasem je objeżdżają, nawet jak są one opuszczone. Zdarzało się też, że je wyłamywali. 
Na strzeżonym przejeździe przy ulicy Franciszkańskiej dochodziło już do mniej lub bardziej niebezpiecznych zdarzeń. Najtragiczniejsza sytuacja miała miejsce na początku lat 90. Wtedy na torach zginęło małżeństwo, które podróżowało fiatem 126p. W marcu tego roku, dróżniczka opuściła szlaban na dostawczy tir z naczepą, który na torach czekał, aż po drugiej stronie zrobi się miejsce.

 

Cytat:  Tygodnik Miasto Koszalin 2011

 



#2 ~PKP to wieś~

~PKP to wieś~
  • Goście

Napisano 22 lipiec 2015 - 09:33:39

Bardzo dobrze ...ta budka miała już kilka wpadek

 



#3 ~Ali~

~Ali~
  • Goście

Napisano 22 lipiec 2015 - 09:52:01

A ktoś z redakcji twierdzi żedruznik był pijany? Jak kierowcy jeżdżą jak p...y to ich problem na kursach uczą że przed każdym powtórzę każdym przejazdem zatrzymać sie i sprawdzić czy mozna jechać bo z kilkuset tonowym monstrum jeszcze nikt nie wygrał

#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 lipiec 2015 - 10:14:44

A ktoś z redakcji twierdzi żedruznik był pijany? Jak kierowcy jeżdżą jak p...y to ich problem na kursach uczą że przed każdym powtórzę każdym przejazdem zatrzymać sie i sprawdzić czy mozna jechać bo z kilkuset tonowym monstrum jeszcze nikt nie wygrał

No to musiałeś się pomylić z kursem kółka szachowego, bo musisz się zatrzymać obowiązkowo kiedy jest znak stop. Gdyby każdy się zawsze i wszędzie zatrzymywał to by nikt nigdzie nie dojechał. Nie pamiętasz co się działo na Szczecińskiej jak nie działała sygnalizacji, a w zastępstwie był znak stop? Właśnie po to są sygnalizacje, lub lepiej tunele, żeby ułatwić innym życie, a jedynym, który nawalił był wtedy dróżnik. Co też nie znaczy, że samemu nie zachowywać ostrożności i nikomu nie ufać.



#5 ~lol~

~lol~
  • Goście

Napisano 22 lipiec 2015 - 10:30:27

A ktoś z redakcji twierdzi żedruznik był pijany? Jak kierowcy jeżdżą jak p...y to ich problem na kursach uczą że przed każdym powtórzę każdym przejazdem zatrzymać sie i sprawdzić czy mozna jechać bo z kilkuset tonowym monstrum jeszcze nikt nie wygrał

Co za bzdury! Chłopie, to o czym piszesz, to raczej nie jest kurs na prawo jazdy. Nigdy tego nie było i nie ma, żeby zatrzymywać się przed każdym przejazdem kolejowym powtórzę. Nigdy tego nie było i nie ma, żeby zatrzymywać się przed każdym przejazdem kolejowym!!! Pewnie jeździesz samochodem a nie wiesz, że nie masz prawa jazdy. MASAKRA!!!



#6 ~ob~

~ob~
  • Goście

Napisano 22 lipiec 2015 - 10:38:20

A co z budową tunelu o której wspominano 4 lata temu?
 
Skanalizowanie ruchu po wiaduktem to nie wybudowanie tunelu , a pomysł zamknięcia tego przejazdu wogóle i skierowanie ruchu pod wiadukt przy rondzie. Czyli brak przejezdności ul Franciszkańskiej.Taki sprytny pomysł.

#7 ~science fiction~

~science fiction~
  • Goście

Napisano 22 lipiec 2015 - 11:06:50

Już to widzę jak ZLK ze Szczecina sypnie do Koszalina kasą na jakiekolwiek rozsądne i bezpieczne rozwiązanie. Na prowizorkę można liczyć co najwyżej.

W automatycznych rogatkach coś się zatnie, zepsuje, coś wysiądzie i powtórzy się sytuacja z ul. Szczecińskiej dłuuuugo nierozwiązywalna (GK 24 - z 14 stycznia 2015).

A jeśli nawet wszystko będzie OK, to wieloset-metrowe korki w tym miejscu murowane.

Wydaje się, że lepiej nie będzie.

 

P.S. Czy Szczecin wybuduje Koszalinowi tunel pod torami?

To istne science fiction.



#8 ~Adam~

~Adam~
  • Goście

Napisano 22 lipiec 2015 - 12:04:54

a wystarczyło  tylko zwolnić  i się rozejrzeć , 

Ale w  większości takich sytuacji  jeszcze bardziej dociska się  gaz do podłogi żeby zdążyć.



#9 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 lipiec 2015 - 14:11:25

P.S. Czy Szczecin wybuduje Koszalinowi tunel pod torami?

To istne science fiction.

Tunel pod torami? A po co? Nie lepiej byłoby obniżyć torowisko i wybudować tunel kolejowy? Nawet, gdyby trzeba było przez to podwyższyć jezdnię, to przecież dużo dłużej wytrzyma wiadukt po którym przejeżdża co najwyżej 30 ton jednorazowo, niż przez który przejeżdża kilkaset ton jednorazowo.

 

 





Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: koszalin, przejazd kolejowy, franciszkańska, niepodległości, likwidacja, pkp, tunel, 2015

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych