Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

hazard


16 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 07 maj 2014 - 19:34:01

Witam,gdzie w Koszalinie lub okolicy można leczyć uzależnienie od hazardu?

Kto Pomoze znależc mi dobrego specjaliste?Kto wogóle zajmuje sie takim uzaleznieniem?Psychiatra?Psycholog?Nic w internecie nie mogę znależć !Proszę o pomoc,sprawa pilna!



#2 ~Ana~

~Ana~
  • Goście

Napisano 09 maj 2014 - 08:17:13

Anonimowi Hazardziści

Koszalin

ul. Zwycięstwa 168 (wejście od podwórka)

grupa wsparcia: wtorek, godz. 19: 15

 

Poradnia Leczenia Uzależnień

ul. Monte Cassino 13

Koszalin

tel. 94 343 07 48

 

WOTUW Stanomino SP ZOZ

Przychodnia Terapii Uzależnienia od Alkoholu i Współuzależnienia

ul. Kniewskiego 11

Kołobrzeg

tel. 94 352 26 37



#3 ~STRUŚ~

~STRUŚ~
  • Goście

Napisano 09 maj 2014 - 18:13:04

Arek weż się w garść :ph34r:



#4 ~Senek~

~Senek~
  • Goście

Napisano 08 lipiec 2016 - 10:40:25

Ja również mogę polecić ośrodek Wiosenna w Ściejowicach. Bardzo rzetelny i dobrzy psychoterapeuci. Sesje grupowe, indywidualne. Pomogli mi wyjść z nałogu, Oczywiście nadal chodzę do psychoterapeuty, ale ten pierwszy najważniejszy krok oni zrobili. Oni sprawili swoimi terapiami że już nie pije i że nie chce pić. Jestem bardzo zadowolony, że akurat do nich sie zgłosiłem.



#5 ~Rybik Marek~

~Rybik Marek~
  • Goście

Napisano 19 grudzień 2016 - 09:28:22

Czasem naprawdę ciężko znaleźć odpowiednią pomoc. Ciężko bo jeśli nie miało się styczności w danym temacie to jak sobie z tym poradzić? Ja też kiedyś szukałem opinii na temat specjalistów i ośrodków leczenia uzależnień dla brata, który się uzależnił od hazardu. Tylko on nie chodził do kasyn, do barów na maszyny itd... Tylko internetowo. Zdrapki, loterie,totolotki. Wydawał wszystko co miał. Trzeba było w końcu powiedzieć temu dość. Nie można tak całe życie. Wybraliśmy dla niego w końcu ośrodek Wiosenna, więc pojechał. Wyszedł, nie gra. Widocznie świetnie nad nim popracowali psychoterapeuci, że uwolnił się od tego. Hazard to nie tylko maszyny i kasyna.



#6 ~Weronika~

~Weronika~
  • Goście

Napisano 06 czerwiec 2017 - 11:52:46

W Koszalinie mogę polecić ośrodek Wsparcie. Ludzie tam pracujący to prawdziwi specjaliści, znają się na tym co robią i nie są dotknięci zawodową znieczulicą. Ośrodek znajduje się na ulicy Podchorążych, są także pod telefonem 24 godziny na dobę.



#7 ~Sylwek~

~Sylwek~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2017 - 11:48:21

Zgodzę się z przedmówcą. Ośrodek Wsparcie jest jednym z najlepszych w Koszalinie. Pacjenci nie są tam traktowani przedmiotowo, czy też z pogardą, wręcz przeciwnie. Terapeuci są bardzo życzliwi, a to bardzo pomaga w terapii.



#8 ~Point~

~Point~
  • Goście

Napisano 06 wrzesień 2017 - 11:47:16

Może nie w Koszalinie, ale całkiem blisko i w super okolicy jest Want (osrodek-leczenia-uzaleznien.pl). Nie jest publiczny, ale wiemy, za co płacimy, na stronie jest wszystko opisane. Wygodne łóżka, dobre jedzenie, a terapeuci znają się na rzeczy. Proponują różne opcje leczenia. Taki ośrodek pozwala się wyciszyć i wziąć za siebie.

 



#9 ~wontek~

~wontek~
  • Goście

Napisano 26 październik 2017 - 12:37:27

Ja byłem na leczeniu w Ośrodku Koninki w Porębie Wielkiej. Nie jestem w stanie opisać, jak bardzo odwyk odmienił moje życie. Cieszę się, że się udało, że było to możliwe. Skoro ja mogłem, to wy również. 



#10 ~ranking~

~ranking~
  • Goście

Napisano 09 listopad 2017 - 12:12:10

Najważniejsze jest zrobić ten pierwszy krok i zrozumieć, że ma się problem. Potem trzeba znaleźć specjalistyczną pomoc. Ranking Ośrodków Terapii (osrodkiterapii.pl) to miejsce gdzie można zapoznać się z opiniami pacjentów na temat ośrodków z całej Polski. 

 



#11 ~tonar~

~tonar~
  • Goście

Napisano 25 czerwiec 2018 - 12:26:10

Z hazardem naprawdę nie ma żartów. Tak wiele straciłem, ale na szczęście nie to, co najważniejsze, bo bliscy mnie nie opuścili, a to często się zdarza w takiej sytuacji. Byłem w ośrodku Nowe Życie w Wapnicy. Uratowali mnie. 



#12 ~Ewa~

~Ewa~
  • Goście

Napisano 19 sierpień 2018 - 09:05:20

Też nałóg

#13 mauryciusz

mauryciusz

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 10 postów

Napisano 28 październik 2018 - 08:24:50

hazard to nie uzależnienie, uzależniają pieniądze i chęć posiadania, hazard jest tylko środkiem do celu, naucz się żyć bez pieniędzy tzn. za pieniądze z normalnej pracy i będziesz wtedy szczęśliwy



#14 ~Lidka~

~Lidka~
  • Goście

Napisano 14 wrzesień 2019 - 23:23:36

Ja jestem tu nowa jestem hazardzistka mam meza I dzieci a raczej chyba mialam bo wlasnie zabral dzieci I wyszedl.Jest ciezko jak zostaje sie samemu tymbardziej chce sie zagrac .Ale ja juz przegralam swoje kupe kasy az tyle ze czlowiek boi sie policzyc ile ,zaufanie najblizszych a przedewszystkim rodzine .Nawet jak bys bardzo chcial to I tak ci nikt nie wiezy ,a wtedy ucieka nadzieja ze sobie poradzisz .Najpierw grasz za liche sumy a puzniej zaciaga sie pozyczki kradnie dzieciom oszczednosci,wyciaga ostatni grosz a petla na szyji coraz to ciasniejsza I zostajesz sam ze swoim dlugiem az chodzom ci po glowie mysli samobojcze tak jak mi przed chwilom.Ale koniec ztym.Mam wybor albo zyc probowac odzyskac to co najwarzniejsze czyli rodzine albo zdechnac .Ku przestrodze moja historia z hazardem zaczela sie niewinnie maz mi pokazal jak sie obstawia meczyki ,on znal umiar ja juz nie,I tak sie zaczelo .Az mnie nakryl jak przegralam ponad 40 tys. Prosilam plakalam itd ,nie gralam moze z miesiac az zaczely sie schody ,byly dlugi I trzeba splacac ,wiec zaczelam grac znow ,az do terez .Przegrywajac nastepne pieniadze I dlugi sa jeszcze wieksze ,powiem krutko nigdy sie nie odegra ,a straci sie jeszcze wieccej .Bliskick wiec nigdy wiecej nie grajcie bo zginiemy.A uwierzcie ze nikt po nas nie zaplacze

#15 ~Lidka~

~Lidka~
  • Goście

Napisano 14 wrzesień 2019 - 23:25:54

Ja jestem tu nowa jestem hazardzistka mam meza I dzieci a raczej chyba mialam bo wlasnie zabral dzieci I wyszedl.Jest ciezko jak zostaje sie samemu tymbardziej chce sie zagrac .Ale ja juz przegralam swoje kupe kasy az tyle ze czlowiek boi sie policzyc ile ,zaufanie najblizszych a przedewszystkim rodzine .Nawet jak bys bardzo chcial to I tak ci nikt nie wiezy ,a wtedy ucieka nadzieja ze sobie poradzisz .Najpierw grasz za liche sumy a puzniej zaciaga sie pozyczki kradnie dzieciom oszczednosci,wyciaga ostatni grosz a petla na szyji coraz to ciasniejsza I zostajesz sam ze swoim dlugiem az chodzom ci po glowie mysli samobojcze tak jak mi przed chwilom.Ale koniec ztym.Mam wybor albo zyc probowac odzyskac to co najwarzniejsze czyli rodzine albo zdechnac .Ku przestrodze moja historia z hazardem zaczela sie niewinnie maz mi pokazal jak sie obstawia meczyki ,on znal umiar ja juz nie,I tak sie zaczelo .Az mnie nakryl jak przegralam ponad 40 tys. Prosilam plakalam itd ,nie gralam moze z miesiac az zaczely sie schody ,byly dlugi I trzeba splacac ,wiec zaczelam grac znow ,az do terez .Przegrywajac nastepne pieniadze I dlugi sa jeszcze wieksze ,powiem krutko nigdy sie nie odegra ,a straci sie jeszcze wieccej .Bliskick wiec nigdy wiecej nie grajcie bo zginiemy.A uwierzcie ze nikt po nas nie zaplacze

#16 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 wrzesień 2019 - 17:26:13

Ja jestem tu nowa jestem hazardzistka mam meza I dzieci a raczej chyba mialam bo wlasnie zabral dzieci I wyszedl.Jest ciezko jak zostaje sie samemu tymbardziej chce sie zagrac .Ale ja juz przegralam swoje kupe kasy az tyle ze czlowiek boi sie policzyc ile ,zaufanie najblizszych a przedewszystkim rodzine .Nawet jak bys bardzo chcial to I tak ci nikt nie wiezy ,a wtedy ucieka nadzieja ze sobie poradzisz .Najpierw grasz za liche sumy a puzniej zaciaga sie pozyczki kradnie dzieciom oszczednosci,wyciaga ostatni grosz a petla na szyji coraz to ciasniejsza I zostajesz sam ze swoim dlugiem az chodzom ci po glowie mysli samobojcze tak jak mi przed chwilom.Ale koniec ztym.Mam wybor albo zyc probowac odzyskac to co najwarzniejsze czyli rodzine albo zdechnac .Ku przestrodze moja historia z hazardem zaczela sie niewinnie maz mi pokazal jak sie obstawia meczyki ,on znal umiar ja juz nie,I tak sie zaczelo .Az mnie nakryl jak przegralam ponad 40 tys. Prosilam plakalam itd ,nie gralam moze z miesiac az zaczely sie schody ,byly dlugi I trzeba splacac ,wiec zaczelam grac znow ,az do terez .Przegrywajac nastepne pieniadze I dlugi sa jeszcze wieksze ,powiem krutko nigdy sie nie odegra ,a straci sie jeszcze wieccej .Bliskick wiec nigdy wiecej nie grajcie bo zginiemy.A uwierzcie ze nikt po nas nie zaplacze

Lidka nie płacz już zapóźno

#17 ~Gosc~

~Gosc~
  • Goście

Napisano 21 wrzesień 2019 - 20:46:04

Analfabeto za pózno pisze się osobno



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych