Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


147 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~ono~

~ono~
  • Goście

Napisano 01 maj 2011 - 16:10:20

Masz wyraźnie napisane, że pierwszy zaczął tonąć. Oprócz zerknięcia do słownika jak ktoś słusznie zasugerował powinieneś poćwiczyć czytanie ze zrozumieniem. Chłopak zginął, ale uratował tonącego kolegę. To się ceni-co innego jaki był każdego dnia, czego nadużywał. Widocznie miał mimo wszystko dobre serce, skoro życie kumpla nie było Mu obojętne.


tzn. uratował kumpla, wyciągając Go na brzeg, a sam wypłynoł na środek jeziorka poto żeby się utopić

#22 ~kk~

~kk~
  • Goście

Napisano 01 maj 2011 - 16:11:41

Jak na deszczu łza
Cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
Może być najlepszą z Twoich chwil...

#23 ~Piśka~

~Piśka~
  • Goście

Napisano 01 maj 2011 - 16:37:52

A ty Jasio nie podskakuj, bo ja znam doskonale sytuację. Wskoczył, bo ratował kolegę, który był w wodzie. Po co tworzysz jakieś ploty ? Co za człowiek. Zresztą nie Twoja sprawa to wszystko, najlepiej by było jakbyś się w ogóle nie udzielał. Znajdź sobie ciekawsze forum, gdzie będziesz mógł wyrażać swoje nietrafne spostrzeżenia. Nie denerwuj ludzi, którzy naprawdę teraz cierpią. Zajmij się sobą lepiej.

#24 ~Piśka~

~Piśka~
  • Goście

Napisano 01 maj 2011 - 16:40:44

A jeśli o Ciebie Izo chodzi, to na pewno w ogóle nikt z moich przyjaciół by tam nie pojechał, gdyby wiedział, że tak się to wszystko skończy. Sama miałam dzisiaj do nich dojechać, nie zdąrzyłam..................

#25 ~czytający~

~czytający~
  • Goście

Napisano 01 maj 2011 - 16:54:14

[quote name='silence' timestamp='1304260144' post='517420']
"Jeden z kąpiących zaczął tonąć, 21-latek rzucił mu się na pomoc i sam utonął." cytat z gk24.
[/quot

cytat z Tematu "Kapało się tam dwóch mężczyzn, niestety jeden z nich (21 lat) utonął. Drugi o własnych siłach wyszedł na brzeg" i o co chodzi? kto tu jest bardziej wiarygodny? gk24 czy Temat?

#26 ~Natalia~

~Natalia~
  • Goście

Napisano 01 maj 2011 - 17:40:12

Będzie nam go brakowało ;((
[*]

#27 ~Brat~

~Brat~
  • Goście

Napisano 01 maj 2011 - 18:25:56

walicie niezłe ploty a sami nie wiecie jak było na prawde , ja ją znam.
Kumpel poszedł sie kąpać nikt nie wiedział o tym i zaczął sie topic i wołał o pomoc. Artur nie spał w nocy i usłyszał wołanie to pobieg do wody, jak wskoczył do wody tak z niej juz nie wyszedł, poszedł na dno od razu, jak jego policja wyciągneła to miał ręke na sercu. A kumpel jego dopłynął sam do brzegu.
Już mi go brakuje, a co do piero jak sobie pomysle jak jego juz nigdy nie zobacze, to mi śie zle robi.
I lepiej zamknijcie mordy jak nie wiecie jak to było.Jego telefon został w wodzie, albo kumple mu ukradle.On wskoczył ratować kumpla, a wy nie mogliscie Artura uratować, to co z was za kumple?!?!?!

#28 ~medion~

~medion~
  • Goście

Napisano 01 maj 2011 - 18:46:02

[*] niech bog ma cie w opiece

#29 ~Piśka~

~Piśka~
  • Goście

Napisano 01 maj 2011 - 19:54:36

Było dokładnie tak, jak napisał brat. Wydaje mi się, że nie mieli jak go ratować, bo po pierwsze większość wtedy spała, a po drugie zanim tam dobiegli to Artura już nie było widać. Ratowali tego drugiego. Widocznie tak musiało być. Niestety ;( Nasz biedny Bili ;(((((((((((((((((

#30 ~rbuibhi~

~rbuibhi~
  • Goście

Napisano 01 maj 2011 - 20:09:16

nie znalam Go tak by z nim o czym kolwiek porozmawiac .. ale znalam Go na tyle ze na ulicy spokojnie go rozpoznawalam .. wielkie kondolencje dla rodziny Artura . [*]! : ( SPOCZYWAJ W POKOJU .

#31 ~dorissss~

~dorissss~
  • Goście

Napisano 02 maj 2011 - 11:02:15

walicie niezłe ploty a sami nie wiecie jak było na prawde , ja ją znam.
Kumpel poszedł sie kąpać nikt nie wiedział o tym i zaczął sie topic i wołał o pomoc. Artur nie spał w nocy i usłyszał wołanie to pobieg do wody, jak wskoczył do wody tak z niej juz nie wyszedł, poszedł na dno od razu, jak jego policja wyciągneła to miał ręke na sercu. A kumpel jego dopłynął sam do brzegu.
Już mi go brakuje, a co do piero jak sobie pomysle jak jego juz nigdy nie zobacze, to mi śie zle robi.
I lepiej zamknijcie mordy jak nie wiecie jak to było.Jego telefon został w wodzie, albo kumple mu ukradle.On wskoczył ratować kumpla, a wy nie mogliscie Artura uratować, to co z was za kumple?!?!?!


"Kumpel poszedł sie kąpać" - strasznie odpowiedzialne, zwłaszcza o tej porze roku i nocą, po zakrapianej imprezie...
"Artur nie spał w nocy" - a co z resztą?? Pewnie nie byli w stanie...
"poszedł na dno od razu" - skąd wiesz jeśli wszyscy spali a tonący kolega na pewno nie zastanawiał się czy Artur płynie czy się topi bo był pewnie spanikowany i racjonalnie nie myślał...
"kumpel jego dopłynął sam do brzegu" - nagle przypomniał sobie jak się pływa?? Jak ktoś się topi to ciężko się samemu uratować...
"Jego telefon został w wodzie, albo kumple mu ukradle" - to tez daje wiele do zastanowienia, może to pierwsze jest bardziej prawdopodobne, ale jeśli to drugie to tylko pogratulować kumpli i współczuć, że dla takich targnął się na własne życie:(...

To są tylko gdybania, zawsze tak jest jak stanie się coś strasznego:( Na pewno jest to straszliwa tragedia, która nie ma odwrotu, może tak musiało się stać żeby młodzi ludzie w końcu uzmysłowili sobie, że życie jest tylko jedno i że zanim coś się zrobi głupiego to trzeba kilka razy się zastanowić.
Nie ma nic złego w tym, że młodzi chcą się bawić, wyrwać się z domu ze znajomymi, ale do wszystkiego potrzebny jest umiar i rozum, których brakuje czasami młodym ludziom.

#32 ~ona.~

~ona.~
  • Goście

Napisano 02 maj 2011 - 11:30:16

[*] !

#33 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 maj 2011 - 11:55:04

Można mieć wiele teorii, dlaczego tak się stało. Żadna z nich tego nie zmieni. Kumple jeśli byli prawdziwymi kumplami, będą mieli wyrzuty sumienia już do końca swoich dni. Ja wiem na pewno, że Artur był bardzo sympatyczną, osobą, zawsze miał uśmiech dla każdego i wielką pozytywną energię. Wystarczyło spojrzeć na niego, a uśmiech sam się pojawiał na twarzy. Zakończcie już te chore komentarze. Wspominajmy go ciepło, bo taki właśnie był...[*]

#34 ~łosiuOGDW~

~łosiuOGDW~
  • Goście

Napisano 02 maj 2011 - 12:19:13

naprawde wielkie kondolencje dla całej rodzinki przykro sie stało ale coz chciał dobrze nikt tego nie mogł przewidziec szkoda chłopaka był dobrym kolega a zarowno przyjacielem szkoda ze czasu nie da sie cofnac:/ jeszcze raz wielkie kondolencje:(

#35 ~izabel~

~izabel~
  • Goście

Napisano 02 maj 2011 - 12:58:01

Jedno co wam powiem to wspolczucia dla rodziny .Po co roztrzesacie cos czego juz nie wrocicie.Niech spoczywa w spokoju .

#36 ~ktośś~

~ktośś~
  • Goście

Napisano 02 maj 2011 - 13:21:22

...A pseudo-przyjaciele śmieją się ze śmierci swojego kumpla, Artura...
Byli jedynie jego kumplami od dobrego naje*ania się i jedynie o to im chodziło. Nie wyciągają z tego także żadnych wniosków. Dalej będą pić i ćpać do upadłego... Być może buba już przestanie, bo poczuł, do czego może doprowadzić głupota. Natomiast reszta tego towarzystwa powinna wiedzieć, iż życie nie polega na tym, aby się naje*ać, ,,dobrze'' się bawić i być wiecznie na fazie...
[*]

#37 ~silence~

~silence~
  • Goście

Napisano 02 maj 2011 - 14:16:24

...A pseudo-przyjaciele śmieją się ze śmierci swojego kumpla, Artura...
Byli jedynie jego kumplami od dobrego naje*ania się i jedynie o to im chodziło. Nie wyciągają z tego także żadnych wniosków. Dalej będą pić i ćpać do upadłego... Być może buba już przestanie, bo poczuł, do czego może doprowadzić głupota. Natomiast reszta tego towarzystwa powinna wiedzieć, iż życie nie polega na tym, aby się naje*ać, ,,dobrze'' się bawić i być wiecznie na fazie...
[*]



Troszeczkę ryzykowne stwierdzenie, że tylko o to chodziło. Na pewno nie tylko, z tego co ja pamiętam to cała grupka znajomych Artura była ze sobą zaprzyjaźniona niemal od piaskownicy, więc jakieś emocje i szacunek na pewno do siebie mieli. Na pewno było tam kilka pięknych przyjaźni.
Smutne, bo to już będzie jakoś rok albo więcej kiedy odszedł M. i wtedy zawiniła prędkość. Miałam nadzieję, będąc na pogrzebie, że paczka znajomych wyciągnie wnioski i zacznie żyć rozsądniej... Teraz alkohol i ćpanie, inaczej Piotrek na pewno nie wpadłby na świetny pomysł pływania biorąc pod uwagę taką temperaturę wody.
Ktoś wyżej napisał, że chłopak który tak nieszczęśliwie zakończył swoje życie przynosił uśmiech. Naprawdę przynosił? Niejednokrotnie jak widziało się Go podczas bójek, z butelką alkoholu w ręku albo podejrzanie wielkimi źrenicami, może i wywoływał uśmiech. Ale współczujący. Może i zginął jak bohater, ale była to tak czy siak bardzo głupia śmierć. Nie chodzi już nawet o to, żeby kogoś teraz zżerało sumienie, ale zastanówcie się trochę zanim znowu zalejecie się dla przyjemności albo zajaracie coś mocniejszego. Mając skończone te pieprzone dwadzieścia lat miło byłoby zacząć wyciągać wnioski, a nie odstawić przedstawienie wielkiego żalu i smutku a potem robić dalej te same złe rzeczy.
Szkoda rodziny Artura, bo to naprawdę porządni ludzie. I rodzice i rodzeństwo, ogromne współczucie.

#38 ~ktośś~

~ktośś~
  • Goście

Napisano 02 maj 2011 - 15:22:09

Troszeczkę ryzykowne stwierdzenie, że tylko o to chodziło. Na pewno nie tylko, z tego co ja pamiętam to cała grupka znajomych Artura była ze sobą zaprzyjaźniona niemal od piaskownicy, więc jakieś emocje i szacunek na pewno do siebie mieli. Na pewno było tam kilka pięknych przyjaźni.
Smutne, bo to już będzie jakoś rok albo więcej kiedy odszedł M. i wtedy zawiniła prędkość. Miałam nadzieję, będąc na pogrzebie, że paczka znajomych wyciągnie wnioski i zacznie żyć rozsądniej... Teraz alkohol i ćpanie, inaczej Piotrek na pewno nie wpadłby na świetny pomysł pływania biorąc pod uwagę taką temperaturę wody.
Ktoś wyżej napisał, że chłopak który tak nieszczęśliwie zakończył swoje życie przynosił uśmiech. Naprawdę przynosił? Niejednokrotnie jak widziało się Go podczas bójek, z butelką alkoholu w ręku albo podejrzanie wielkimi źrenicami, może i wywoływał uśmiech. Ale współczujący. Może i zginął jak bohater, ale była to tak czy siak bardzo głupia śmierć. Nie chodzi już nawet o to, żeby kogoś teraz zżerało sumienie, ale zastanówcie się trochę zanim znowu zalejecie się dla przyjemności albo zajaracie coś mocniejszego. Mając skończone te pieprzone dwadzieścia lat miło byłoby zacząć wyciągać wnioski, a nie odstawić przedstawienie wielkiego żalu i smutku a potem robić dalej te same złe rzeczy.
Szkoda rodziny Artura, bo to naprawdę porządni ludzie. I rodzice i rodzeństwo, ogromne współczucie.


Tak, Artur miał prawdziwych przyjaciół, ale być może nie było ich wtedy, kiedy potrzebował pomocy... Tamto towarzystwo okazało się być błędne, ponieważ poprowadziło chłopaka na złą i ostatnią drogę jego życia. Ze sprawdzanego się przysłowia wynika, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie... Meni, itd. na pewno nie byli jego nawet dobrymi przyjaciółmi. Aby się w końcu odnaleźli, musiało dojść do tragedii? Raczej nawet i to im nie pomaga ;/

#39 ~. .~

~. .~
  • Goście

Napisano 02 maj 2011 - 15:58:54

Ale WY macie nasrane w tych łbach! Najpierw dowiedzcie sie jak bylo a pozniej piszcie..
Chciał uratowac kolege.. chyba kazdy by tak zrobil o ile nie byloby mu to obojetne czy sie utopi czy nie!
Robi sie cieplo.. zblizaja sie wakacje.. chcieli sie zabawic.. nikt nie wiedzial ze tak sie to skonczy, zapewne nikt tego nie chcial!

#40 ~...~

~...~
  • Goście

Napisano 02 maj 2011 - 16:10:02

kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem, dajcie już spokój z obwinianiem się nawzajem. niech spokojnie odejdzie z pamięcią w naszych sercach a nie z pogardą w słowach...



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych