Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Sepsa zabija szybko :: zobacz komentowany artykuł


96 odpowiedzi w tym temacie

#61 ~Anka~

~Anka~
  • Goście

Napisano 19 maj 2016 - 19:20:23

Witam. Moja kochana babcia zmarła 24.03.2016r. Zaczęło się od wysokiej gorączki,dreszczy. Lekarka przepisala jej antybiotyk myśląc ze to grypa. Babcia poczuła się trochę lepiej,ale gdzieś po tygodniu pojawiły się wybroczyny. Tym razem lekarka wezwała karetke... Sepsa... Bakterie usadowily się przy sercu(na zastawce). Lekarze nie kryli ze stan jest bardzo poważny. Babcia bez przerwy dostawala kroplowki a lekarze non stop do niej przychodzili (super opieka). Miała przejść operacje(też lekarze uprzedzali,że może jej nie przezyc),niestety nie doczekala...zmarła dzień wcześniej. Pani która leżała z babcią na sali mówiła potem ,że babunia tak cichutko leżała sobie pod kroplowka,westchnela sobie dwa razy i odeszła. Ta pani wezwała lekarzy,zaraz wzieli babcie na reanimacje,niestety nic to nie dało... Nadal nie mogę uwierzyć w to ze już jej z nami nie ma. Taka silna kobieta. Opiekowała się bardzo schorowanym mężem i dawała sobie radę dosłownie ze wszystkim(teraz moja mama najbardziej opiekuje się dziadziem)... Strasznie tęsknię za babunia!... Pozdrawiam.Anka.

#62 ~Ewa~

~Ewa~
  • Goście

Napisano 25 maj 2016 - 20:20:54

Mój synek urodził sie w 33 tyg ciąży i zachorował na sepsę dzięki Bogu wyszedł z tego i teraz ma 7 lat i ma się dobrze teraz brat męża ma 26 lat i leży nieprzytomny w szpitalu na sepsę niewiem co będzie.

#63 ~PATRYCJA~

~PATRYCJA~
  • Goście

Napisano 18 czerwiec 2016 - 21:12:01

Byłam Chora, ale udało się pokonać Sepse...
Bardzo współczuje ludziom których bliscy zmarli przez ten wirus.

WITAM MOJA KUZYNKA MA SEPSE LEZY W SZPITALU NA INTENSYWNEJ TERAPI LEKARZE TWIERDZA ZE JEJ STAN JEST STABILNY ALE NIE DAJA GWARANCI ZYCIA, A MIESIĄC TEMU URODZIŁA CÓRECZKE I LEKAZRZE TWIERDZA ZE OD TEGO\



#64 ~PATRYCJA~

~PATRYCJA~
  • Goście

Napisano 18 czerwiec 2016 - 21:12:21

Byłam Chora, ale udało się pokonać Sepse...
Bardzo współczuje ludziom których bliscy zmarli przez ten wirus.

WITAM MOJA KUZYNKA MA SEPSE LEZY W SZPITALU NA INTENSYWNEJ TERAPI LEKARZE TWIERDZA ZE JEJ STAN JEST STABILNY ALE NIE DAJA GWARANCI ZYCIA, A MIESIĄC TEMU URODZIŁA CÓRECZKE I LEKAZRZE TWIERDZA ZE OD TEGO\



#65 ~dr~

~dr~
  • Goście

Napisano 22 czerwiec 2016 - 22:30:22

Objawy sepsy! biegunka!,temperatura 39C(podobne do grypy) lub brak 34C, bezdech-krotki szybki oddech ,drgawki,brak wyczuwalnego tętna i najważniejsze brak możności uniesienia głowy/szyja -sztywność karku, brak sił na poruszanie się.SEPSE można dostać po niewyleczonym zapaleniu ucha środkowego lub zatok/nosa także po kleszczach-borelioza.Zasadniczo do sepsy dochodzi jak nasz organizm jest bardzo osłabiony,(brak w pełni sprawnego systemu immunologicznego) wewnętrzne stany zapalne o których nie wiemy/operacje/rany-polecam OB/CRP/GGTP .Organizm walczy ale przegrywa...i zaczyna sie od nosa, gronkowce,paciorkowce i inne przejdą do ukł pokarmowego wątroba(zakażenie krwi potem płynu mózgowo rdzeniowego-zapalenie opon mózgowych) potem jelita nerki ukl moczowy i jesteśmy gotowi przywitać stwórce. 

Dobra diagnoza i szybka reakcja na zakażenie to klucz do wyleczenia.

 



#66 ~Anka~

~Anka~
  • Goście

Napisano 08 lipiec 2016 - 18:41:28

21.o6.2016r zmarł mój dziadzius. W trzy miesiące po babuni. To nie sepsa,tak jak u babci,ale dziadzio był bardzo schorowany i po śmierci swojej żony już przestał walczyć. Kocham ich bardzo i nadal płacze...

#67 ~Agata~

~Agata~
  • Goście

Napisano 24 lipiec 2016 - 20:24:34

Anka trzymaj sie dzielnie :*

Od śmierci mojej Mamy minęło rok i 4 miesiące roku a nadal płaczę i szukam informacji o urosepsie i metodach jej leczenia :/ Ubrania Mamy w szafie bo przecież wróci....



#68 ~Anka~

~Anka~
  • Goście

Napisano 07 sierpień 2016 - 18:16:45

Agata,dziękuję. Jakoś się trzymam,ale często myślę o tym wszystkim i łezka poleci...Miałam dwójkę cudownych dziadków i nagle straciłam oboje. Jedno po drugim...

#69 ~janusz~

~janusz~
  • Goście

Napisano 02 październik 2016 - 13:32:58

Witam. Tez to przeszedlem. Gdyby nie szybka reakcja lekarzy a potem przewieziwnie do innego szpitala to pewnie bylo by pomnie. Zglosilem sie do szpitala z goraczką 42. Rozpoznali sepse. Na dziendobry wladowali we mnie 5 zastrzykow i kroplowka. Sytuacja byla powazna i zdecydowali mnie przewiesc do innego szpitala. Karetka ktora mni przewozili byla w siwrodku mocno zchlodzona zeby moja temperatura nie poszla w gore. W katetce dostalem kolejna dawke zastrzykow bo ponoc juz odlatywalem tak to opisala moja dziewczyna. W szpitalu umiescili mnie w pokoju gdzie panowal praktycznie mroz i to mi uratowalo zycie. Dochodzilem do siebie przez dwa tygodnie. Nie zycze tego nikomu. Najgorsze jest to ze ta sepsa bieze sie z nikat. Wiem jedno ze jedną nogą juz byłen na innym świecie

#70 ~Uratowana~

~Uratowana~
  • Goście

Napisano 05 październik 2016 - 14:05:23

Witam, cztery lata temu mi również udało się pokonać sepsę, choć początkowo organizm nie walczył mimo młodego wieku- 22 lat. Zaczęło się niewinnie bo od podejrzenia wyrostka. Zabieg miał trwać ok 30min (kosmetyczna sprawa). W rzeczywistości operacja trwała 3 godziny ponieważ wyrostek był w opłakanym stanie, rozlał się i zaczął już gnić. Od tamtego czasu przez przeszło 2 tygodnie nie pamiętam nic. Znalazłam się na oiomie z diagnozą- silna posocznica, 3% na przeżycie. Niewiarygodne. Jelita przestały pracować, do tego silna niewydolność oddechowa i gorączka. Lekarze nie mieli czasu eksperymentować z antybiotykami i robieniem posiewu- postawili na bakterie E.Coli i trafili. Po 3 krytycznych dniach bez nadziei ktorej lekarze nie chcieli rodzicom dawac, zaczęła powracac praca jelit. Po 2 miesiacach hospitalizacji wrocilam do domu. (W miedzyczasie przeniesli mnie do specjalistycznego szpitala ktory leczy pluca) do dzis czuje skutki tej walki, mam obnizona odpornosc, czesto lapie bakterie. Ale jestem w stanie z pokora placic taka cene za powrot do zycia. Chcialabym wesprzec na duchu wszystkich tych, ktorzy walcza z sepsa. Kochani to potworna choroba, atakuje z nienacka ale da sie z niej wyjsc. Ja mialam 3% na przezycie czyli bylam bardziej martwa niz zywa ale zyje!! Nie poddawajcie sie i miejcie nadzieje.

#71 mikosa

mikosa

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 24 październik 2016 - 09:59:10

Straszna choroba, zawsze niespodziewana i tak szybko zabiera ludzi. Oby nigdy nie dopadła nikogo z moich bliskich.



#72 ~Dama~

~Dama~
  • Goście

Napisano 06 listopad 2016 - 21:26:16

To jest straszne BOŻE pomóż

#73 ~Mirja~

~Mirja~
  • Goście

Napisano 14 listopad 2016 - 02:07:06

Właśnie umarł mój 27 siostrzeniec po wypadku do którego przyczynili się niechlujni robotnicy nie zabezpieczając głębokiej dziury Był w spiaczce z której się obudził leżał w szpitalu w Legnicy było już dobrze miał rehabilitacje i dostał sepsy został zawiedziony do Wrocławia i tam umarł. Sepsa zabiła nie tylko jego ale i cala rodzine

#74 ~Anka~

~Anka~
  • Goście

Napisano 29 listopad 2016 - 21:48:35

Mam przyjaciółkę z nowotworem. Była już po przeszczepie szpiku kostnego i wszystko było w porządku. Nie tak dawno stwierdzono u niej ukrywające się komórki takowe z czego robiły jej się widoczne guzy na ciele. Dostała chemię ponownie żeby zwalczyć to. Miało być wszystko dobrze po tej chemii, ale wyniki nagle zaczęły jej drastyczne spadać na tyle ze miała zakaz wstawania z łóżka żeby się nie przemęczać. Dosłownie dwie godziny temu dowiedziałam się że od wczoraj od godzin popołudniowych jest w wstrząsie septycznym. Czytałam o tym teraz i rokowania nie są najlepsze. Ma w maju ma 20 lat zachorowała mając 18 po swojej osiemnastce. Bardzo bym chciała jej pomóc ale zupełnie nie wiem jak. To jest coś strasznego, nie da się tego opisać..

#75 ~B~

~B~
  • Goście

Napisano 30 listopad 2016 - 02:39:04

Moja kochana siostra po szczepieniu w poniedziałek była osłabiona,wtorek minal normalnie W środę sie zaczęła gorączka,nic nie zbiło gorączki ,wymioty ,biegunka,w nocy obudziła sie zapalilysmy światło a ona była w tych ciemnych śladach lekarze bezużytecznii nigdy nie ponieśli konsekwencji siostrzyczka zmarła 2 latka i cztery dni przez brudna igle,niedouczonego studenta który podawał szczepienie i bezużytecznych lekarzy ktozy nie pomogli mojej siostrzeSEPSA ..... zabrała miłość

#76 ~kaśka~

~kaśka~
  • Goście

Napisano 14 maj 2017 - 21:43:01

Witam! Moja mama 76lat ponad miesiąc temu wylądowała w stanie krytycznym nie przytomna bez żadnego kontaktu. w szpitalu.....rozpoznali posocznice. 2tyg leżała po wyjściu przez 1tydz.była na święta wielkanocne w domu. Po czym ponownie trafiła do szpitala z jakimiś bakteriami w moczu. Po 2 tyg.wyszła do domu......po 8 dniach z wymiotami i gorączką 40* TRAFIŁA ponownie na III WEWNĘTRZNY w Chełmie . Dziś Pan doktor mam oświadczył że stan jest krytyczny....bo sepsa za atakowała płuca.....nota bene mama miała robione 2prześwietleni i nic lekarka nie mówiła że coś jest w płucach.

#77 ~Zebra~

~Zebra~
  • Goście

Napisano 17 czerwiec 2017 - 19:03:12

MOJ 5 MIESIECZNY SYNEK TRAFIL Z GORACZKA DO SZPITALA W ELBLAGU PO DOBIE PODAWANIA MU LEKOW PRZEWIEZIONO GO NA OIOM DO SZPITALA W OLSZTYNIE. JEGO STAN JEST BARDZO CIEZKI JEST W SPIACZCE FARMAKOLOGICZNEJ MA ZMIANY I ZAPALENIE PLUC ZAATAKOWANY JEST CALY UKLAD NERWOWY, ZAPALENIE OPON I ZAPALENIE MOZGU , BOZE CO JA mam robic od tygodnia nie ma zadnej poprawy?????
najbardziej nie pokoje sie krwiakami na muzgu ktore wystapily boje sie ze zmiany beda nie odwracalne!!!!!!!!!!!!!!!!!!
nie mam pojecia z kad te dziadostwo sie bierze



#78 ~Tomas Pro Juris~

~Tomas Pro Juris~
  • Goście

Napisano 26 listopad 2017 - 17:56:07

Witam! Moja mama 76lat ponad miesiąc temu wylądowała w stanie krytycznym nie przytomna bez żadnego kontaktu. w szpitalu.....rozpoznali posocznice. 2tyg leżała po wyjściu przez 1tydz.była na święta wielkanocne w domu. Po czym ponownie trafiła do szpitala z jakimiś bakteriami w moczu. Po 2 tyg.wyszła do domu......po 8 dniach z wymiotami i gorączką 40* TRAFIŁA ponownie na III WEWNĘTRZNY w Chełmie . Dziś Pan doktor mam oświadczył że stan jest krytyczny....bo sepsa za atakowała płuca.....nota bene mama miała robione 2prześwietleni i nic lekarka nie mówiła że coś jest w płucach.

Witam serdecznie,

Jestem przedstawicielem Ogólnopolskiej Kancelarii Odszkodowawczej Pro Juris 

Odnośnie opisywanej sytuacji prawdopodobnie Pani mama mogła zostać zarażona sepsą w szpitalu co za tym idzie prawdopodobnie należy się wysokie odszkodowanie za taką sytuację i  jej skutki. 

Jeżeli jest Pani zainteresowana informacjami i pomocą na ten temat  oczywiście bez kosztownie to proszę o kontakt tel. 692 442 462 lub email tomaszprojuris@gmail.com. 



#79 ~Tomasz Pro Juris~

~Tomasz Pro Juris~
  • Goście

Napisano 26 listopad 2017 - 18:01:52

Moja kochana siostra po szczepieniu w poniedziałek była osłabiona,wtorek minal normalnie W środę sie zaczęła gorączka,nic nie zbiło gorączki ,wymioty ,biegunka,w nocy obudziła sie zapalilysmy światło a ona była w tych ciemnych śladach lekarze bezużytecznii nigdy nie ponieśli konsekwencji siostrzyczka zmarła 2 latka i cztery dni przez brudna igle,niedouczonego studenta który podawał szczepienie i bezużytecznych lekarzy ktozy nie pomogli mojej siostrzeSEPSA ..... zabrała miłość

 

Witam serdecznie,

Jestem przedstawicielem Ogólnopolskiej Kancelarii Odszkodowawczej Pro Juris 

Odnośnie opisywanej sytuacji prawdopodobnie Pani siostra  została zarażona sepsą i co za tym idzie prawdopodobnie należy się wysokie odszkodowanie za taką sytuację i  jej skutki. 

Jeżeli nikt się jeszcze sprawą siostry nie zajął lub robił to nieudolnie to z chcieli byśmy spróbować pomóc.  

Jeżeli jest Pani zainteresowana informacjami i pomocą na ten temat  oczywiście bez kosztownie to proszę o kontakt tel. 692 442 462 lub email tomaszprojuris@gmail.com. 



#80 ~Tomasz Pro Juris~

~Tomasz Pro Juris~
  • Goście

Napisano 26 listopad 2017 - 18:08:30

Właśnie umarł mój 27 siostrzeniec po wypadku do którego przyczynili się niechlujni robotnicy nie zabezpieczając głębokiej dziury Był w spiaczce z której się obudził leżał w szpitalu w Legnicy było już dobrze miał rehabilitacje i dostał sepsy został zawiedziony do Wrocławia i tam umarł. Sepsa zabiła nie tylko jego ale i cala rodzine

 

Witam serdecznie,

Jestem przedstawicielem Ogólnopolskiej Kancelarii Odszkodowawczej Pro Juris 

Odnośnie opisywanej sytuacji prawdopodobnie rodzinie Pani siostrzeńca i tym samym Pani morze należeć się wysokie odszkodowanie za wypadek, zarażenie sepsą(błąd w sztuce lekarskiej)  oraz stratę bliskiej osoby

Jeżeli jest Pani zainteresowana informacjami i pomocą na ten temat  oczywiście bez kosztownie to proszę o kontakt tel. 692 442 462 lub email tomaszprojuris@gmail.com. 

 

Pozdrawiam serdecznie 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych