Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.


90 odpowiedzi w tym temacie

#1 rniski-four

rniski-four

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 844 postów

Napisano 01 marzec 2019 - 09:25:20

"Narodowy" to gruba przesada. Zwolenników tzw. "wyklętych" jest jedynie garsteczka. Bez rozstrzygania czy ich mordy miały cokolwiek wspólnego z interesem narodowym.



#2 ~Łukasz S.~

~Łukasz S.~
  • Goście

Napisano 01 marzec 2019 - 09:25:49

Celebrowanie mordów w wykonaniu tzw żołnierzy wyklętych uważam za haniebne, tak jak zakłamywanie historii o wspomnianych bandytach... tzw. żołnierze wyklęci nie zasługują na miano żołnierzy, żołnierz nie morduje rodaków, sąsiadów, braci, sióstr i ich dzieci... kiedy powiewy polityczne przestaną zakłamywać historię? potrzebna nam prawda bo zatracimy swoją tożsamość jako naród... bandyci doczekali się święta, to jest haniebne... hańbą było wpisanie tego dnia jako święta państwowego... czy zaczniemy wreszcie głośno mówić - tak to była nasza wojna domowa - Polak mordował Polaka...

Tu ważna informacja dla milusińskich celebrujących bandytów; W przypadku bandytów, tzw. "żołnierzy wyklętych" nazewnictwo, nazywanie ich żołnierzami AK jest nadużyciem - to nie byli żołnierze AK. AK została rozwiązana decyzja dowódcy AK w styczniu 1945! Oddziały, które kontynuowały walkę tym razem z komunistami i jak się okazuje nie tylko z nimi można, co najwyżej nazwać buntownikami oraz żołnierzami nie wykonującymi rozkazów swojego dowódcy!

"Osoby, które kultywując pamięć ofiar stalinowskich katów, świadomie zapominają o ofiarach cywilnych części z tzw. "żołnierzy wyklętych" (ok. 5000 osób, w tym 187 dzieci), niczym nie różnią się w swojej postawie od dawnych oprawców, którym wybiórcza interpretacja historii pozwalała usprawiedliwiać morderstwa. 1 marca pamiętamy o wszystkich ofiarach polskiego konfliktu, bez ich wikłania w brudne, polityczne rozgrywki."

 



#3 rniski-four

rniski-four

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 844 postów

Napisano 01 marzec 2019 - 09:31:06

– Dziś Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, a nasza Niepodległość to w dużej mierze zasługa tych, którzy zostali niezłomnymi do samego końca – powiedział w Radiu Zet szef MSWiA Joachim Brudziński.

 

1 marca narodowy dzień ciekawych kucków. Czy potrafisz ciekawie kucać? Pochwal się na Instagramie :) 



#4 ~GOŚĆ~

~GOŚĆ~
  • Goście

Napisano 01 marzec 2019 - 09:33:00

Prawda111 potrafi jedynie odpłatnie wklejać przekazy dnia.



#5 rniski-four

rniski-four

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 844 postów

Napisano 01 marzec 2019 - 09:33:15

W Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych oddajemy hołd żołnierzom tzw. drugiej konspiracji, członkom antykomunistycznego podziemia niepodległościowego, którzy nie złożyli broni po zakończeniu II wojny światowej.

 

! marca oddajemy hołd kucaniu. Zgrabne kucanie jest podstawą naszej niepodległości.



#6 ~Łukasz S.~

~Łukasz S.~
  • Goście

Napisano 01 marzec 2019 - 09:33:37

Celebrowanie mordów w wykonaniu tzw żołnierzy wyklętych uważam za haniebne, tak jak zakłamywanie historii o wspomnianych bandytach... tzw. żołnierze wyklęci nie zasługują na miano żołnierzy, żołnierz nie morduje rodaków, sąsiadów, braci, sióstr i ich dzieci... kiedy powiewy polityczne przestaną zakłamywać historię? potrzebna nam prawda bo zatracimy swoją tożsamość jako naród... bandyci doczekali się święta, to jest haniebne... hańbą było wpisanie tego dnia jako święta państwowego... czy zaczniemy wreszcie głośno mówić - tak to była nasza wojna domowa - Polak mordował Polaka...

Tu ważna informacja dla milusińskich celebrujących bandytów; W przypadku bandytów, tzw. "żołnierzy wyklętych" nazewnictwo, nazywanie ich żołnierzami AK jest nadużyciem - to nie byli żołnierze AK. AK została rozwiązana decyzja dowódcy AK w styczniu 1945! Oddziały, które kontynuowały walkę tym razem z komunistami i jak się okazuje nie tylko z nimi można, co najwyżej nazwać buntownikami oraz żołnierzami nie wykonującymi rozkazów swojego dowódcy!

"Osoby, które kultywując pamięć ofiar stalinowskich katów, świadomie zapominają o ofiarach cywilnych części z tzw. "żołnierzy wyklętych" (ok. 5000 osób, w tym 187 dzieci), niczym nie różnią się w swojej postawie od dawnych oprawców, którym wybiórcza interpretacja historii pozwalała usprawiedliwiać morderstwa. 1 marca pamiętamy o wszystkich ofiarach polskiego konfliktu, bez ich wikłania w brudne, polityczne rozgrywki."

 



#7 rniski-four

rniski-four

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 844 postów

Napisano 01 marzec 2019 - 09:41:29

Po uroczystości w kwaterze na Łączce szef MON zainauguruje drugą edycję akcji honorowego krwiodawstwa „SpoKREWnieni służbą”. Po południu weźmie udział w obchodach w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w dawnym więzieniu na Rakowieckiej oraz apelu pamięci na placu Piłsudskiego.

 

Szef MON Mariusz Błaszczak złożył wieniec w Panteonie – Mauzoleum Żołnierzy Wyklętych na warszawskich Powązkach.

 

 

 

Tłumów oczywiście nie było, to co porabia niejaki Błaszczak mało kogo obchodzi. Znacznie ciekawsze są kucki zwłaszcza w wykonaniu osób wydatnie obdarzonych :)


Użytkownik rniski-four edytował ten post 01 marzec 2019 - 09:42:19


#8 ~Łukasz S.~

~Łukasz S.~
  • Goście

Napisano 01 marzec 2019 - 09:41:38

Celebrowanie mordów w wykonaniu tzw żołnierzy wyklętych uważam za haniebne, tak jak zakłamywanie historii o wspomnianych bandytach... tzw. żołnierze wyklęci nie zasługują na miano żołnierzy, żołnierz nie morduje rodaków, sąsiadów, braci, sióstr i ich dzieci... kiedy powiewy polityczne przestaną zakłamywać historię? potrzebna nam prawda bo zatracimy swoją tożsamość jako naród... bandyci doczekali się święta, to jest haniebne... hańbą było wpisanie tego dnia jako święta państwowego... czy zaczniemy wreszcie głośno mówić - tak to była nasza wojna domowa - Polak mordował Polaka...

Tu ważna informacja dla milusińskich celebrujących bandytów; W przypadku bandytów, tzw. "żołnierzy wyklętych" nazewnictwo, nazywanie ich żołnierzami AK jest nadużyciem - to nie byli żołnierze AK. AK została rozwiązana decyzja dowódcy AK w styczniu 1945! Oddziały, które kontynuowały walkę tym razem z komunistami i jak się okazuje nie tylko z nimi można, co najwyżej nazwać buntownikami oraz żołnierzami nie wykonującymi rozkazów swojego dowódcy!

"Osoby, które kultywując pamięć ofiar stalinowskich katów, świadomie zapominają o ofiarach cywilnych części z tzw. "żołnierzy wyklętych" (ok. 5000 osób, w tym 187 dzieci), niczym nie różnią się w swojej postawie od dawnych oprawców, którym wybiórcza interpretacja historii pozwalała usprawiedliwiać morderstwa. 1 marca pamiętamy o wszystkich ofiarach polskiego konfliktu, bez ich wikłania w brudne, polityczne rozgrywki."

 



#9 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 marzec 2019 - 09:42:59

Tłumów oczywiście nie było, to co porabia niejaki Błaszczak mało kogo obchodzi. Znacznie ciekawsze są kucki zwłaszcza w wykonaniu osób silnie obdarzonych :)

Prawda111 raczej nie należy do osób obdarzonych.

Ani rozumem, ani przyrodzeniem...



#10 prawda111.....

prawda111.....

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 239 postów

Napisano 01 marzec 2019 - 09:54:41

„Żołnierze Wyklęci – bohaterowie antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienia dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu” – podkreślił Sejm, który w 2011 r. ustanowił 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych.



#11 rniski-four

rniski-four

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 844 postów

Napisano 01 marzec 2019 - 09:56:00

Dzisiaj w sposób szczególny pamiętamy w modlitwie o wszystkich Bohaterach Niezłomnych.

 

Pamiętaj aby hołd oddawać kucając. Pamiętaj wielokrotne kucanie nazywane też przysiadami, służy nie tylko oddaniu hołdu, jest bardzo skuteczne, poprawiając siłę mięśni i ich rzeźbę.



#12 ~Łukasz S.~

~Łukasz S.~
  • Goście

Napisano 01 marzec 2019 - 09:58:31

Celebrowanie mordów w wykonaniu tzw żołnierzy wyklętych uważam za haniebne, tak jak zakłamywanie historii o wspomnianych bandytach... tzw. żołnierze wyklęci nie zasługują na miano żołnierzy, żołnierz nie morduje rodaków, sąsiadów, braci, sióstr i ich dzieci... kiedy powiewy polityczne przestaną zakłamywać historię? potrzebna nam prawda bo zatracimy swoją tożsamość jako naród... bandyci doczekali się święta, to jest haniebne... hańbą było wpisanie tego dnia jako święta państwowego... czy zaczniemy wreszcie głośno mówić - tak to była nasza wojna domowa - Polak mordował Polaka...

Tu ważna informacja dla milusińskich celebrujących bandytów; W przypadku bandytów, tzw. "żołnierzy wyklętych" nazewnictwo, nazywanie ich żołnierzami AK jest nadużyciem - to nie byli żołnierze AK. AK została rozwiązana decyzja dowódcy AK w styczniu 1945! Oddziały, które kontynuowały walkę tym razem z komunistami i jak się okazuje nie tylko z nimi można, co najwyżej nazwać buntownikami oraz żołnierzami nie wykonującymi rozkazów swojego dowódcy!

"Osoby, które kultywując pamięć ofiar stalinowskich katów, świadomie zapominają o ofiarach cywilnych części z tzw. "żołnierzy wyklętych" (ok. 5000 osób, w tym 187 dzieci), niczym nie różnią się w swojej postawie od dawnych oprawców, którym wybiórcza interpretacja historii pozwalała usprawiedliwiać morderstwa. 1 marca pamiętamy o wszystkich ofiarach polskiego konfliktu, bez ich wikłania w brudne, polityczne rozgrywki."

 



#13 ~GOŚĆ~

~GOŚĆ~
  • Goście

Napisano 01 marzec 2019 - 10:17:41

Wyklęci przez mieszkańców wsi, które szabrowali, palili...

Wyklęci przez mieszkańców wsi, których gwałcili, zabijali....

 



#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 marzec 2019 - 11:13:02

„Jeśli zapomnę o Nich, Ty Boże na Niebie, Zapomnij o mnie!”

Oni – to ponad pięć tysięcy cywilnych ofiar, kobiet mężczyzn i dzieci. Zamordowani przez tych, których nazywają dzisiaj „żołnierzami wyklętymi”. Mordercy mają swoje święto – ofiary chce się wydrzeć z naszej pamięci.
„Winą ofiar” było wyłącznie to, że zostały uznane za nie dość dobrych Polaków. Wyznawały „niewłaściwą” wiarę, były „niewłaściwego pochodzenia”, gorszej niż właściwa narodowości, przeżyły zagładę, wróciły do swoich domów, przeżyły i chciały żyć. Po prostu chciały żyć.
Wśród ponad pięciu tysięcy ofiar co najmniej 187 było dziećmi, które nie ukończyły 14 lat.
Sabinka Mozolewska miała 6 lat. Została zamordowana w lutym 1947 roku przez oddział Narodowego Zjednoczenia Wojskowego dowodzony przez Henryka Gawkowskiego, ps. „Rola”. Zabici zostali też jej najbliżsi. Ci sami ludzie pozbawili życia 9 – letnią Wiesię Myślińską i jej rodzinę.
29 listopada 1945 r. oddział Franciszka Olszówki, ps. „Otto”, zamordował 7-osobową żydowską rodzinę Kohnów, w tym małe dzieci. Ofiarą tej bandy podło 41 to osób cywilnych.
6 czerwca 1945 r. oddział PAS – NSZ pod dowództwem “Szarego” dokonał we wsi Wierzchowiny masakry ukraińskiej ludności cywilnej. „Wyklęci” zamordowali 194 osób, w tym 65 dzieci poniżej 11 roku życia. Najmłodsza ofiara miała dwa tygodnie.
22 maja 1945 r. oddział por. Zygmunta Błażejewicza, ps. „Zygmunt” (podwładnego Zygmunta Szendzielarza, ps. „Łupaszko”) dokonał pacyfikacji prawosławnej wsi Potoka. Akcja nosiła znamiona czystki etnicznej. Śmiertelnymi ofiarami spalenia osady były m.in. małe dzieci Marii Gierasimczuk: Gienia, Nina i Władzio.

APEL POMORDOWANYCH DZIECI
Helena Chlabicz, lat 10, Buchwałowo 
Anna Chlabicz, lat 7, Buchwałowo 
Niuta Chlabicz, lat 5, Buchwałowo 
Mikołaj Chlabicz, lat 2, Buchwałowo 
niemowlę z rodziny Chlabicz, 6 tygodni, Buchwałowo 
dwójka dzieci Michała Bojara, Miłkowice 
Lucjan Pińkowski lat 13, Drozdów 
Witold Pińkowski lat 11, Drozdów 
Zofa Pińkowska lat 7, Drozdów 
Eugenia Maksymiuk lat 11, Czarna Średnia 
STAŃCIE DO APELU
Władysław Maksymiuk lat 5, Czarna Średnia 
Trzyletnie dziecko z rodziny Wasilewskich, Sadek 
Julian Rybiński lat 9, Gawrychy 
Witold Rybiński lat 8, Gawrychy 
Stefania Godlewska, lat 8, Krejwiany 
Dwoje dzieci spalone żywcem w Janczewie 
Maria Szczerbak lat 3, Chilimony 
Anna Niczyporuk, lat 2, Zaleszany 
Aleksy Niczyporuk, lat 3, Zaleszany 
poronione dziecko z rodziny Niczyporuk, Zaleszany 
STAŃCIE DO APELU
Michał Niczyporuk, lat 5, Zaleszany
Piotr Niczyporuk, lat 7, Zaleszany
Nadzieja Leończuk, niemowlę, Zaleszany 
Sergiusz Leończuk, 6 miesięcy, Zaleszany
Konstanty Leończuk, lat 3, Zaleszany 
Eugenia Kołos, lat 7, Zanie 30. Maria Kołos, lat 13, Zanie Zofa Kołos, lat 11, Zanie 
Maria Olszewska, lat 13, Zanie 
Jan Paszkowski, lat 13, Zanie 
Jan Sielewończuk, lat 2, Zanie 
Mikołaj Gierasimczuk, lat 10, Potoka 
Nina Gierasimczuk, lat 8, Potoka 
STAŃCIE DO APELU
Eugenia Gierasimczuk, lat 6, Potoka 
Dwoje dzieci z rodziny Wójcików, Michałki 
Stanisława Sawicka, lat 13, gajówka Kordon 
Stanisław Sawicki, lat 10, gajówka Kordon 
Wiesław Mozolewski, lat 9, Łady Borowe 
Sabina Mozolewska, lat 6, Łady Borowe 
Wiesława Myślińska, lat 9, Łady Borowe 
Helena Płońska, lat 12, Jabłoń Piotrowice 
Dwoje dzieci Zofa i Czesław Górscy, Gąsówka Oleksin 
Prawdopodobnie 65 dzieci narodowości ukraińskiej, Wierzchowiny 
Czteroletnie dziecko żydowskie, Sokoły 
Aleksander Zieliński, lat 11, Boćki 
5 letnie dziecko o nazwisku Bakun, Kolnica 
STAŃCIE DO APELU
11-letni chłopiec pochodzenia żydowskiego, Krościenko 51. Płód powieszonej ciężarnej Katarzyny Kościelnej, Ostrowsko Czworo dzieci Dzimidasów, Benediktas, 
Antanas, Stepanij, Bronislav. Od 2 do 16 lat, Vymanciai 
Kilkumiesięczna córka Konstanciji Gyliene, zagroda Gylisów Onute (Anna) Staszelis, lat 3, zagroda Gylisów 
Dwoje niemowląt, dzieci gajowego, Dubinki 56.
Chłopiec z rodziny Vaidukevicius, lat 12, Dubinki . dziewczynka z rodziny Vaidukevicius , lat 10, Dubinki . niemowlę z rodziny Vaidukevicius ,3 m-ce, Dubinki 
Rimiuk Rymkiewicz, 2 m-ce, Dubinki 
Franek Rymkiewicz, 1 rok, Dubinki 
Wituk Górski, 4 lata, Dubinki 
Aldona Ramejkowa, 6 lat, Ołkuny

Zapalmy świeczkę Sabince, Nince, Gieniowi, Wiesi i innym pomordowanym

 



#15 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 marzec 2019 - 12:10:07

Żołnierze Wyklęci. Za każde ze 187 zamordowanych przez was dzieci to należy się wam po Virtuti Militari czy Orderze Uśmiechu?



#16 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 marzec 2019 - 12:29:12

Dużo dziś będzie mówiło się o niezłomności, honorze i trwaniu w przysiędze. Każdy żołnierz, składając przysięgę, zobowiązuje się do wykonywania rozkazów. Ten kto tego nie robi jest zwyczajnym dezerterem. Adorowani dziś buntownicy i rabusie nie wykonali dwóch rozkazów: o rozwiązaniu Armii Krajowej oraz o rozwiązaniu Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj, dlatego nie są moimi bohaterami, a zwykłymi terrorystami i mordercami. Bo terroryzm to działanie, które nie ma szans na odniesienie sukcesu militarnego, a jego jedynym efektem jest wzbudzanie strachu wśród ludności cywilnej. Takie właśnie były skutki działań, podawanych za przykład do naśladowania, „żołnierzy” wyklętych.

Fascynacja 'wyklętymi' dotyczy w większości kręgów wywodzących się ze środowisk nawiązujących do wartości narodowych. To właśnie te grupy, będące składową Prawa i Sprawiedliwości, odpowiadają za postępującą gloryfikację i rosnący etos 'wyklętych'. Rozdrobnionych formacji, które z powinnością żołnierską nie miały nic wspólnego. To sytuacja kuriozalna, ponieważ postawa prezentowana przez 'wyklętych' stoi w kompletnej sprzeczności z myśleniem na ten temat guru narodowców - Romana Dmowskiego. Często zresztą wspominał o powinnościach żołnierza w swoich opracowaniach, chociażby w pracy „Polityka polska i odbudowanie państwa”, gdzie pisał m.in.:
„Pamiętam, w początku wielkiej wojny przybył do Warszawy pułkownik rosyjski, przysłany przez szefa sztabu armii południowo-zachodniej, generała Aleksiejewa, dla rozmowy z nami w sprawie legionu polskiego, formowanego przy armii rosyjskiej.
W trakcie konferencji, którą kilku z nas z nim odbywało, zapytałem go mimochodem:
– Panowie, macie na swoim froncie legiony polskie po stronie austriackiej. Czy aby się dobrze biją?
– Dobrze – odpowiedział pułkownik.
– To mię bardzo cieszy.
Rosjanin spojrzał na mnie zdziwiony.
– Pułkowniku – rzekłem – chciałbym, żeby Polacy zawsze się bili tylko za dobrą sprawę, ale kiedy się już biją za złą, to chcę, żeby się przynajmniej dobrze bili.
Żołnierz jest odpowiedzialny za to tylko, czy jest dobrym żołnierzem, za swą odwagę, wierność, obowiązkowość. Dowódca jest odpowiedzialny za to, jak tym żołnierzem kieruje. Polityk jest odpowiedzialny za samo użycie wojska. Mnie tu obchodzą tylko politycy, tylko organizatorowie zbrojnych poczynań. I od początku tylko nimi się zajmuję”.
Nie sądziłem, że kiedykolwiek będę cytował Dmowskiego, ale może to jedyny sposób by trafić z argumentami na prawą stronę sceny politycznej. A przekaz ten jest jasny: inne są zadania i powinności żołnierza, inne dla dowódcy, a jeszcze inne dla polityka. Podział i rozgraniczenie tych obowiązków to podstawa funkcjonowania państwa. Przypomnijmy: „Żołnierz jest odpowiedzialny za to tylko, czy jest dobrym żołnierzem, za swą odwagę, wierność, obowiązkowość”. Nie jest od politykowania. 
'Wyklęci' podnoszeni dziś do rangi ostatnich obrońców polskości, którzy jako jedyni do końca stali wiernie w obronie Rzeczypospolitej, zapomnieli komu naprawdę służą. Zapomnieli, że żołnierz ma słuchać rozkazów i z premedytacją nie wykonali dwóch kluczowych:
- jednego z dnia 19 stycznia 1945 r. o rozwiązaniu Armii Krajowej wydanego przez gen. Leopolda Okulickiego,
- drugiego z dnia 6 sierpnia 1945 r., kiedy została rozwiązana rozkazem płk. Jana Rzepeckiego Delegatura Sił Zbrojnych na Kraj.
Tym samym złamali przysięgę i stali się dezerterami. Zostali lokalnymi politykami z bronią w ręku. Prowadzili działania chaotycznie, bez celu i sensu, bo nie zaakceptowali decyzji, które zapadły ponad głowami wielu narodów.
Ludzie pominięci
Polska przez cały okres II wojny światowej była teatrem działań wojennych. Poniosła najdotkliwsze i niepowetowane ofiary wśród ludności - ponad 17% populacji - a także głębokie straty materialne, paraliżujące późniejsze odrodzenie się państwa. W latach 1939-1945 zniszczeniu uległo 60% infrastruktury. Proces odbudowy wymagał poświęcenia praktycznie od wszystkich grup zawodowych. Rolnicy po reformie rolnej zaczęli gospodarzyć na własnej ziemi. Nauczyciele walczyli z analfabetyzmem, obejmującym około 20% populacji. Polska Ludowa powoływała nowe uniwersytety, politechniki i akademie. W Łodzi przed wojną nie było żadnej uczelni wyższej. Naukowcy i inżynierowie odtwarzali polski przemysł i tworzyli nowe jego gałęzie. Państwo zakładało fabryki, jak np. Nowa Huta i tysiące innych. Zagospodarowywano Ziemie Odzyskane. I w końcu odbudowywano polskie miasta, co było okupione ofiarnością całego społeczeństwa. To są prawdziwi bohaterowie tamtych dni.
W tym czasie 'wyklęci' postanowili nie zgodzić się z nowym podziałem świata, na który nie mieli wpływu. Nie wiem, czy schowali się w lasach ze strachu, w obawie o utratę życia. Jestem za to pewien, że popełnili wtedy wiele wykroczeń. Nie służyli majestatowi ojczyzny i w żaden sposób nie przyczyniali się dla dobra Polski. Przeszli do podziemia i w szczególny sposób upodobali sobie dręczenie dwóch grup. Pierwszą stanowiły Polki i Polacy, próbujący zacząć normalnie żyć i tworzyć nowy kraj. Zazwyczaj działalność 'wyklętych' sprowadzała się do okradania ludności z pieniędzy, jedzenia i wymuszania na niej zapewnienia schronienia. Wiązało się to z dodatkowym narażeniem bezbronnych ludzi na konsekwencje ze strony władz komunistycznych. Drugą grupę stanowiły Polki i Polacy, którzy poprzez swoje pochodzenie, bądź wyznawaną wiarę, nie pasowali do wyobrażeń owych dezerterów o nowym narodzie. Niestety w wielu przypadkach, potwierdzonych także przez IPN, „spotkania” te kończyły się haniebnymi morderstwami Białorusinów, Żydów, Litwinów i Ukraińców.
Rzeczywistość pojałtańska była taka, że wszyscy Ci, którzy chcieli realizować Polskę pozytywizmu byli zaszczuci, upokarzani, a nawet zabijani przez Polskę wypaczonego romantyzmu.
Człowiek, godność, społeczeństwo!
Trzeba dziś zrezygnować z budowania tożsamości narodowej na pseudo-bohaterach, których zasługi w odrodzeniu Polski ograniczają się do zwalczania urojonych konfidentów. Do mordowania ludności innej narodowości, wyznawców prawosławia i judaizmu. Do dręczenia Polek i Polaków biorących ziemię z reformy rolnej i tych, którzy ziemię mierzyli i nadawali. Do prześladowania wszystkich chcących w ograniczonych warunkach suwerenności odbudować kraj ze zniszczeń wojennych. Należy negować i piętnować postawy i działania przeciwstawiające się wyraźnym rozkazom dowództwa, a niosących jedynie cierpienie ludności cywilnej. Nie powinno się opierać fundamentów państwa i współczesnego patriotyzmu na zjawisku ogólnym pn. „żołnierze wyklęci”. Trzeba odejść od prezentowanych przez nich pompatycznych haseł: „Bóg, honor, ojczyzna” na rzecz prawdziwie patriotycznej postawy czasu pokoju. Zdefiniowanej przez pozytywistyczną pracę u podstaw i lewicową wrażliwość, wyrażającą się maksymą: „Człowiek, godność, społeczeństwo!”.



#17 prawda111.....

prawda111.....

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 239 postów

Napisano 01 marzec 2019 - 13:17:53

Komuniści bali się Żołnierzy Niezłomnych, tak samo jak POkomunista rniski i moderator Maryjan, który wyczyścił moje posty.


Użytkownik prawda111..... edytował ten post 01 marzec 2019 - 13:18:28


#18 prawda111.....

prawda111.....

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 239 postów

Napisano 01 marzec 2019 - 13:20:10

– Komuniści bali się Żołnierzy Niezłomnych, dlatego nad miejscami ich pochówku kładziono chodniki i wylewano asfalt – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas piątkowej uroczystości wręczenia odznaczeń państwowych z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.



#19 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 marzec 2019 - 13:21:57

A powinieneś bana dostać.



#20 ~cyrus~

~cyrus~
  • Goście

Napisano 01 marzec 2019 - 13:22:17

Komuniści bali się Żołnierzy Niezłomnych, tak samo jak POkomunista rniski i moderator Maryjan, który wyczyścił moje posty.

Ale żeś błysnął...





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych