Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

opieka w DPS Nowe Bielice


156 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~dzidzia~

~dzidzia~
  • Goście

Napisano 10 lipiec 2007 - 20:02:00

Jestem mężem jednej z pracownic DPS Nowe Bielice i niestety po latach pracy mojej żony w tej placówce muszę opisać kilka zasad panujących wewnątrz.Zacznę od najważniejszej:zapomina się tutaj po co taki zakład istnieje.Ma on przecież nieść pomoc dzieciom i osobom chorym,przebywającym,często do końca swojego życia,w ośrodku.Pani dyrektor szukając za wszelką cenę oszczędności,zapomniała zatrudnić kilku pracowników do obsługi! A ci którzy już są,"wypruwają flaki",żeby się "obrobić". Wykonują pracę niezgodną z zakresem swoich obowiązków.Panie opiekunki,często po studiach lub w czasie ich trwania,zamiast dzieci uczyć,opiekować się nimi i być ich mamą,siostrą czy przyjaciółką(w większości przypadków brak jest kontaktów z biologiczną rodziną),muszą niestety sprzątać sale,korytarze,"kible" i robić wszystko żeby tylko ładnie wyglądało!A przecież jest, albo powinien być,od tego personel zatrudniony właśnie w tym celu.Kolejna sprawa:panie pracują tutaj na trzy zmiany(tak naprawdę nie wiadomo po co,w innych domach tego typu nie jest to konieczne),a do układania grafików są wyznaczone panie tzw koordynatorki.Te "pracują" tylko na ranną zmianę,nigdy w święta,więc powinny mieć chociaż czas na dopasowanie grafików pracy tak,żeby było w miarę sprawiedliwie.Wiadomo praca na drugą zmianę jest najgorsza( rozłąka z rodziną),a tutaj zdarza się,że można pracować większość dni właśnie w tych godzinach.W weekendy to samo.Jedne mają prawie wszystkie wolne,a inne odwrotnie.Panie "dyrygentki" doprowadziły do sytuacji bliskiej mobbingowi.Na zebraniach pracowników,niby należy się wypowiadać,jednak nie tutaj.Strach pracowników przerasta wszystko. Jeżeli w najbliższym czasie nie będą zauważalne zmiany,napiszę do gminy,później do inspekcji pracy.Wtedy już nie będzie żartów!!

#2 ~bartek~

~bartek~
  • Goście

Napisano 10 lipiec 2007 - 20:45:00

masz pecha przyjacielu,moja żona też tam pracowała kiedyś i nawet mi sie nie chce pisać na ten temat.Na szczęście znalazła pracę w innym,normalnym zakładzie tego typu!

#3 ~akle~

~akle~
  • Goście

Napisano 27 lipiec 2007 - 22:39:00

Myślę że i dzidzia i bartek macie pecha,myślicie ze jak wasze żony maja maturę to powinny przekładac papierki.Ciekawa jestem czy studia waszych żon zwalniają je od mycia kibli w waszych domach?Pracowałam wiele lat w DPS W Nowych Bielicach i nikt mi tam ...,, flaków nie wypruwał...Wiem ze wiele sie zmienilo i teraz wszyscy muszą dbać o miejsce swojej pracy,wcześniej tylko salowe cięzko pracowały a reszta uważała ze ...Kto ma szkołe ten ma lżej...Pani dyrektor stworzyła wspaniałe warunki pracy,szkoda ze panowie nie pamietacie tego domu z przed jej panowania (to dopiero była rozpacz).Ciekawa jestem do kogo wasze żony wyżalaja sie na Was skoro w sprawie ich pracy Wy zabieracie glos?Polecam postawę dr. KORCZAKA któremu nie ubliżalo podcieranie pupy obcym dzieciom poniewaz jak jeden z was wspomniał gdy dziecko nie ma biologicznej rodziny to rolę rodzica zastepuje opiekun- PRAWDZIWY.

#4 ~qwerty~

~qwerty~
  • Goście

Napisano 28 lipiec 2007 - 07:36:00

co do wypowiedzi akle to kompletnie sie nie zgadzam!!! osoba która to napisała to pewnie jakis "lizus" pani dyrektor, albo ktoś kto siedzi sobie w biurze ,"pierdzi w stołek" i nie ma pojęcia co sie dzieje poza miejscem jej pracy.

#5 ~akle~

~akle~
  • Goście

Napisano 28 lipiec 2007 - 07:56:00

Drogi lub droga Qwerty mam za soba 24 lata pracy z ludzmi spejalnej troski, ale w przeciwienstwie do Ciebie zawsze lubilam swoja prace i wiedziałam o co w niej chodzi.Wychowałam 2 wlasnych dzieci i oprucz roli matki pełniłam także rolę zwiazane z pielegnacja itp.Jak ktos nie wie na czym polega rola opiekunów to pora sie przekwalifikować.Nigdy nie byłam niczyjym lizusem,bo znam swoja wartośc i jak mi cos nie odpowiadalo to zmienialam pracę>co polecam umęczonym opiekunka z Nowych Bielic ( tylko z wyprutymi flakami to nie maja zbyt wielkich szans).Szkoda ze nie maja odwagi mówic otwarcie o swoich problemach ja zawsze mówiłam nie mialam lekko, ale uważam ze z niewolnika nie ma pracownika.Pozdrawiam wszystkie kolezanki z DPS które wiedzą o co chodzi w tym fachu.

#6 ~zadowolony~

~zadowolony~
  • Goście

Napisano 28 lipiec 2007 - 18:51:00

pracuje wDPS-ie w Nowych Bielicach od niedawna ale praca ta mi bardzo odpowiada .jest sympatycznie,dzieci są wspaniałe .Z Panią Dyrektor też idzie porozmawiać wcale nie gryzie ,jest człowiekiem

#7 ~xxx~

~xxx~
  • Goście

Napisano 28 lipiec 2007 - 18:15:00

ciekawe na jakim stanowisku pracujesz pierdzistolku w dps nowe bielice ja moge ci powiedziec jak bylo kiedys moj drogia acle

#8 ~akle~

~akle~
  • Goście

Napisano 28 lipiec 2007 - 19:02:00

Nigdy nie byłam pierdzistolkiem bo moja natura nie pozwala mi usiedzieć dlugo w jednym miejscu .Byłam opiekunem i znam ten DOM od 20 lat i wiem ze jest coraz lepiej ale trzeba czasem ruszyć dupę ,a to dla niektórych jest trudne A juz jak ktos skończył<< fabrykę licencjatów>> to jeszcze bardziej trudne

#9 ~zadowolona~

~zadowolona~
  • Goście

Napisano 28 lipiec 2007 - 19:04:00

jestem opiekunką .jest dobrze ,znalazłam pracę o jakiej mażyłam ,mimo iż dojeżdżam dość daleko jestem zadowolona .pozdrawiam koleżanki pa.

#10 ~xxx~

~xxx~
  • Goście

Napisano 29 lipiec 2007 - 08:29:00

droga zadowolona pewnie masz pod 50 tke i nic innego ci nie zostalo jak pozostac tam bo urzad pracy nic innego dla ciebie lepszego nie znalazl

#11 ~(Anonimowy)~

~(Anonimowy)~
  • Goście

Napisano 29 lipiec 2007 - 14:21:00

nie jestem zatrudniona przez biuro pracy lecz długo szukałam i znalazłam tak wspaniałe miejsce pracy -wdzięcznej, dobrze się tam czuję ,i daleko bardzo mi do 50

#12 ~qwerty~

~qwerty~
  • Goście

Napisano 29 lipiec 2007 - 18:45:00

przed panowaniem obecnej pani dyrektor wcale nie było tak źle, poprzedni dyrektor liczył sie z kazdym pracownikiem, a obecny zwykłaego pracownika ma za nic!!! a od wychowanka tego domu mozna się dowiedzieć ze pani XY obgaduje kogo się da i gdzie sie da, stosuje mobbing, zamiast stać murem za swoimi pracownikami (nie chodzi tu o pania dyrektor) czy to jest normalne???

#13 ~akle~

~akle~
  • Goście

Napisano 29 lipiec 2007 - 19:30:00

Qwerty! masz racje jesli chodzi o koordynatorów pracy to opiekunowie i dawni wychowawcy nigdy nie mieli, do nich szczęscia.Mówiac któtko male mózdżki zero pomysłów a władza do główek uderzała.Mobbing to za duzo powiedziane,bo często te osoby nie wiedza na czym on polega i dlatego trochę macie szczęscia.Myśle ze troche wiecej odwagi i z pomysłami prosto do dyrekcji,a Bonapartyzm niektórych osłabnie.Dobra rada nie słuchać co mówią podopieczni bo to nie pedagogiczne.A wiem ze te <<dzieci<< mają fantazję.

#14 ~Sowa~

~Sowa~
  • Goście

Napisano 31 lipiec 2007 - 10:08:00

Nie obrażaj tych dzieci bo nie które są tak inteligentne że zagiely by nie jednego nornalnego czlowieka np jeden z nich to Sylwek !!!!Podopieczny p.Dyrektor.Tak ogólnie to w tym zakladzie przydaly by sie zmiany na lepsze .Chodzi mi szczególnie o elite siedzącą za biurkami.Kadrowa,kierowniczka,dyrektorka.Tam jest robiony walek za walkiem.Na ten zaklad juz nie raz byly skargi do OIP w Koszalinie.

#15 ~(Anonimowy)~

~(Anonimowy)~
  • Goście

Napisano 31 lipiec 2007 - 16:40:00

Może byś odpowiedziała dokładnie co znaczy w twoim zdaniu "wałek za wałkiem" nie bardzo mogę te słowa zrozumieć.Znam ten zakład i całą elitę biurową od 27 lat nie przypominam sobie aby kiedykolwiek tam odchodziły wałki. najgorsze jest chyba w tym że jesteś bardzo leniwą osobą i najlepiej odpowiadało by Ci przyjść do pracy i osiem godzin przesiedzieć w szatni i pozbijać bąki masz wolną drogę nikt tam nikogo nie trzyma na smyczy. Dlaczego sie nie zwolnisz i nie pójdziesz do pracy gdzie pozbijasz bąki i tak ci przeleci 8 godzin. I za zbijanie bąków NAPEWNO PRYWACIARZ CI ZAPłACI I POCAłUJE W Rączkę.

#16 ~Sowa~

~Sowa~
  • Goście

Napisano 01 sierpień 2007 - 07:02:00

Lizusie po pierwsz Wy wtym zakladzie czekacie aż wam zleci te 8 godzinek,Ja mam o wiele lepszą prace za lepsze pieniądze i robie te same zajęcia co opiekunowie w w DPS N.Bielice .W DPS ludzie są jak w Obozie Pracy i nie znają swojej wartosci.Ty z 27 ltnin starzem to juz chyba nie wiesz co piszesz.dopra praca u Nas jest tylko trzeba umiec ją sobie znależć tak jak ja i wiele innych osób a Tobie moge wspólczuc że sie męczysz w N.Bielice.........Pozdrawiam milutko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

#17 ~akle~

~akle~
  • Goście

Napisano 31 lipiec 2007 - 17:40:00

Sorry!ania moja ostatnia wypowiedz dotyczyła wypowiedzi SOWA -pewnie mądra głowa???

#18 ~akle~

~akle~
  • Goście

Napisano 29 lipiec 2007 - 09:04:00

Zadowolony pracownik w Polsce jest jak cenny eksponat,uważam że to bardzo ważne bo wiekszość z natury lubi narzekac.Znam opiekunkę z DPS Nowe Bielice ,która nic innnego nie robi tylko narzeka i poprawia fryzurę ,ale z tego co wiem to dotrwała (szczęśliwie dla podopiecznych i wsółpracowników) emerytury nie zmieniajac nic w swoim życiu zawodowym.Mąlo tego do tej ,,harówki,, zaciągnęła córkę.Czyż naprawde jest tak żle ???Pozdrawiam wszystkich zadowolonych ze swojej pracy,twierdzę, ze praca to 1/3 naszego zycia i szukajmy takiej pracy aby zycie nie upływało nam na narzekaniu i patrzeniu na zegarek.

#19 ~zadowolona~

~zadowolona~
  • Goście

Napisano 29 lipiec 2007 - 14:27:00

do 50 mi jeszcze bardzo daleko,kocham tę pracę mimo mojego młodego wieku, a pracę sama sobie znalazłam ,a nie biuro pracy -pa ,mimo twego negatywnego nastawienia pozdrawiam

#20 ~pracownica~

~pracownica~
  • Goście

Napisano 30 lipiec 2007 - 16:01:00

Wszyscy wiemy jak jest,znalazła sie jedna głupia idiotka,która myśli,że ktoś uwierzy,że wszystko jest w porządku.Wiadomo dlaczego.Gdyby była normalnym pracownikiem to nie wygłaszałaby takich deb***izmów,które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.Zresztą najpierw powinna sie cofnąć do szkoły podstawowej i nauczyć ortografii(wiadomo dlaczego jest tak negatywnie nastawiona do koleżanek studiujących).I jeszcze jedna rada dla zadowolonej:możesz udawać,że tak jest,ale na szczęście nie po to ktoś te posty tu pisze,żebyś ty była zadowolona,tylko po to,żeby wszyscy dowiedzieli się jakie warunki tutaj panują.I jeszcze banialuki,że kiedyś było źle,to możesz dzieciom na dobranoc opowiadać.Przypomnijcie sobie czasy p.Młodzika.To był dom z prawdziwego zdarzenia!!!



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych