Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja


6 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~czytelnik~

~czytelnik~
  • Goście

Napisano 03 luty 2012 - 18:53

zgon człowieka może stwierdzic tylko i wyłącznie lekarz!!!!! jest opcja,ze zgon moze stwierdzic ktos ,kto nie jest lekarzem,ale w przypadku gdy cialo ofiary jest poćwiartkowane, lub jesli jest odzielona głowa od reszty ciała. A matka tego dziecka, sciemniala od samego poczatku. tylko biuro rutkowskiego wiedzialo jak ,ja podejsc. Zaglebilbym sie w temmat ojca i tu pocisnął. mysle,ze dziecko zyje i zostalo sprzedane. Znalezli kurtke,ale nikt nie mowi czyja to kurtka , doroslego czy dziecka. śledztwo wyjasni co jest pięć. ludzie juz pękaja co mieli z tym sprawe.

#2 ~jagoda~

~jagoda~
  • Goście

Napisano 03 luty 2012 - 19:09

Matka kłamiąc pogorszyła swoją sytuację.Chciała uniknąć tego co właśnie się stało. Dobry psycholog wyciągnie całą prawdę.Współczuję dziadkom maleństwa.

#3 ~serenada~

~serenada~
  • Goście

Napisano 03 luty 2012 - 21:43

jaka matka ??? matką nazywać ją nie należy !!! kłamie ,oszukuje z premedytacją osoby sobie najbliższe (mąż,teściowie... całą swoją rodzine) setki,tysiące ,miliony osób,które zaangażowały się w pomoc w odnalezieniu dziewczynki ,jak i osób które z zapartym tchem śledzą relacje programów telewizyjnych ,czy słuchowisk radiowych.
To nie było porwanie i pewnie tez nie jest nieszczęśliwy wypadek (śliski kocyk ???).Serce mi pęka!!!

#4 ~Kami~

~Kami~
  • Goście

Napisano 03 luty 2012 - 21:47

Tak czytam artykuły dotyczące tego zdarzenia i aż włos się jeży na głowie.Sama jestem młodą matką i nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.Wiadomo że są różne zbiegi okoliczności ale tu od samego początku jest wiele nieścisłości i więcej pytań niż odpowiedzi.
'Matka'zeznała ze doszło do nieszczęśliwego wypadku podczas kąpieli i dziecko wyślizgnęło się z kocyka.Po czym jak gdyby nic ubrała je postanowiła iść z nim na spacer.A mąż pomógł jej znieść wózek na dwór i nic nie zauważył.
Którzy normalni rodzice po kąpieli idą z dzieckiem na spacer pomijając już fakt że była to dość późna pora i jakby nie było mamy styczeń a wiec temperatury za oknem są niskie.
Nie wiem jakim trzeba być człowiekiem żeby przez tyle dni manipulować opinią publiczną i na oczach milionów ludzi odgrywać 'szopkę'
Być może bała się reakcji otoczenia męża rodziców jak zareagują na tragiczny wypadek ale nic nie tłumaczy jej zachowania i postępowania.
I tak na prawdę wciąż nie wiadomo jaki los spotkał małą bezbronną Madzię bo'matka'jej kłamała wtedy więc może kłamać i dziś i pewnie prawdy nigdy się już nie dowiemy bo wiele faktów nie ujrzy światła dziennego ale mam nadzieję ze ci co przyczynili się do jej tragedii poniosą zasłużoną karę i będą cierpieć bardziej niż to biedne dziecko.

#5 ~czytelniczka~

~czytelniczka~
  • Goście

Napisano 03 luty 2012 - 23:38

Nie ma sensu szukać tej dziewczynki.Bo ta nieodpowiedzialna dziewucha napewno ją gdzieś sprzedała.Bo to jest niemożliwe że nie mogli znaleść ciała funkcjonarujsze polcji a tym bardziej georadar czy pies tropiący.Ludzie przemyślcie jeszcze kwestię tego aby zaczac szukac małej gdzies za granica.Sprawdzcie czy w ostatnim czasie nikt nie przewoził małej dziewczynki gdzies przez granice.Bo skąd tak młode małżeństwo chciało oferować,,30 tys.nagrody za znalezienie dziecka".To już daje dużo do myślenia.A taką wyrodną matkę to na dożywocie trzba zamknąć.Bo przez nią jeszcze nie jedno dziecko może być skrzywdzone.Jak można tak krzywdzić tak bezbronne istotki.Jeżeli rzeczywiście ją ,,nieumyślnie"zabiła to chociaż mogła jej wyprawić pogrzeb a nie wyrzucać ciało na ,,rozszarpanie zwierzynie".

#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 luty 2012 - 02:13

nigdzie jej nie sprzedała, znaleźli ciało.
Najprawdopodobniej dziecko jej wypadło, była w szoku wyniosła ją i zakopała :/
Chyba że to nie był wypadek, może to też kłamstwo.

#7 ~GOŚĆ~

~GOŚĆ~
  • Goście

Napisano 04 luty 2012 - 12:14

MATKA? JAKA MATKA TO TO SIĘ NIE NAZYWA MATKA!!!!! POWINNA LECZYĆ SIĘ W SZPITALU PSYCHIATRYCZNYM. ZROBIŁA SZUM W MEDIACH NA CAŁĄ POLSKĘ. JESZCZE NA DODATEK KŁAMIE. WSZYSTKIE WERSJE, KTÓRE ZOSTAŁY WYPOWIEDZIANE SĄ FIKCYJNE. MALUTKA 22-LETNIA DZIEWCZYNKA, KTÓRA BOI SIĘ PRZYZNAĆ I PONIEŚĆ KONSEKWENCJE ZA SWOJE CZYNY. KARA ŚMIERCI DLA DZIEWCZYNKI. TO PO JAKĄ CHOLERĘ URODZIŁA DZIECKO? CZYŻBY TO BYŁA TZW. WPADKA??? NIE CHCIAŁA TEGO DZIECKA.
WIADOMO, ŻE UŚMIERCIŁA WŁASNE DZIECKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! W GŁOWIE MI SIĘ NIE MIEŚCI TAKIE COŚ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!




Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

użytkowników, gości, anonimowych