Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Gdzie dobra lecznica lub weterynarz w Koszalinie lub oklolicy

weterynaria

1331 odpowiedzi w tym temacie

#1321 ~Andrzej~

~Andrzej~
  • Goście

Napisano 29 listopad 2018 - 13:09:01

Ja niestety zmagam się teraz z chorobą mojej 11 letniej Suni. Idąc do weterynarza na ul Batalionów CHŁOPSKICH, SUNIA chodziła, poruszała się sama na dzień dzisiejszy minęly cztery dni, a piesek nie jest w stanie utrzymać głowy,picie podawane przez strzykawke do pyszczka, Na dzień dzisiejszy sunia była u trzech weterynarzy i niestety każdy ma inną diagnozę. Proszę was o pomoc, gdzie w koszalinie jest prawdziwy weterynarz, który może pomóc mojej najlepszej przyjaciółce (Suni)
Koszta się nie licza

W moim przypadku to Pokrzywka w Starych Bielicach oraz Elżbiet Brzycka VET-COR (niedaleko szpitala). Pani Elżbieta bez względu na długość kolejki tak długo jest z pacjentem w gabinecie na ile zajdzie taka potrzeba. W razie potrzeby sama konsultuje się z innymi specjalistami. Wydaje leki do domu. Sądzę, że te dwie opcje są najuczciwsze w Koszalinie.



#1322 ~Julka~

~Julka~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2018 - 19:45:30

Oj ten zawod to trudna profesja. Osobiscie podziwiam lekarzy weterynarii. Tyle nauki podczas studiow, potem staz, praca w lecznicach, masa obowiazkow.

 



#1323 ~Monika~

~Monika~
  • Goście

Napisano 26 grudzień 2018 - 00:31:36

Mój biedny królik trafił w ręce Pani doktor . Może gdyby lecznica w której wcześniej była leczona była otwarta to by żyła. Ale nie Pani doktor stwierdziła że królik ma niewłaściwą dietę!! Ze swoich notatek zaczęła czytać jak mam się nią zajmować! Na drugi dzień jak trafiła do telvet gdzie była zawsze leczona otrzymała prawidłową diagnozę e . Cuniculi. Dostała pakiet Ale nie dala rady:( była już za słaba...:(((Gdyby wtedy telvet był otwarty może by żyła..:((. Gabinet zatrzymał się w czasie!brudno nie sterylnie. Maty nie dezynfekowane po poprzednim zwierzęciu i Pani doktor niedouczona !!! Omijać!Dziękuję za opłakane po stracie królika święta;( bede każdemu odradzac tak tępą i nieprofesjonalną panią weterynarz!!!!!
Skasowała mnie 102zl za zastrzyk z nospą i witaminy , gdzie w telvecie jak starali się ja uratować dostała kroplowke, trzy zastrzyki i coś doustnego dałam tylko 30zl ....

#1324 ~Monika~

~Monika~
  • Goście

Napisano 26 grudzień 2018 - 00:31:53

Mój biedny królik trafił w ręce Pani doktor . Może gdyby lecznica w której wcześniej była leczona była otwarta to by żyła. Ale nie Pani doktor stwierdziła że królik ma niewłaściwą dietę!! Ze swoich notatek zaczęła czytać jak mam się nią zajmować! Na drugi dzień jak trafiła do telvet gdzie była zawsze leczona otrzymała prawidłową diagnozę e . Cuniculi. Dostała pakiet Ale nie dala rady:( była już za słaba...:(((Gdyby wtedy telvet był otwarty może by żyła..:((. Gabinet zatrzymał się w czasie!brudno nie sterylnie. Maty nie dezynfekowane po poprzednim zwierzęciu i Pani doktor niedouczona !!! Omijać!Dziękuję za opłakane po stracie królika święta;( bede każdemu odradzac tak tępą i nieprofesjonalną panią weterynarz!!!!!
Skasowała mnie 102zl za zastrzyk z nospą i witaminy , gdzie w telvecie jak starali się ja uratować dostała kroplowke, trzy zastrzyki i coś doustnego dałam tylko 30zl ....

#1325 ~marios920~

~marios920~
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2019 - 12:32:50

Nie jestem w stanie polecić dobrego lekarza weterynarii w Koszalinie, ale sama swego czasu leczyłam swojego pieska w innym mieście. I jestem pod ogromnym wrażeniem osób,które chcą wykonywać taki zawód. Przede wszystkim jest to duża ilośc nauki, która chyba nigdy sie nie konczy, bo nawet w takiej codziennej pracy weterynarz musi sie doksztalcac. W koncu medycyna idzie do przodu i trzeba byc na biezaco z metodami leczenia itd.

 



#1326 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 03 marzec 2019 - 20:51:49

Dr Bojarski z Franciszkańskiej uratował mi psa. Zawsze leczyłam wszystkie 3 Owczarki Niemieckie u Pana Bojarskiego i uważam że jest bardzo dobrym fachowcem i diagnozuje właściwie. Jest absolwentem Wrocławskich klinik (wspominanych wcześniej przez kogoś jako bardzo dobra klinika). Przyjął nas w niedzielę, suczka dostała krwotoku z głębokiej rany. Doktor był sam w lecznicy i pomagaliśmy mu jak potrafiliśmy. Ja trzymałam psa, mąż wykonywał polecenia doktora, P. Arkadiusz szył, podawał leki, kroplówki. Połatał sunię i nie pozwolił nam wrócić do domu, bo stan suni był kiepski. W niedzielę Franciszkańska ma dyżury rano i po południu. My zostaliśmy w lecznicy na kroplówkach od samego rana do wieczora. Wiec nie zgodzę się, że Pan Arek nie poświęca swojego czasu dla zwierząt i jest łasy na kasę. Pan doktor dał nam swój prywatny numer i mówił, by dzwonić jeśli cokolwiek będzie się złego działo. W kilka dni po szyciu dzwoniłam po 22.00 nie miał problemu odebrać i rozmawiać ze mną długo, wypytując o stan psa i udzielając instrukcji co robić dalej.
Czas, wiedza, leki kosztują. Do niego mam 100% zaufanie. Przychodząc kolejny raz na wizytę nie chciał w ogóle pieniędzy. Powiedział że leczenie było kosztowne i trzeba być też człowiekiem. Każdy ma inne doświadczenia.
Poprzedniego Owczarka leczył ile mógł, nie spieszył się z osądem że to już koniec. Mimo szeregu badań i wielu wizyt nie skasował jak za zboże. Pożyczył za darmo nosze na ostatnie dni życia suczki, byśmy mogli ją znosić z 3 piętra na dwór. Ostatecznie musieliśmy ją uśpić, bo była już starym pieskiem i miała wewnętrzny krwotok spowodowany urazem (dachówka na nią spadła) Krew w płucach i szereg innych objawów.
Jeśli weci wszystkim pacjentom rozdawaliby prywatne numery, to nie robiliby nic innego jak spali w lecznicy. Trzeba oddzielić życie prywatne od pracy. Myślę że wcale nie jest to dla nich łatwe. Też mają sumienie i serce.
Faktem jest że w Koszalinie jest masakra jeśli chodzi o pomoc nocną i świąteczną.
Jeśli miałabym wybierać spośród wetów w Koszalinie to:
nr 1 P. Bojarski - Franciszkańska,
P. Sienkowski, P. Pokrzywka, i P. Brzycka
Szerokim łukiem omijała bym Telvet (wpisywanie sobie na stronie że są pogotowiem to pomyłka - nigdy się nie dodzwoniliśmy do nich), Połczyńską i Rokosowo.

 



#1327 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 marzec 2019 - 07:32:28

A co sądzicie o weterynarzu który 28 lutego w schronisku Leśny Zakątek uspil psa , dla którego wolontariusze znaleźli dobry dom w Warszawie ?

#1328 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 marzec 2019 - 07:36:32

Piesek miał na imię Robi.

#1329 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 marzec 2019 - 07:36:49

Piesek miał na imię Robi.

#1330 ~Kate~

~Kate~
  • Goście

Napisano 03 kwiecień 2019 - 00:22:19

No niestety czasem uspienie psa jest jedyną opcją. Mysle, ze lekarz weterynarii robi to, gdy wyczerpal wszystkie mozliwe sposoby leczenia, a widzi, ze piesek tylko sie meczy i cierpi. Takze nie ma co oceniac takiej decyzji, bo jest ona podejmowana na podstawie wielu przesłanek. Fakt, ze znalazl sie dom dla pieska nie znaczy, ze nie nalezalo go uśpić.

 



#1331 ~Marzenna~

~Marzenna~
  • Goście

Napisano 24 maj 2019 - 00:53:50

Dr Bojarski z Franciszkańskiej uratował mi psa. Zawsze leczyłam wszystkie 3 Owczarki Niemieckie u Pana Bojarskiego i uważam że jest bardzo dobrym fachowcem i diagnozuje właściwie. Jest absolwentem Wrocławskich klinik (wspominanych wcześniej przez kogoś jako bardzo dobra klinika). Przyjął nas w niedzielę, suczka dostała krwotoku z głębokiej rany. Doktor był sam w lecznicy i pomagaliśmy mu jak potrafiliśmy. Ja trzymałam psa, mąż wykonywał polecenia doktora, P. Arkadiusz szył, podawał leki, kroplówki. Połatał sunię i nie pozwolił nam wrócić do domu, bo stan suni był kiepski. W niedzielę Franciszkańska ma dyżury rano i po południu. My zostaliśmy w lecznicy na kroplówkach od samego rana do wieczora. Wiec nie zgodzę się, że Pan Arek nie poświęca swojego czasu dla zwierząt i jest łasy na kasę. Pan doktor dał nam swój prywatny numer i mówił, by dzwonić jeśli cokolwiek będzie się złego działo. W kilka dni po szyciu dzwoniłam po 22.00 nie miał problemu odebrać i rozmawiać ze mną długo, wypytując o stan psa i udzielając instrukcji co robić dalej.
Czas, wiedza, leki kosztują. Do niego mam 100% zaufanie. Przychodząc kolejny raz na wizytę nie chciał w ogóle pieniędzy. Powiedział że leczenie było kosztowne i trzeba być też człowiekiem. Każdy ma inne doświadczenia.
Poprzedniego Owczarka leczył ile mógł, nie spieszył się z osądem że to już koniec. Mimo szeregu badań i wielu wizyt nie skasował jak za zboże. Pożyczył za darmo nosze na ostatnie dni życia suczki, byśmy mogli ją znosić z 3 piętra na dwór. Ostatecznie musieliśmy ją uśpić, bo była już starym pieskiem i miała wewnętrzny krwotok spowodowany urazem (dachówka na nią spadła) Krew w płucach i szereg innych objawów.
Jeśli weci wszystkim pacjentom rozdawaliby prywatne numery, to nie robiliby nic innego jak spali w lecznicy. Trzeba oddzielić życie prywatne od pracy. Myślę że wcale nie jest to dla nich łatwe. Też mają sumienie i serce.
Faktem jest że w Koszalinie jest masakra jeśli chodzi o pomoc nocną i świąteczną.
Jeśli miałabym wybierać spośród wetów w Koszalinie to:
nr 1 P. Bojarski - Franciszkańska,
P. Sienkowski, P. Pokrzywka, i P. Brzycka
Szerokim łukiem omijała bym Telvet (wpisywanie sobie na stronie że są pogotowiem to pomyłka - nigdy się nie dodzwoniliśmy do nich), Połczyńską i Rokosowo.



#1332 warmo

warmo

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 153 postów

Napisano 03 wrzesień 2019 - 11:51:44

A ja mam pytanie odnośnie sklepu https://www.bowlandb.../miska-dla-psa/ czy ktoś robił u nich zamówienie? Planujemy z partnerką wziąć psa ze schroniska więc trzeba się do tego dobrze przygotować i chcemy kupić dużo zabawek i akcesoriów tylko gdzie? Przez internet lepiej czy stacjonarnie tego rodzaju zakupy robić? 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych