Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Gdzie dobra lecznica lub weterynarz w Koszalinie lub oklolicy

weterynaria

1331 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~felek~

~felek~
  • Goście

Napisano 26 sierpień 2011 - 19:39:58

I SZEROKIM ŁUKIEM TELIŃSKIEGO "ZŁOTÓWĘ"!

#42 ~Basia~

~Basia~
  • Goście

Napisano 06 wrzesień 2011 - 12:41:15

Polecam pana doktora Marka Kaszubskiego na Francinszkańskiej w Koszalinie. Jest naprawdę dobrym specjalistą w swoim fachu. Polecam!!!!

#43 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 wrzesień 2011 - 12:55:36

Polecam pana doktora Marka Kaszubskiego na Francinszkańskiej w Koszalinie. Jest naprawdę dobrym specjalistą w swoim fachu. Polecam!!!!

Ja też polecam.

#44 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 08 wrzesień 2011 - 09:55:14

Skoro są złymi fachowcami w zawodzie , to dlaczego mają wyłączność na szczepienia ?
Czyżby układy ?


Jaką wyłączność na szczepienia? :huh:

#45 ~50kl~

~50kl~
  • Goście

Napisano 13 wrzesień 2011 - 16:50:51

Czemu lecznice w Koszalinie są otwarte tak krótko, szukałam ostatnio pomocy i w środku dnia było pozamykane, teraz czytam godziny otwarcia i są przerwy. Czy tak mało zwierząt jest w Koszalinie czy wetom nie chce się pracować? Przyjeżdzam czasem na dłużej do babci z moim Maciusiem, ma on chore nerki i czasem musi dostać kroplówkę. Gdzie jest najbliższa lecznica całodobowa?

#46 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 13 wrzesień 2011 - 18:39:47

Mają przerwy, bo albo przeprowadzają w tym czasie zabiegi lub są na wizytach domowych, ale zawsze można zadzwonić i zapytać się, czy przyjmie o danej godzinie w czasie przerwy.

#47 ~ewa~

~ewa~
  • Goście

Napisano 24 wrzesień 2011 - 23:22:46

Panie Janie,nie zgodzę się nigdy z panem, że na Połczyńskiej ktokolwiek wie jak wyleczyć zwierzę! Nigdy nie polecę tej lecznicy!W grudniu leczyłam tam psa, nie przeżył, w marcu odszedł mój kolejny piesek,którego też tam leczyłam.Piesek miał sepsę i białaczkę, a lekarze z Połczyńskiej odmówili zrobienia dodatkowych badań.Prawda jest taka, że uśmiercili mi tam dwa psy po kolei i nigdy, naprawdę nigdy więcej nie przekroczę ich progu!Kto teraz wróci życie moim pieskom? Lekarze z Połczyńskiej? Golkowski nie potrafi nawet stołu wytrzeć,nie przestrzegają podstawowych zasad higieny.Kiedyś myślałam że to dobra lecznica,nic bardziej mylnego,więc jeżeli komukolwiek zależy aby zwierzę przeżyło, niech omija tą lecznicę,ja bardzo żałuję że tam leczyłam moje pieski, teraz jest już za późno a ja żyję z ciężarem że może by żyły.....teraz mam jednego psa i leczę go na ul. Franciszkańskiej i każdy komu zależy na zdrowiu swojego psa wie że to najlepsza lecznica w Koszalinie.Wykonują wszystkie badania i przede wszystkim nie podejmują leczenia, bez podstawowych badań krwi i moczu zwierzęcia, bo jak można leczyć psa na oko? Zgaduj zgadula, szkoda że lekarze z Połczyńskiej nie trafili w obu przypadkach...A więc pudło! Jak ktoś nie ma podejścia do zwierząt i pojęcia bladego o ich leczeniu, niech się weźmie za szydełkowanie, albo mycie kibli w wiejskich toaletach!



#48 ~anna~

~anna~
  • Goście

Napisano 29 październik 2011 - 14:20:57

gdzie jest otwarta lecznica w sobotę?.!!!!!!!

#49 ~Frania~

~Frania~
  • Goście

Napisano 29 październik 2011 - 15:28:00

Pan doktor KULKA jest lekarzem i przyjacielem zwierząt.To prawdziwy fachowiec,bardzo dobrze operuje i leczy.Przyjeżdżam do doktora od lat z moimi suniami mimo,że w mojej miejscowości są weterynarze.

#50 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 29 październik 2011 - 16:09:54

gdzie jest otwarta lecznica w sobotę?.!!!!!!!


Wejdź na pierwszą stronę tematu, są tam podane lecznice, które otwarte są w sobotę i godziny.

#51 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 29 październik 2011 - 20:06:34

W czwartek byłam u lek Telińskiego
sprzedał mi pudełeczko na kocią kupkę za jedyne 10 zł a potem to nawet zbada w tej kupie czy ma robaki za 25 zł.POLECAM :lol:

#52 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 30 październik 2011 - 22:15:43

W czwartek byłam u lek Telińskiego
sprzedał mi pudełeczko na kocią kupkę za jedyne 10 zł a potem to nawet zbada w tej kupie czy ma robaki za 25 zł.POLECAM :lol:

A MÓWIŁAM, ŻE ZŁOTÓWA.

#53 ~Henio~

~Henio~
  • Goście

Napisano 30 październik 2011 - 23:02:41

Jeśli ktoś poleca ta kobietę ,to nie wie co robi .Kilka lat temu poszłam z moja sunią do tego gabinetu ,tylko dlatego ,że nikt inny już nie przyjmował.Pies nie mógł się wypróżnić,i bolał ją brzuch. Pani "doktor" stwierdziła kamienie w jelicie i chciała się umówić na operację! Miała rentgen w oczach ! Zainkasowała pięć dych i w mojej obecności przekazała je synowi ,by ten zrobił zakupy ! Kilka lat temu to były duuuże pieniądze i teraz też są.
Całe szczęście że nazajutrz poszłam do innego weterynarza na konsultację i okazało się ,że psina ma zatwardzenie.
Ta sama wet.uśpiła psa znajomych starszego wiekiem ,bo nie potrafiła postawić diagnozy ,a pies wył z bólu! Tragedia. Każdy inny weterynarz ,ale nie Ona. Zwyczajnie jest nie douczona.
Faktem jest ,że brakuje lecznicy ,która pełniłaby dyżury całodobowo.Niech to kosztuje parę złotych więcej ,ale jaki komfort dla opiekunów zwierząt ,że w razie czego będzie ktoś ,kto pomoże w nagłym przypadku !


Potwierdzam. Pół roku temu znalazłem ptaka (mewa) na drodze, który nie mógł się poruszać. Zawiozłem go do tej lekarki z zapytaniem czy obejrzy go chociaż bo jest wystraszony i nie mógł uciekać przed jeżdżacymi samochodami. Omijały go na ulicy. Powiedziała, że tego nie zrobi, bo jakby jej straż miejska go przywiozła to miałaby za to kasę. Kazała go odwieźć do schroniska. Tak zrobiłem i pozostał niesmak. Mimo wszystko mogła go chociaż obejrzeć. Skoro ja jechałem 10km i poświęciłem swój prywatny czas to wystarczyło aby popatrzyła. Moim zdaniem liczy się tylko kasa u niej. Ceny też ma z kosmosu. A rachunku nie wystawia.

#54 ~Henio~

~Henio~
  • Goście

Napisano 30 październik 2011 - 23:03:57

Chodzi oczywiście o ten gabinet.

Gabinet weterynaryjnyDrozdowska-Czaplicka Regina 2934
ul.Cisowa 9
Koszalin
tel. 0 94 340 50 16

#55 ~Silver~

~Silver~
  • Goście

Napisano 31 październik 2011 - 08:04:23

Czytam Wasze posty i taka myśl mnie nachodzi że, z lekarzem jest tak jak z mechanikiem samochodowym .Każdy jest inny. Z czystym sumieniem mogę polecić lecznicę na Franciszkańskiej.Fachowa opieka ,wysoka kultura osobista personelu.Widać że tym ludziom los zwierząt nie jest obojętny , oni je kochają to widać .Lecze mojego psa w tej lecznicy już parę lat i jak do tej pory nie mam żadnych zastrzeżeń.Co do cen , cóż teraz wszystko jest drogie ,wystarczy iść do apteki ,po lekarstwa.
Załodze lecznicy z Franciszkańskiej ,dużo uśmiechów w życiu,zadowolenia z pracy i sukcesów.Robcie tak dalej ,jesteście bardzo potrzebni w tym mieście.

#56 ~Kiara~

~Kiara~
  • Goście

Napisano 03 listopad 2011 - 10:33:27

unikajcie weterynarza na Cisowej 9 bo to masakra !! kot wypadł mi z okna, a ta kobieta zamiast go zbadać, to pytała czy nie chciałabym go dopuścić do kotki ! brudny gabinet, mój kot ubrudził krwią stół operacyjny i kiedy przyszłam za dwa dni na kontrole to dalej był brudny od krwi w tym samym miejscu i do tego kobieta nawet nie orientowała się czy już byłam czy nie... kociak wyrywał jej się bo był cały poobijany to nie mogła sobie z nim poradzić i nie zbadała go.. TRAGEDIA ! unikajcie tego gabinetu !! Poza tym zawsze naciąga na jakieś krople,maści itd.. za niebotyczną sumę ! Poza tym , kto sterylizuje kota aloesem ??!!! Chyba tylko ona !

#57 ~Xenia~

~Xenia~
  • Goście

Napisano 04 grudzień 2011 - 22:04:00

Polecam Państwu lecznicę Państwa Pokrzywka przy ul. Gierczak w Koszalinie, Pani Doktor jest świetnym diagnostą, lekarzem z niesamowitą wiedzą, zaangażowaniem i sercem. Pan Doktor to świetny chirurg, pełnia kompetencji, wiedza, fach i ciepło dla zwierzaka. Takiej charyzmy jaka jest w nich nie widziałam jeszcze w żadnej koszalinskiej lecznicy, a mam spore porownanie i wiem co piszę.
Porównuję ich m.in. z lecznicą z Franciszkanskiej, Tetmajera, Cisowej ( o Połczyńskiej nie wspominam, bo to rzeźnia)i zauważam przepaść, dorównuje im jedynie dr Sieńkowski - to ta sama extra klasa.
Państwo Pokrzywka pomogli mi nie raz, uratowali mojego psa, jako JEDYNI w Koszalinie właściwie go diagnozując, od wielu znajomych wiem, że sa niezastapieni w trudnych przypadkach.

#58 ~K.~

~K.~
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2012 - 18:03:53

Mam chorowitego kotka, niedawno zamieszaliśmy w Koszalinie i trochę nam zajęło zanim znaleźliśmy dobrego weterynarza.

ODRADZAM - weterynarza na Połczyńskiej. - Byłam tam tylko w dzieciństwie z moimi zwierzaczkami, ale tyle złych opinii słyszałam od mamy, dalszej rodziny i znajomych, że mogę z pewnością odradzić.

ODRADZAM - panią z Cisowej- Jest to emerytka przyjmująca w swoim domu. Jej plusem jest to, że jest skłonna otworzyć swój gabinet w różnych nietypowych godzinach. Jeśli mamy naprawdę pilny wypadek można zadzwonić o każdej porze. Minusów ma więcej.
Miałam z kotem nagły przypadek. Ledwo przeżył noc, fatalnie się czuł i było widać, że bardzo boli go brzuch. Pani przyjęła nas o 8 rano. Choć była miła, miała dziwne podejście do mnie i do kota.. traktowała mnie jak asystentkę, ciągle bała się, że kot [totalnie łagodny]ją lub mnie pogryzie lub podrapie. Ciągle mnie pouczała, była zniecierpliwiona. Dotknęła tylko brzucha kota i stwierdziła, że ma zapchane 10 cm jelita czymś bardzo twardym. Powiedziała, że to przez to, że je suchą karmę [rewelacyjnej jakości], a nie domowe obiadki. Że jest chory przez to, że go wykastrowałam [tym wg niej odebrałam mu młodość, szczęście i zdrowie]. Zaleciła podawać mu parafinę na poślizg w jelitach. Wcisnęła mi do tego maść odkłaczającą na przyszłość i skasowała 100-120zł [nie pamiętam dokładnie]. Pani posiada stary sprzęt, bardzo specyficzną przestarzałą wiedzę i podejście do zwierząt, przekonanie o swojej nieomylności, nie wystawia rachunków.
Aha, co do kota to nie zaufałam pani i skonsultowałam go u dr Kulki i okazało się, że lepiej zrobić nie mogłam. To nie było zapchane jelito, ale bardzo ostre zapalenie żołądka. Gdybym kota leczyła parafiną jak kazała pani z Cisowej, skończyłoby się to dla niego bardzo źle..

Moja mama także była na Cisowej. Też ma mieszane uczucia. Jej kot rozerwał brzuch skacząc przez płot. Był późny wieczór. W mamy ulubionej przychodni na franciszkańskiej odmówili przyjęcia (za późno było). Dr na Cisowej otworzyła gabinet, dobrze zszyła kotka i uratowała mu życie. Mama jednak źle to wspomina, bo doktor kazała jej asystować przy operacji, pomagać zszywać brzuch jej ukochanego kota. Widok uśpionego kota, takiej ilości krwi itp to nie widok dla właściciela.

ANI NIE POLECAM, ANI NIE OSTRZEGAM - franciszkańska- Uważam, ze to super specjaliści, mają super sprzęt medyczny i warunki lokalowe. Nie lubię w tej klinice, tego, że nigdy nie wiem na jakiego lekarza trafię, czasami nie podoba mi się podejście do zwierzęcia i do opiekuna. Gdy kot przez dwa dni nieustannie wymiotował, nic nie pił i nie jadł (pół roku wcześniej niż sprawa na cisowej). Pan weterynarz lekceważąco i niegrzecznie mnie przyjął. Śmiał się do pielęgniarki, ze tak myślał, ze 30 min przed zamknięciem ktoś wpadnie z chorym kotem... dawał mi znać, ze już zamykają.. kazał wrócić do domu i policzyć listki w kwiatkach doniczkowych, czy aby kot jednego nie zjadł.. dał zastrzyk przeciwwymiotny i odesłał. Okazało się, że to było na tle nerwowym po podróży, po kolejnych 2 dniach przeszło.
Zawoziłam tam kota na kastrację. Przyjęła mnie jakaś pielęgniarka w korytarzu, zabrała go o nic nie pytając. Oddał mi go jakiś pan. Był niemiły. Mówił, ze jak kot będzie źle reagował to żebym tylko się nie ważyła dzwonić w nocy, bo zdarzają się natręci co po nocach mu dyżur zakłócają. Co do samego zabiegu nie mam zastrzeżeń - bardzo dobrze zrobiony, kotek dobrze się czuł i szybko doszedł do siebie.

Mama lubi bardzo tą przychodnię. Mówi, że dla niej panowie tam są mili i że miło traktują jej psa i kota.

Podsumowując- myślę, ze leczą tam bardzo dobrze. Trafnie diagnozują. Zabiegi też super. Nie podoba mi się tam anonimowość, to, ze nigdy nie wiadomo na którego lekarza się trafi. Czasami podejście i chłodny stosunek Panów do zwierząt. Nie czuję tam powołania do takiej pracy, tylko dobrze funkcjonującą firmę.
W Koszalinie jest bardzo słabo z dostępem do weterynarza w razie wypadków w nocy, czy weekendy. Ta przychodnia ma wszystkie warunki by ją zapewnić, ale jak to powiedział tamtejszy pan doktor to nieopłacalne...

POLECAM GORĄCO - Dr Zbigniew Kulka z ul.Batalionów Chłopskich Żona Pana doktora odebrała telefon o 7 rano (gdy kot mi zdychał) była bardzo miła, doradzała. Mimo, że lekarz przyjmuje oficjalnie tylko pn-pt 9:00 do 11:00 oraz 16:00 do 18:00 to w ciągu dnia operuje, a pilne przypadki przyjmie o każdej porze, tak samo telefony. Doktor przyjmuje też w weekendy. Jest ciepły i uśmiechnięty, ma świetne podejście do zwierząt. Bardzo trafnie i szybko rozpoznał zapalenie żołądka u mojego kota, trafnie dobrał mu leki, po których kotek od razu lepiej się poczuł. Gdy przychodzi się po pewnym czasie pamięta zwierzaka. Doktor wykonuje tylko te czynności przy leczeniu (np usg itp), które są naprawdę konieczne, tak samo z przypisywanymi lekami. Nigdy nie naciąga na niepotrzebne wydatki. Kasuje dość niedrogo, za kontrole nie wziął nic. Gdy wyleczył mojego kotka miałam wrażenie, ze bardziej się cieszy niż ja. Mówił, ze dla takich chwil warto wykonywać ten zawód. Zna się na zwierzętach jak nikt, patrzy w oczy i już wie jak się zwierzak czuje. Czuć, że to jego pasja.
Ostatnio mama powiedziała mi, że już byłam 10 lat temu u niego, w dzieciństwie, z bardzo chorym królikiem. Dr dał mu lek i powiedział, ze jeśli lek zadziała to mamy przyjechać zapłacić. A jak nie to nie może od nas wziąć zapłaty.

Minusem tej przychodni jest tylko to, ze tak słabo się reklamuje w internecie, nie ma strony www, godziny przyjęć podane w necie są bardzo krótkie i ciężko mi na początku było odkryć tę super przychodnię.

Naprawdę polecam tą przychodnię, odkąd ją odkryłam jeździmy tylko tam.

#59 ~Ważne!~

~Ważne!~
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2012 - 19:05:05

Mam pytanie. Jeżdżę ze swoim psem do lecznicy na Franciszkańskiej. Tylko, że te lecznica jest czynna do 20.00. Gdzie mogę jechać ze swoim psem po tej godzinie? Mój pies jakoś dziwnie się zachowuje, a mieszkam po za Koszalinem, na razie obserwuję go, mam nadzieję, ze nic złego nie będzie się działo, ale muszę być przygotowana na wszystko. Gdzie mogę w późnych godzinach jechać do lecznicy, jaki wet. mnie przyjmie?

#60 ~Maria~

~Maria~
  • Goście

Napisano 29 kwiecień 2012 - 21:24:47

Tak do końca nie zgodzę się z tobą, miałam niestety porównanie nie tylko jeśli chodzi o sprawy kompetencji weterynarzy, ale również finansowe.Na Połczyńskiej płaciłam więcej za leczenie psa, niż na franciszkańskiej,dlatego naprawdę nie strasz, że tam jest drogo, bo to nie prawda,ja też tak myślałam z początku,dlatego teraz mój pies nie żyje.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych