Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Gdzie dobra lecznica lub weterynarz w Koszalinie lub oklolicy

weterynaria

1331 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~Joanna~

~Joanna~
  • Goście

Napisano 03 kwiecień 2011 - 17:54:36

Z wyjątkiem ul. Połczyńskiej i Starej naciągaczki z rejonu Rokosowa myślę ,że wszyscy są ok

#22 ~Paulaa~

~Paulaa~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2011 - 19:22:07

A który z tych lekarzy nie bierze nie wiadomo jak dużo za wizytę ? Bo moja kotka jest przeziębiona i nie wiem do którego weterynarza mam jechać .. : (

#23 ~Kot śmietnikowy~

~Kot śmietnikowy~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2011 - 20:08:39

Do Państwa Pokrzywków, z twojego pytania wynika, że nie jeździsz do lekarza, czy ty kota nie szczepisz ?

#24 ~Paulaa~

~Paulaa~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2011 - 20:11:00

Nie jeżdże , bo do tej pory nie było takiej potrzeby...

#25 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 12 kwiecień 2011 - 19:25:18

Chciałabym bardzo przeprosić wszystkich lekarzy z lecznicy na ul. Franciszkańskiej. Jestem autorką wyżej napisanego tekstu z dnia 3 kwietnia i bardzo się wstydzę tego co napisałam. Nie przemyślałam tego i uważam że źle zrobiłam ( działały mną emocje ). Lekarze tu są dobrymi fachowcami. Nadal chodzę do Nich z królikiem. Był dobrze zdiagnozowany, a to za zasługą dobrego sprzętu i wiedzy lekarzy. Rokowania nie są dobre u królika, ale to tak niestety bywa, tak jak u ludzi, też występują choroby nieuleczalne. Lekarze robią wszystko aby było dobrze. Wszystkim polecam tę lecznicę, tym bardziej, że czynna jest 7 dni w tygodniu.Do każdego zwierzęcia podchodzą indywidualnie. Za cierpliwość i życzliwość bardzo dziękuję i jeszcze raz wszystkich PRZEPRASZAM.

Zgadza się, to są naprawdę dobrzy fachowcy, znają się na swojej pracy, a co najważniejsze,nigdy nie przekreślają żadnego zwierzęcia, walczą i ratują go do samego końca. Miałam taką okazję,aby się przekonać, szkoda tylko, że było już za późno....Kiedy mój piesek był jeszcze mały, wybrałam się na Franciszkańską na wizytę z nim. Moje wrażenia były niezbyt pozytywne, trafiłam akurat do dok. Bojarskiego,nie wywarł na mnie pozytywnego wrażenia. Przestałam tam chodzić.Po kilku latach kiedy z moim pieskiem było już naprawdę źle,pomyślałam, że już chyba tylko oni są w stanie mi pomóc....maja sprzęt, zrobią mu badania, jakie było moje zdziwienie, dokładnie ten sam lekarz ratował mojego pieska i robił wszystko, aby żył, niestety było już za późno, to moja wina, bo wiem, ze gdybym nadal chodziła do nich, mój pies by żył...to jest ciężar, z jakim muszę żyć i zmagać się każdego dnia.Czasu cofnąć już się nie da, a oddałabym wszystko, żeby żył. Każdego lekarza jaki tam pracuje, darzę dużym szacunkiem, każdy z nich jest tam z powołania i mam nadzieję że nigdy to się nie zmieni.Jest tam też pani doktor, ona też opiekowała się moim pieskiem, zmieniała mu kroplówki i cały czas była przy nim.Jestem im naprawdę wdzięczna za wszystko.Wiem, ze zrobili co w ich mocy.

#26 ~Jerzy~

~Jerzy~
  • Goście

Napisano 07 sierpień 2011 - 12:52:13

Panie Janie,nie zgodzę się nigdy z panem, że na Połczyńskiej ktokolwiek wie jak wyleczyć zwierzę! Nigdy nie polecę tej lecznicy!W grudniu leczyłam tam psa, nie przeżył, w marcu odszedł mój kolejny piesek,którego też tam leczyłam.Piesek miał sepsę i białaczkę, a lekarze z Połczyńskiej odmówili zrobienia dodatkowych badań.Prawda jest taka, że uśmiercili mi tam dwa psy po kolei i nigdy, naprawdę nigdy więcej nie przekroczę ich progu!Kto teraz wróci życie moim pieskom? Lekarze z Połczyńskiej? Golkowski nie potrafi nawet stołu wytrzeć,nie przestrzegają podstawowych zasad higieny.Kiedyś myślałam że to dobra lecznica,nic bardziej mylnego,więc jeżeli komukolwiek zależy aby zwierzę przeżyło, niech omija tą lecznicę,ja bardzo żałuję że tam leczyłam moje pieski, teraz jest już za późno a ja żyję z ciężarem że może by żyły.....teraz mam jednego psa i leczę go na ul. Franciszkańskiej i każdy komu zależy na zdrowiu swojego psa wie że to najlepsza lecznica w Koszalinie.Wykonują wszystkie badania i przede wszystkim nie podejmują leczenia, bez podstawowych badań krwi i moczu zwierzęcia, bo jak można leczyć psa na oko? Zgaduj zgadula, szkoda że lekarze z Połczyńskiej nie trafili w obu przypadkach...A więc pudło! Jak ktoś nie ma podejścia do zwierząt i pojęcia bladego o ich leczeniu, niech się weźmie za szydełkowanie, albo mycie kibli w wiejskich toaletach!



#27 ~marian~

~marian~
  • Goście

Napisano 07 sierpień 2011 - 13:02:09

Poradni przy ul.Połczyńskiej n ie polecam, mam złe doświadczenie polecam przy ul.Franciszkańskiej, fakt nie są tani, ale fachowcy, podejście do zwierzęcia i opiekuna, żałuje ze nie trafiłem tam wcześniej,

#28 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 07 sierpień 2011 - 19:23:53

Mam pytanie moj pies 1,8msc ma tylko jedno jajko ,drugie pozostalo w brzuchu .Bedzie musial miec pewnie wyciete ,drugie pozostawie jesli bedzie taka mozliwosc .Do ktörego weta najlepiej sie udac z psina. Chodze z nim na zmiane do Pokrzywki i Kulki.Ktörego polecacie?



Z TYCH DWOCH POLECAM DR.KULKE A TAK POZA TYM TO POLECAM DR.SIENKOWSKIEGO JAK DLA MNIE NAJLEPSZY W KOSZALINIE!!!

#29 ~Maja~

~Maja~
  • Goście

Napisano 07 sierpień 2011 - 19:41:33

Dziekuje za odpowiedz.Gdzie dokladnie jest jego lecznica wiem ze na osiedlu Bukowym ale gdzie dokladnie.

#30 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 07 sierpień 2011 - 22:37:03

Z TYCH DWOCH POLECAM DR.KULKE A TAK POZA TYM TO POLECAM DR.SIENKOWSKIEGO JAK DLA MNIE NAJLEPSZY W KOSZALINIE!!!

Dr Sienkowski dobry uczciwy i oddany zwierzakom , Franciszkańska to profesjonalna klinika , gdzie zawsze starają się ratować zwierzaka/ mimo , że rokowania są mierne !/! !
Mimo wszystko - korzystam z Franciszkańskiej !

#31 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2011 - 10:30:18

Mam pytanie moj pies 1,8msc ma tylko jedno jajko ,drugie pozostalo w brzuchu .Bedzie musial miec pewnie wyciete ,drugie pozostawie jesli bedzie taka mozliwosc .Do ktörego weta najlepiej sie udac z psina. Chodze z nim na zmiane do Pokrzywki i Kulki.Ktörego polecacie?


Polecam dr Sieńkowskiego ul. Górskiego 10, a co do jądra, to z pewnością nie ma potrzeby aby je wycinać, albo zostaje na swoim miejscu, gdy nie zagraża to życiu, albo je "wyciągają".

#32 ~Maja~

~Maja~
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2011 - 20:06:40

Dziekuje za odpowiedz.
Wiem ze jesli jadro pozostaje w jamie brzusznej moga byc powiklania pözniej albo nawet rak.
Jest tam poprostu za cieplo.
Wyciagnac jadro ? :unsure:

#33 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 10 sierpień 2011 - 11:30:59

Dziekuje za odpowiedz.
Wiem ze jesli jadro pozostaje w jamie brzusznej moga byc powiklania pözniej albo nawet rak.
Jest tam poprostu za cieplo.
Wyciagnac jadro ? :unsure:


Przepraszam, nie chcę wprowadzać w błąd, najlepiej skonsultuj się z weterynarzem (np. same informacje z internetu, to stanowczo za mało), jeżeli masz wątpliwości, to najlepiej poradzić się 2 różnych weterynarzy, aby potwierdzili diagnozę.

#34 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 sierpień 2011 - 18:11:28

A kto to w ogóle jest ten Telinski?

nie polecam

#35 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 17 sierpień 2011 - 18:50:19

A to nie jest ten sam, który ma umowę z koszalińskim schroniskiem dla zwierząt?

#36 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 sierpień 2011 - 19:13:07

Przychodnia weterynaryjna
Robert Sieńkowski
ul. Górskiego 10
Koszalin
tel. 094 345 79 24
pn-pt: 16-18.30
POLECAM

#37 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 sierpień 2011 - 20:05:47

Jak znajdziesz dobrą lecznicę do podaj adres PISowcom, bo ujadają jak wściekłe kundle !

#38 ~Natalia~

~Natalia~
  • Goście

Napisano 20 sierpień 2011 - 15:06:11

Niedługo minie rok odkąd lekarze z Połczyńskiej przyczynili się do tego,że mojego psa nie ma już ze mną.Niech wiedzą że nigdy,przenigdy nie wybaczę im tego,że moje ukochane zwierzę musiało umierać w takich mękach!Po lekach które mu podali dostał wstrząsu septycznego.Pies przechodził niewyobrażalne męki.Teraz z perspektywy czasu wiem,że nigdy nie powinnam oddawać mojego pupila w ręce takich konowałów.I choć minął prawie rok,nie jest mi wcale łatwiej żyć,praktycznie od roku nie śpię,dlatego wiem,że nigdy nie nastąpi taki dzień w moim życiu,abym wybaczyła im to, jak przyczynili się do tego że cały świat runął mi na głowę.Jeszcze jedno: jeżeli kiedykolwiek będziecie zmuszeni podjąć decyzję o eutanazji swojego psiaka,to naprawdę nigdy nikomu nie życzę aby trafił do tej"lecznicy". Tak jak pisałam wcześniej,swojego psiaka,którym opiekuję się teraz leczę w lecznicy na ul.Franciszkańskiej,bo wiem,że ci lekarze mają prawdziwe powołanie i kochają zwierzęta,ufam im i nie boję się już o życie mojego podopiecznego. Anna.

Niedługo minie rok odkąd lekarze z Połczyńskiej przyczynili się do tego,że mojego psa nie ma już ze mną.Niech wiedzą że nigdy,przenigdy nie wybaczę im tego,że moje ukochane zwierzę musiało umierać w takich mękach!Po lekach które mu podali dostał wstrząsu septycznego.Pies przechodził niewyobrażalne męki.Teraz z perspektywy czasu wiem,że nigdy nie powinnam oddawać mojego pupila w ręce takich konowałów.I choć minął prawie rok,nie jest mi wcale łatwiej żyć,praktycznie od roku nie śpię,dlatego wiem,że nigdy nie nastąpi taki dzień w moim życiu,abym wybaczyła im to, jak przyczynili się do tego że cały świat runął mi na głowę.Jeszcze jedno: jeżeli kiedykolwiek będziecie zmuszeni podjąć decyzję o eutanazji swojego psiaka,to naprawdę nigdy nikomu nie życzę aby trafił do tej"lecznicy". Tak jak pisałam wcześniej,swojego psiaka,którym opiekuję się teraz leczę w lecznicy na ul.Franciszkańskiej,bo wiem,że ci lekarze mają prawdziwe powołanie i kochają zwierzęta,ufam im i nie boję się już o życie mojego podopiecznego. Anna.
_________________________________________________________________________________________________POPIERAM_____________

Moja kuzynka pojechala tam z kotka która potrzebowala natychmiastowej operacji cesarskiego ciecia,pojechala na polczynska,a tam kazali jej czekac 24 godziny!Lecz kotka byla w coraz gorszym stanie...Wiec udali sie do Zbigniewa Kulki,a on od razu wykonal cesarke,i uratowal kotke oraz 2 kociatka oraz powiedzial ze gdyby kotka nie zostala zaoperowena,to miala by jeszcze jakies 15 min zycia! A koty by sie NIGDY nie uradzily!!Usmiercili by jej kota! A gdy mój chomik mial bulwe na nodze,bylismy na polczynskiej i powiedzieli ze trzeba smarowac to kremem, ize to nic... Ale bulwa sie powiekszala i powiekszala, poszlismy do pokrzywki,a on stwierdzil ze to nowotwór i trzeba bylo go uspic!!!

NIE POLECAM WETERYNARZY NA POLCZYNSKIEJ ALE POLECAM :Kulke,oraz Pokrzywke

#39 ~Anka~

~Anka~
  • Goście

Napisano 21 sierpień 2011 - 15:49:51

TELIŃSKI DROGI SŁABY I HAMOWATY WYDAJE MU SIĘ ŻE POSIADŁ WSZYSTKIE ROZUMY A DO LEKARZY Z FRANCISZKAŃSKIEJ TO MU DAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAALEKO.

Duża przepaść! Nie ma nawet o czym mówić. Są ludzie, którzy coś wiedzą i są tacy, którzy gówno wiedzą, ale wydaje im się że wszystko wiedzą.

#40 ~Marta~

~Marta~
  • Goście

Napisano 21 sierpień 2011 - 17:20:08

Witam, co do lekarzy z Połczyńskiej to zgadzam się z przedmówcami - nigdy więcej !!! Natomiast z czystym sumieniem polecam dr Sienkowskiego, syna również. Moja kotka całą ciążę byłą pod jego opieką, podał numer telefonu i powiedział, że gdy zacznie rodzić to dzwonić a on pokieruje co i jak :) Była godzina 22 gdy mąż zadzwonił a doktor wszystko spokojnie wyjaśnił. Po czym, po ok. 3 godzinach sam zadzwonił i powiedział żeby przyjechać z kotką jeśli urodziła, a on sprawdzi czy wszystko w porządku. Doktor specjalnie przyjechał do lecznicy o 1 w nocy, zrobił usg, dał zastrzyk na oczyszczenie za co skasował 10 zł jak to ma w zwyczaju :) POLECAM Z CZYSTYM SUMIENIEM !!!



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych