Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Przygody Atomiusza Kopańskiego i Pieniązka jego Przewodniczącego


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

#1 agata_niezgoda

agata_niezgoda

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 19 luty 2012 - 20:26:46

ERYKBURG NAD BAŁTYKIEM CAŁKIEM NIEDAWNO 12 W POŁUDNIE. RATUSZ.

Był pochmurny styczniowy dzień. Rezydent Atomiusz z przewodniczącym Pieniążkiem naradzali się jak zwykle przy tzw. lampeczce w gabinecie tego pierwszego w samo południe.

- Przewodniczący Pieniążek, wytłumaczcie mi tak szczerze, o co chodzi tym pieniaczom, co nie zgadzają się na sprzedaż plaży w Erykburgu Wschodnim naszemu znajomemu sprzątaczowi Piżmakowi? Czy nie wiedzą, że miasto jest nasze, plaże też i że to my wygraliśmy wybory!? Burzą się i wciskają jak, jak, jak …stringi w ciało. - Powiedział wpatrując się przez szybę w pomnik półnagiego Posejdona -Rezydent, Atomiusz Kopański.

- Panie Mój ta hołota wymaga mocniejszego bata. Już dawno mówiłem, powiedz tylko słowo, a nasz zastępowy Flaczek przystąpi do działania. - Odrzekł przewodniczący Pieniążek.

-Nie, nie! - Krzyknął Atomiusz - gwardia niech będzie na razie w pogotowiu. Nie wolno rzucać wojska póki te krzykacze siedzą w swoich norach, rozmawiałem już o tym z przybocznym komendantem Chcicą i na razie ma skoncentrować się tylko na inwigilacji środowiska krzykaczy.

- Mamy teraz inny problem. Dostałem propozycje od jednego znajomego żeby wybudować tu prywatną klinikę dla bogatych zagraniczniaków. – Kontynuował Atomiusz pokazując na mapę i dotykając palcem krawędzi mola.

- Ależ Panie mój tu stoi latarnia morska – rzekł przewodniczący Pieniążek. Więc…

- Cisza!!!… Pieniążek!!! Ja wiem, co tu stoi! Ja wiem, co stoi, a co leży w tym mieście. Wiem najlepiej od wszystkich,!!! A latarnie przeniesiemy tutaj. - Rzekł Atomiusz

- Tu stoi katedra – nieśmiało szepnął Pieniążek.

-Katedrę przestawimy na pola koło starej Biedronki. Widziałem na Discovery, że nie takie rzeczy przenoszą. -Odparł szybko Atomiusz, i kontynuował - latarnia za Ratuszem będzie neutralna światopoglądowo, a to w obliczu szybszych wyborów i koalicji z radnymi Ruchu Poparcia Gasipsa i posłem Lawendom może być naszym atutem.

- A co na to Opat? - Spytał Pieniążek

- Opat, opat - zafrasował się Atomiusz – jego odznaczymy honorowym obywatelstwem Erykburga i zaoferujemy rekompensatę wstawiając nowe witraże i okna w katedrze, oczywiście z funduszy unijnych.

- Ale Pan ma głowę Panie Atomiusz. Nikt lepiej by tego nie wymyślił. A co powiem marynarzom w porcie, dlaczego nie świeci latarnia?
-Kontynuował Przewodniczący.

- Jest kryzys przewodniczący Pieniążek, jest kryzys, więc latarnie w mieście, co robimy? - Gasimy. Morska nie morska, też latarnia niech nie włóczą się po ciemku po morzu. Zresztą sam zadzwonię do Dyrektora Żeglugi i to załatwię. Prawda, czy nie Pieniążek?

- Prawda - wypowiedział Pieniążek spoglądając na swego Pana oczami pełnymi podziwu.
- Kiedyś Szefie to musimy w naszym planie przewidzieć mauzoleum dla Pana najlepiej w miejscu Pomnika Posejdona na środku rynku, by potomni mogli oglądać te mądre oblicze - z ironią uśmiechnął się Przewodniczący unosząc w dłoni lampkę koniaku.

- No wiesz, co Pieniążek, może to i słuszna uwaga, ale tam przewidziałem już w 2020 roku małą elektrownię atomową z kompleksem mogilników na uran, a słów danych społeczeństwu się dotrzymuje. Zużyty uran wypromieniuje taką ilość energii, że zobaczą nas może obcy w kosmosie, Pieniążek. A ty wiesz Pieniążek, co ja myślę o obcych cywilizacjach. Ty wiesz, że chcę stworzyć te planetarium też po to, by znaleźć ICH i zaprosić TU do nas, właśnie do nas!!! To przyniesie nam rozgłos, zyski i kolejne miejsca pracy… – rozmarzył się Atomiusz dotykając atrapy Jowisza stojącej na jego biurku - W przedszkolu już bawiłem się w kosmitów i kosmonautów…

- A ja myślałem, że w doktora - pociągnął Przewodniczący

- No, no dobrze, dobrze Pieniążek starczy tych dywagacji – przerwał nagle - jutro sesja o demontażu torów kolejowych. Wymyślcie coś lepiej jak to ludowi wytłumaczyć na zgromadzeniu, proponuje zasugerować, że dajemy je PKP tylko do niklowania w ramach Programu Rozwoju Kolei i współpracy z Deutsche Bahnem, zresztą to wy współpracowaliście ze służbami tajnymi a nie ja, więc wiecie jak ściemniać - szyderczo uśmiechnął się Atomiusz - a teraz po jednym i do roboty - rzekł Rezydent Atomiusz poklepując przewodniczącego Pieniążka w plecy - bo ktoś musi w tym bajzlu panować! Jak nie my to, kto? Ja nie widzę kandydatów Pieniążek, ja nie widzę….

CDN?.

Użytkownik agata_niezgoda edytował ten post 19 luty 2012 - 21:02:52


#2 dagomir

dagomir

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 362 postów

Napisano 19 luty 2012 - 21:25:54

Rewelacja :lol: :lol: :lol: Nieźle się ubawiłem kiedy cd?

#3 LiBerta

LiBerta

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 315 postów

Napisano 20 luty 2012 - 12:22:18

Genialne! Prosimy Agato o więcej! A Atomiuszowi i tw Pieniążkowi sugeruję przyznanie autorce darłowskiego Eryka. Jej się należy!!! Brawo! I dziękuję za uśmiech. :)

#4 anty4ever

anty4ever

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 541 postów

Napisano 20 luty 2012 - 15:34:53

Dlugo mnie tu nie bylo :D i widze, ze coraz to ciekawsze wpisy sie tu pojawiaja. Sugerowalbym nawet blog ze wzgledu na niepewna przyszlosc tego forum.
Sztywniaki do paki ! :rolleyes:
A tekst po prostu bomba. Atomowa. ;)

Użytkownik anty4ever edytował ten post 21 luty 2012 - 12:24:53


#5 agata_niezgoda

agata_niezgoda

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 20 luty 2012 - 19:31:47

ERYKBURG NAD BAŁTYKIEM CAŁKIEM NIEDAWNO 12 W POŁUDNIE. RATUSZ.

-Panie, mam złe wieści – zaczął rozmowę Przewodniczący Pieniążek wolnym krokiem wchodząc do gabinetu Rezydenta Atomiusza Kopańskiego – zgodnie z Pana sugestią wczoraj potajemnie otworzyliśmy sarkofagi w katedrze i nic, kompletnie nic.

- Jak to – zdziwionym głosem spytał Atomiusz – nie było żadnych skarbów? Przecież widziałem przed wczoraj na Discovery, że po otwarciu sarkofagu, w nogach takiego jednego króla to włożono tyle biżuterii, że można by było nasz cały dług Erykburga wykupić i jeszcze dla naszych potomnych by zostało.

- Panie widocznie Eryk Wielki był biedniejszym władcą niż przypuszczałeś, nie było, bowiem niczego, o czym mój Pan opowiadał, żadnych wisiorków, bransoletek, ani nawet złamanego no tego, no... yyyy...

- Grosza? - Pomógł Rezydent

- Grosza właśnie grosza - odrzekł Przewodniczący - co więcej jest jeszcze jedna wiadomość, samego Eryka też tam nie ma!

- Jak to nie ma?!! - Wykrzyknął Atomiusz Kopański

- A no nie ma! W sarkofagu nie ma nikogo i niczego! Ktoś tam był przed nami.

- O Boże, a czy ktoś jeszcze wie o tym odkryciu? - Wykrzyknął Atomiusz.

- Oprócz mnie, przybocznego Flaczka, Opata i Pana zastępczyni Rezydentowej Karlinki, nikt.

- Co my zrobimy – zawył Atomiusz – co my zrobimy? Ta głupia opozycja wymyśleć gotowa, że kości króla z głodu w mieście psy potargały, albo, że Eryk z grobu powstał, bo na rządy nasze patrzeć nie mógł. Na pewno coś uknują. Do tego gotowi oskarżyć nas jeszcze że pusty sarkofag zastawiliśmy, a skarby na swój użytek wzięliśmy.

W gabinecie zaległa złowieszcza cisza.

- Już widzę te plakaty, "Atomiusz buduje elektrownie za złote zęby Eryka” – wyrzekł po chwili Atomiusz

- Już knują Panie, już knują, słyszałem - zaczął nieśmiało Pieniążek – podobno akta mają na Pana i kserokopie rozdają za darmo pod kościołami.

- Akta moje? Nikomu nie pozowałem do żadnych aktów - kontynuował Atomiusz.

- Panie akta z IPNu, nie obrazy tylko dokumenty mój Panie, że to niby Pan na studiach z opozycją walczył i na miejscowych opatów donosił.

- Ciszej, mówcie ciszej Pieniążek - przerwał Atomiusz - ściany maja uszy, szczegóły tej prowokacji znacie jakieś.

- Podobno chodzi o to, że prośbę Szefa mają do jakiegoś tam komendanta o rower i komeżkę by inwigilacja opatów była udana bardziej, bo msze się zbiegają i na wszystkie kazania Pan niby zdążyć nie mógł, a i ministrantura większe zaufanie budzi wśród duchownych niż biedny student pośród tłumu.

- O Boże, kto za tym stoi? Co będzie jak się Opat dowie? Gotów może na kazaniu powiedzieć, w ogłoszeniach coś ujawnić swoim owieczkom i poparcie odwrócić. Kto rozdaje te kserokopie?

- To na pewno ci od żołnierzyka - stwierdził po chwili Atomiusz.

- Żołnierzyka? Ale którego, tego prawdziwego Pasikonika czy Laskonogiego przebierańca? - spytał retorycznie Przewodniczący i kontynuował - Panie Rezydencie, Przyboczny Flaczek obiecał, że sam sobie mandat wypisze jak nie znajdzie winnego.

- Bardzo dobrze Pieniążek, zasługujesz na nagrodę. Mogę na tobie polegać. Opozycja z nor wychodzi, sama sobie szkodzi - wymamrotał rymem Atomiusz - A teraz wybaczcie Towarzyszu Pieniążek mam pilną sprawę do załatwienia. Zostawcie mnie samego, musze gdzieś zadzwonić.

- Do widzenia Panie Rezydencie odpowiedział Pieniążek i opuścił gabinet Atomiusza Kopańskiego wolnym krokiem. Ostrożnie zamknął drzwi i przyłożył doń ucho.

- Halo Zofija? Dzieci w domu? – Usłyszał Pieniążek głos Atomiusza Kopańskiego, który wyraźnie zaniepokojonym głosem rozmawiał z własną żoną – jest pilna sprawa, wyślij młodego do garażu, niech otworzy drzwi i wystawi na podwórze tą kolarzówkę, co mi w spadku po dziadku została. Jak to, po jakim dziadku? Czy to ważne? Wiem, że mogą ukraść. Tak, tak i o to chodzi, jak wrócę to ci wszystko wytłumaczę.

- O to afera się szykuje – zasępionym głosem rzekł do siebie Pieniążek - a mnie się za Regana czepiali, to ci numer, to ci numer - powtarzał, a jego czoło widocznie rozpromieniało - Burmistrz Pieniążek to brzmi dumnie - wycedził przez zęby i poczuł jakby aniołowie wnosili go do jego gabinetu, napełniało go szczęście i dziwna błogość…

CDN?

Użytkownik agata_niezgoda edytował ten post 21 luty 2012 - 13:19:06


#6 Lutka

Lutka

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1247 postów

Napisano 21 luty 2012 - 11:30:17

CDN ? :D

#7 anty4ever

anty4ever

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 541 postów

Napisano 21 luty 2012 - 12:27:05

Chyba raczej :) W takim kontekscie jak powyzszy, to moznaby niezly tomik opowiadan stworzyc, bo i przeciez jest o czym pisac.

#8 Lutka

Lutka

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1247 postów

Napisano 21 luty 2012 - 12:41:57

No proszę! A ja myślałam że w Darłowie takie "przymrużone oko" ;) ma tylko Demento! :D

#9 demento

demento

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1141 postów

Napisano 21 luty 2012 - 14:18:43

No proszę! A ja myślałam że w Darłowie takie "przymrużone oko" ;) ma tylko Demento! :D

no nie, Lutuś, aż tak zdolny nie jestem... :( Ale dzięki. Teksty superowskie! Ja to bym z nich scenariusz na teatr ułozył i na Placu Defilad wystawił... :)

#10 Lutka

Lutka

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1247 postów

Napisano 21 luty 2012 - 15:15:19

CDN ? :D

He!he! - ten minusik to ze ktoś nie lubi p. Agaty i nie chce c.d.? Nie lubi mnie? Czy może Kubuś Puchatek - miś o b.małym rozumku za mną tu przywędrował? Ktoś to wie? :D

Użytkownik Lutka edytował ten post 21 luty 2012 - 15:20:19


#11 agata_niezgoda

agata_niezgoda

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 21 luty 2012 - 19:12:35

ERYKBURG NAD BAŁTYKIEM CAŁKIEM NIEDAWNO 12 W POŁUDNIE. RATUSZ.

- Panie mój! Panie mój! Jest, jest, jest! Nawiązali łączność! - wykrzyczał wniebogłosy Przewodniczący Pieniążek wbiegając do gabinetu Atomiusza.

- To jednak są? Wiedziałem! Wiedziałem, że istnieją, cały kosmos jest ich pełen, chowają się tylko sprytnie przed nami, ale ja czułem, czułem …

- Nie, nie Panie mój, nie o nich mi chodzi. Mówię o Francuzach, przysłali zaproszenie, a właściwie aż pięć na wizytę w ich elektrowni pod Paryżem.

- Hmmm... - zasępił się Atomiusz - ciągle czekam na tę chwilę i nic, choć wierzę, że ona nadejdzie, ale cóż... siadajcie Pieniążek na krześle i opowiadajcie. Dobra i ta wiadomość w dobie samych złych, ta brzmi jak nowina dla pastuszków.

- Ano mój Panie, siedziałem ja z radnym Krebeciem i dyskutowaliśmy o Pana planach związanych z tą kliniką dla zagraniczniaków, gdy przyszła poczta, a tam to oto zaproszenie, znaczkiem zagranicznym opatrzone, i tak cudownie pachnąca koperta jakby całkiem innym światem. - opowiadał lekko podniecony Przewodniczący podając list Atomiuszowi Kopańskiemu.

- Pieniążek, a gdzie ten znaczek z koperty? Bo ja tu żadnego znaczka nie widzę - spytał zdziwiony Atomiusz oglądając dookoła kopertę – i w ogóle, dlaczego jest otwarta bez mojej zgody?

- Panie, znaczek do swego klasera dla wnuczka schowałem, bo komunia mi się zbliża, to oprócz soku w kartonie, wypada co mu dać cennego. Kopertę to przysięgam, Krebeć otworzył, bo myślał, że to paszkwil kolejny na niego przyszedł, tym razem z zagranicy, bo tydzień minął i nic jeszcze nie przyszło na niego, a sprawa, gdy go wywąchali nietrzeźwego jeszcze nie ucichła.

- Paszkwil na Krebecia z zagranicy. Nie rozbawiaj mnie Pieniążek - rzekł Atomiusz - Krebeć, to może paszkwil, ale od sołtysa swojej wioski dostał. Nic więcej mu nie grozi, bo na własne życzenie po imprezie w lokalu Szpaka, wsiadł i wpadł. He he he he – zaśmiał się, Atomiusz zadowolony z siebie, że ciągle rymem błysnąć potrafi - Ale Pieniążek my tu gadu, gadu, a pięć zaproszeń czeka i żabojadom napisać odpowiedź wypada - kontynuował Rezydent.

- Mnie weź Panie mój, mnie weź! – zakrzyknął Pieniążek podskakując na krzesełku.

- Ciebie Pieniążek? Przecież ty przeciwko zachodowi całe życie, a teraz i koperta ci pachnie i znaczki zagraniczne zdzierasz, co się dzieje z tobą? - spytał Rezydent.

- Panie, na tym kanale, co Pan oglądać poleciłeś, Discovery, ja słyszałem, że komórki w człowieku, co dwadzieścia pięć lat się wymieniają, i na mnie to chyba przyszło teraz. Proszę Panie mój, zgódź się – zmrużył powieki Pieniążek - przecież wiesz, że oczy moje tylko Twoją prawdę postrzegać gotowe, jeśli powiesz, że fabryka to zwykła, nieszkodliwa rzecz, to ujrzę to i jak będzie trzeba, swoim słowem zaręczę. Ja nawet gotowy wyrzec, że Matka Fatimska przepowiednie Tobie Panie mój powiedziała o tej elektrowni.

- Pojadę ja, Rezydentowa Karlinka, Komendant Chcica, Walczak z wydziału promocji i... - ciągnął Atomiusz.

- Weź mnie Panie mój, weź mnie - kontynuował swoja śpiewkę Przewodniczący przerywając Rezydentowi.

- No niech ci będzie Pieniążek, ale obiecać mi musisz, że złego słowa mówić już nie będziesz na zachód i pluć na Regana również nie zamierzasz, przynajmniej na wyjeździe. Poza tym Pieniążek słabą głowę masz i z alkoholem nie przesadzaj, bo elokwencja polityczna do twej głowy pasuje jak siodło wiesz, komu. Już cię raz bronić musiałem, jak po balu charytatywnym u Janusa, Flaczek ci przyrodzenie pałką ostukać chciał, więc ostrzegam, szansę dostaniesz ostatnią. A uważaj, bo Francuzy, naród gościnny i alkohol lubią a i gościom ze świata też nie żałują – powiedział Atomiusz wymachując łapką na muchy w powietrzu.

- Jak bum cyk cyk – zawtórował Pieniążek – przysięgam poprawę, a i wdzięczność za zaufanie okażę. A mogę o coś spytać Pana mego?

- Pytaj, Pieniążek pytaj, bo ja wiecznie żył nie będę - skwitował Rezydent.

- Po co Ci ta łapka panie na muchy, w środku zimy? - z zaciekawieniem spytał przewodniczący.

- Oj Pieniążek, odpowiem ci. By z wprawy nie wyjść, to łapkę trzymam. Widziałem ja kiedyś w pewnym muzeum portret Napoleona, mojego ulubionego bohatera z bronią w ręku. Znaczy to, że czujnym Pieniążek trzeba być zawsze, by bitwy wygrywać. - po czym otworzył drzwiczki od szafki i Pieniążkowi ukazały się przyszpilkowane zdjęcia znanych opozycjonistów Erykburga. Na czołach ich odciśnięta łapka wskazywała stopień znienawidzenia.

- Hmmm... na części zdjęć odcisk jest bardzo wyraźny – pomyślał Pieniążek - ale część fotografii jak gdyby nieruszona, więc Laskonogi rzeczywiście trzyma sztamę z Atomiuszem? Na jego czole ni śladu łapki!!! Muszę uważać, bo jeszcze trochę, to ja będę wojskowym przebierańcem, a on gotów zająć moje miejsce. - pomyślał Pieniążek - Brrrrrrr… Muszę się przemóc i zapisać do ich klubu morświnów. Zima nie zima... wspólne kąpiele pozwolą wzbudzić zaufanie Laskonogiego i wybadać sprawę... Aby do wiosny.

Użytkownik agata_niezgoda edytował ten post 21 luty 2012 - 21:08:08


#12 pływak

pływak

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 122 postów

Napisano 22 luty 2012 - 09:22:20

Brawo. Robi się coraz ciekawiej.

#13 2222

2222

    Uwaga na terrorystów moderujących forum GK24!!! Pros

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 878 postów

Napisano 22 luty 2012 - 12:06:54

Brawo!!! :)

#14 Kwicoł i Pyzdroł

Kwicoł i Pyzdroł

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 11 postów

Napisano 22 luty 2012 - 21:39:23

Pięknie Boguśka, pięknie. Może da się to zebrać w całość i wydać nakładem ZSM.

#15 demento

demento

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1141 postów

Napisano 22 luty 2012 - 23:35:16

Pięknie Boguśka, pięknie. Może da się to zebrać w całość i wydać nakładem ZSM.

Jaka Boguśka! Przestań jeden z drugim! No obra... - to ja, (Zenek) demento... ;) :P

#16 Katla

Katla

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 392 postów

Napisano 23 luty 2012 - 10:35:41

Gentelmen, pewnie wziął na siebie? Nieważne kto. Agata jest super! Czekamy na cd

#17 LiBerta

LiBerta

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 315 postów

Napisano 23 luty 2012 - 20:17:14

Nie ma dalszej części...? :(

#18 duży

duży

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 386 postów

Napisano 24 luty 2012 - 09:05:15

Nie ma dalszej części...? :(


A co nad język gorszego,
Wszystkim ludziom mierżeńszego ?

Językiem się zabijają,
Mocne miasta przewracają:
Walki i bitwy z języka,
On czyni z pana nędznika:

I cokolwiek ludziom szkodzi,
Wszystko z języka pochodzi:
By zawżdy ludzie milczeli,
Więcej by pokoju mieli.

Wisława Szymborska (głosem Biernata z Lublina).

#19 anty4ever

anty4ever

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 541 postów

Napisano 24 luty 2012 - 14:55:30

Moglem sie zalozyc, ze w koncu ktos nie wytrzyma i poza tworczoscia z tematu inni tez beda chcieli w jakikolwiek sposob zablysnac :lol: ( Szkoda, bo bylo fajnie. Juz zaczalem komiks szkicowac ;) )

Użytkownik anty4ever edytował ten post 24 luty 2012 - 15:09:04


#20 Lutka

Lutka

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1247 postów

Napisano 24 luty 2012 - 14:56:49

Pięknie Boguśka, pięknie. Może da się to zebrać w całość i wydać nakładem ZSM.


No i masz! :angry: Pokwicoł, kopytkiem Pyzdrnął i kobitkę nam wystraszył! Teraz Panie 2w1 weź się za tego z 3 str.Angory - tez pisze humoreski - tyle tylko że nie będziesz musiał dedukować kto to i o kim pisze - wali nazwiskami! No ale to Warszawa a nie Darłowo!




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych