Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


6 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~~Ojciec~~

~~Ojciec~~
  • Goście

Napisano 06 grudzień 2009 - 10:41:13

Zawsze łzy cisną się, jeżeli chodzi o dzieci. Jestem szczęśliwy, że mam do kogo wracać w domu. Mam uśmiechniętego syna, szczęśliwą żonę i małą Hanie w jej brzuszku. Lecz czasami w obawie przed utratą tego wszystkiego mam zwątpienia czy nie lepiej być kawalerem, egoistą, myśleć tylko o sobie.
Na pewno nie byłoby się tak szczęśliwym, ale i też załamanym, bo nie ma nic gorszego na świecie jak przeżyć swoje własne dzieci.

Pozdrawiam wszystkich i życzę wytrwałości.

#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 grudzień 2009 - 11:41:52

tak czytajac cisna sie łezki :( jestem mama niepelnosprawnego syna ,ma roczek i ciezki zespol genetyczny a my zdrowi ,skad to sie bierze dlaczego dzieci cierpia?

#3 Wiśnia :)

Wiśnia :)

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 736 postów

Napisano 06 grudzień 2009 - 12:25:22

Nie potrafię zrozumieć, dlaczego los tak okrutnie dotyka te małe istotki. Codziennie dziękuję Bogu, że moja Hania jest zdrowa. Pamiętam, jak jeszcze była w brzuchu i każdego dnia bałam się, czy urodzi się zdrowa... To był największy strach, bo nie mogłam sobie wyobrazić faktu, że moje dziecko mogłoby cierpieć. Dlatego też rozumiem słowa Ojca... Czasem ten strach jest paraliżujący, ale szczęścia, jakie daje dziecko, nie da się opisać.
Nie potrafię obojętnie przejść wobec krzywdy dzieci. Najgorsza jest ta bezsilność, że czasem nie można pomóc :(
Dzieciaczkom życzę dużo siły. Dużo wiary.

#4 ~,,,,.~

~,,,,.~
  • Goście

Napisano 06 grudzień 2009 - 13:12:51

Przede wszystkim największe wyrazy współczucia dla dzieciaczków i ich rodzin.
tak naprawde nikt nie wie o tym jak wygląda codzienność na takich oddziałach dla dzieci/
nie dowie się o tym nikt kto tego sam w rodzinie nie przeżył,,,,...
Matki i ich chore dzieci stanowią wtedy jedną całość, jedno drugiemu daje siłe do życia
pocieszają się nawzajem.
Mama chorego dziecka nie może przy nim zapłakać ani tracić nadziei,,,,,,,,,,to trudne bardzo, trzeba zachować spokój co jest jeszcze trudniejsze gdy jakieś inne dziecko z tej samej sali umiera.......
nikt nie pozna tego nigdy co czują rodziny chorych dzieci :( i nikomu tego nie życzę
Na szczęście mamy jeszcze w Polsce naprawdę śietnych znakomitych lekarzy i trafiają się również,, ludzkie ,, pielęgniarki
a na takich oddziałach szczególnie gdzie leżą nikomu winne dzieciaczki, jest to podstawa.
Życzę dużo sił do walki z tą tragiczną chorobą dzieciom i ich rodzinom.

#5 ~JK~

~JK~
  • Goście

Napisano 06 grudzień 2009 - 17:35:57

tak czytajac cisna sie łezki :( jestem mama niepelnosprawnego syna ,ma roczek i ciezki zespol genetyczny a my zdrowi ,skad to sie bierze dlaczego dzieci cierpia?



....podobno tak chce Bog....zalosne prawda????

#6 ~saw~

~saw~
  • Goście

Napisano 07 grudzień 2009 - 00:44:52

....podobno tak chce Bog....zalosne prawda????

Żałosne fakt,,, nikt tak nie chce jest to olbrzymią tragedią nie wierzę że ,,ON,, istnieje
bo jak by był to tak wiele nieszczęść by nie było
a tak poza tym szkoda słów a i nawet czasem łez też brak....................
bo wszystkie już wypłakane z biegiem czasu zostały................................

#7 ~Moni~

~Moni~
  • Goście

Napisano 05 maj 2017 - 21:47:37

Najszczerzej współczuję rodzica mam tez nie jadka w domu strasznie sie martwie o nia.Nie wiem czemu tak male dzieci musza przechodzic takie ciezkie choroby nie rozumiem tego.Oby wasze historie skonczyly sie szczęśliwie i dzieci mogly zyc innym zyciem niz te które znaja.Trzymam kciuki za was Wszystkich.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych