Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

WOŚP 2019. Ile zarabia Jurek Owsiak :: zobacz komentowany artykuł


8 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~piotr~

~piotr~
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2019 - 07:54:58

Ja mu nie żałuję. Tyle dobrego robi. Niech ma.

#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2019 - 08:41:39

Brawo Jerzy. Dziękujemy, :-)

#3 ~Adam~

~Adam~
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2019 - 08:46:24

Komu On chce sprzedać ten kit?



#4 ~Tomasz~

~Tomasz~
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2019 - 08:57:46

To jest teoria, a jak wygląda praktyka.



#5 ~Ja~

~Ja~
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2019 - 09:18:20

A kogo obchodzi ile zarabia tyle co robi dla innych zasluguje ma godne zarobki. Nie to co te darmozjady nauczyciele

#6 ~Gregor~

~Gregor~
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2019 - 10:13:44

Zapytajcie rydzyka ile zarabia. Podobno jego ulubione ryby to ,,Duże Sumy''

#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2019 - 10:50:49

Mam pytanie do Ja . Proszę wyjaśnić co rozumiesz pod stwierdzeniem nauczyciel darmozjad. Całkowity brak kultury. Ja jako darmozjad nauczyciel prowadzę bezpłatnie koło wolontariatu. Pomagamy schroniku i fundacji dla zwierzętą. Przykro słyszeć takie słowa. To tylko świadcz o poziomie twojej kultury. Do Owsiaka nic nie mam . Szanuję jego działalność.

#8 ~Reni~

~Reni~
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2019 - 10:52:06

Mam pytanie do Ja . Proszę wyjaśnić co rozumiesz pod stwierdzeniem nauczyciel darmozjad. Całkowity brak kultury. Ja jako darmozjad nauczyciel prowadzę bezpłatnie koło wolontariatu. Pomagamy schroniku i fundacji dla zwierzętą. Przykro słyszeć takie słowa. To tylko świadcz o poziomie twojej kultury. Do Owsiaka nic nie mam . Szanuję jego działalność.

#9 ~Bogdan~

~Bogdan~
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2019 - 23:26:44

A kogo obchodzi ile zarabia tyle co robi dla innych zasluguje ma godne zarobki. Nie to co te darmozjady nauczyciele

Nauczyciele to banda leniwych nierobów, którzy mają za dużo wolnego czasu i ciągle narzekają, że za mało zarabiają. 

Naprawdę tak o nich myślicie? O ludziach, którzy zaraz po Was są najważniejszymi osobami w życiu Waszych dzieci? O ludziach, którzy kształtują osobowość i przyszłe zainteresowania Waszych dzieci? O ludziach, którzy dostarczają Waszym dzieciom podstawowej wiedzy, aby Wasze dzieci mogły osiągnąć sukces w przyszłości? O ludziach, którzy starają się naprawić Wasze błędy wychowawcze?

Nauczyciele to w Polsce najbardziej niedoceniana grupa zawodowa, na którą wylewa się w internecie mnóstwo pomyj, przy byle okazji. I tak właśnie czytając Wasze komentarze pod postami o nauczycielach, zacząłem się zastanawiać: o co qurva chodzi? 

Już kilkaset lat temu Jan Zamoyski pisał: „Takie będą Rzeczypospolite, jak ich młodzieży chowanie”. 

No właśnie. Niestety większość, chyba do tej pory nie ogarnęła znaczenia tych słów. I pewnie dlatego jest w modzie: lekceważenie, obrażanie i poniżanie nauczycieli. I oczywiście robienie dymu w szkole o byle pierdołę. Bo co? Bo mogę. Mamy demokrację przecież. Kto mi zabroni?

I wpada taka, znudzona siedzeniem w domu, mamusia Brajanka do szkoły i kręci aferę: bo synuś się tak starał, a dostał tylko mierny, a przecież sama mu większość tej pracy domowej zrobiła. A on przecież zdolny, tylko leniwy troszkę. A to Pani na córeczkę krzywo spojrzała, a przecież to księżniczka nasza jest. A to synek dostał prezent mikołajkowy za mniej niż sam przyniósł. A bo ta Pani za dużo zadaje i synuś nie ma czasu na pianino, szachy, karate i basen, itp. itd. W ogóle ta nauczycielka się nie nadaje. Albo taki tatuś: właśnie wrócił z kontraktu w Norwegii, ściągnął kombinezon spawacza i przecież nie może pozwolić, żeby taka miernota co zarabia 2500 pe-el-enów mówiła mu, jak jego dziecko ma się zachowywać. Bo on to przecież nowa elyta jest – zarabia 10 tysięcy i ma dom i samochód i kredyt, który prawie spłacił. 

Każdy z nas chodził do szkoły. I każdy wie, że są nauczyciele dobrzy i źli. Tak samo jak są dobrzy i źli: policjanci, spawacze, mechanicy, sprzedawcy, kasjerki, sprzątaczki, itd. Nobody is perfect!

Ja jestem ogromnie wdzięczny swoim nauczycielom, za to kim jestem – w dużej mierze to ich zasługa – ukształtowali mnie, i Ci dobrzy, i Ci źli, każdy na swój sposób. 

Kiedyś, kiedy byłem młody, rodzic był zawstydzony i troszkę przestraszony, jeśli został wezwany do szkoły. Dziś wchodzi tam prawie z buta, jak Pan i Władca. Niestety mamy takie czasy, że każdy może się wypowiedzieć, chociaż nie każdy powinien. Może niedługo zaczniemy uczyć lekarzy jak leczyć, strażaków jak gasić pożar, a pilotów jak latać? A przepraszam, już zaczęliśmy.

Nie wiem, dokąd to zmierza, ale zmierza to zdecydowanie w złym kierunku. 

W dojrzałych społeczeństwach wygląda to inaczej. Mam przyjaciela Niemca. Jest managerem w dużej firmie. Jego córka chodzi do prywatnej szkoły z bardzo wysokim czesnym. Jego obowiązkiem jest uczestniczyć w życiu szkoły: sprzątać, myć okna, przygotowywać szkolne imprezy. Osobiście. Coś się nie podoba? Proszę dziecko przenieść do innej szkoły. Coś się nie podoba – rodzice innych dzieci dadzą mu do zrozumienia, że to nie miejsce dla jego dziecka – oni wychowują przyszłe elity.

ZANIM KOLEJNY RAZ OBRAZISZ NAUCZYCIELA SWOJEGO DZIECKA, PRZYPOMNIJ SOBIE, ŻE:

– nauczyciel to zawód szanowany na całym świecie, 

– nauczyciel to wyższa klasa społeczna, 

– szkoła jest od przekazania Twojemu dziecku wiedzy, na której opiera się nasza cywilizacja, 

– szkoła jest od wspomagania Cię w nauczeniu Twojego dziecka, jak funkcjonować w społeczeństwie, 

– w szkole często pracują osoby lepiej wykształcone od Ciebie,

– w szkole pracują osoby mające doświadczenie w pracy z tysiącami dzieci i potrafią obiektywnie ocenić Twoje dziecko.

– Twoje dziecko nie jest jedynym uczniem w klasie,

– w 99,9% przypadków, Twoje dziecko nie jest geniuszem.

 

ZAPAMIĘTAJ SOBIE RÓWNIEŻ, ŻE:

– nauczyciel to funkcjonariusz publiczny, a nie przysłowiowy chłopiec do bicia,

– szkoła nie jest od wychowywania Twojego niewychowanego i rozpuszczonego dziecka. Może Ci w tym pomóc, ale tylko jeśli będziesz współpracować, 

– nauczyciel to też człowiek, 

– w 99% przypadków nie masz wystarczającej wiedzy, ani doświadczenia, aby pouczać nauczyciela, 

– masz szanować nauczyciela swojego dziecka co najmniej tak, jak Ty chcesz być szanowany w pracy,

– nauczyciel nie pracuje tylko 18 godzin tygodniowo, tak jak godziny strażaka nie są liczone, tylko wtedy, kiedy gasi pożar, godziny pilota tylko kiedy lata, godziny lekarza tylko, kiedy prowadzi operację, a godziny żołnierza tylko, kiedy jest na wojnie.

– większość nauczycieli pracuje z powołania i ma w sobie pasję, czego być może brakuje Tobie, kiedy wykonujesz swoją pracę.

 

Jeżeli już ogarniesz powyższe zasady, możesz co najwyżej poprosić nauczyciela o spotkanie, w celu przeprowadzenia konsultacji, na temat tego, co moglibyście jeszcze zrobić, aby go wspomóc w bardziej efektywnym nauczaniu Twojego dziecka.

Szczególnie w nauczeniu go szacunku: do innych, do siebie, do świata.

Tylko wtedy nasze społeczeństwo i nasza cywilizacja ogólnie będą mogły się rozwijać. Tak, jak miało to miejsce w starych, dobrych czasach, zaczynając od starożytnej Grecji i Rzymu, a kończąc na okresie przed epoką internetu. I epoką całej tej bandy zadufanych w sobie pseudo nowobogackich internetowych ynteligentów wymądrzających się na każdy temat. 

Bycie nauczycielem to zaszczyt, ale też ogromna odpowiedzialność. Praca nauczyciela jest trudna i wymagająca. Tym trudniejsza, że wymagania wobec niego ze strony twórców podstawy programowej jak i rodziców rosną wprost proporcjonalnie do jego frustracji. Frustracji spowodowanej niskim wynagrodzeniem za nieszanowaną i niedocenianą pracę.

I zaprawdę powiadam Wam, że może nadejść taki dzień, a w zasadzie już się zbliża, że nie będzie kto miał uczyć Waszych dzieci. Bo nauczyciel się wqurwi, skorzysta z udzielanej mu rady i postanowi, że może zostać kasjerem, spawaczem czy sprzątaczką.

W drugą stronę to nie zadziała.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych