Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

ZORD - Koszalin


2108 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~anulka_10~

~anulka_10~
  • Goście

Napisano 01 sierpień 2008 - 17:06:53

Jesli chodzi o umiejetnosci to z tym akurat problemu nie ma. Ja bym nazwala to raczej brakiem szczescia ogolnie i przede wszystkim do egzaminatorow... Natomiast jesli ktos zdawal kilka lat temu to rzeczywiscie bylo o wiele latwiej. Nawet jesli ten okres wynosi rok... Cos o tym wiem...

#2 gracjanno

gracjanno

    Znajomy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPip
  • 40 postów

Napisano 01 sierpień 2008 - 22:30:49

ja nie znam nikogo w Zordzie, nie mam ukladow, nie mam duzego portfela a w czerwcu zdalem za pierwszym razem... poprostu trza umiec i pokazac jak sie jezdzi

#3 Pawilon Brzeziny

Pawilon Brzeziny

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 342 postów

Napisano 02 sierpień 2008 - 19:51:32

Tez za pierwszym dalem rade. Ale co niektorzy to tam pol swojego dotychczasowego zycia spedzili wiec rozumiem rozgoryczenie

#4 ~pionier~

~pionier~
  • Goście

Napisano 03 sierpień 2008 - 01:42:52

W ZORDZIE ZDAĆ TO BARSZCZ!!! FAKTEM JEST, ŻE NA DRODZE SĄ RÓŻNE SYTUACJE CZĘSTO NIEPRZEWIDYWALNE ALE JA Z BRATEM IDĄĆ RAZEM NA EGZAMIN RÓWNOCZESNIE ZDALIŚMY GO WE DWÓCH ZA PIERWSZYM RAZEM.WIEC KOBIETO PRACUJ NAD SWOIMI UMIEJĘTNOŚCIAMI... A JESLI CHODZI O EGZAMINATORÓW TO FAKT ZNAM PARU Z NICH I WIEM, ŻE WPIERW TRZEBA WYPEŁNIĆ SWÓJ PORTFEL..A BARANY SĄ PO TO ABY JE STRZYC...

Pewniak jesteś? ;)

#5 ~Lullaby~

~Lullaby~
  • Goście

Napisano 03 sierpień 2008 - 18:28:38

Moi Drodzy, jeżeli ktoś robi błędy podczas jazdy, to chyba jasne, ze nie zda ;) Ale fakt faktem, że atmosfera w trakcie jazy z niektórymi egzaminatorami jest paskudna i powoduje napięcie u młodych kierowców. Ja sama zdałam za 3 razem, na szczęście 3 razy z tym samym egzaminatorem i tak naprawdę, to bardziej niż samą jazdą denerwowałam się tym panem, który ponuro coś do mnie wykrzykiwał tylko ;) A to niestety nie pomagało ;)

#6 ~wiola~

~wiola~
  • Goście

Napisano 13 maj 2009 - 19:25:55

ja juz zdawalam 3 razy juz niedlugo nasteone podejscie 1 razem najechalam na ciagla ,drugim babka kazala mi swiatla wlaczyc ,pozycyjne ,mijania ,awaryjne i kierunkow tak zrobilam a omowilam wszystkie przez to oblalam a za 3 razem mlody egzaminator tez uwalil mnie za ciagla,a najgorsze jest to ze telewizja powiedziala ze ciagla nie powinna byc warunkiem nie zdanego egzaminu zalamalam sie ,wiem ze i teraz mnie udupia musz bo przeciez to ich praca .i nie wierzcie ludzie ,ze latwo jest zdac oni maja limity ,,,,,,

#7 ~Gość2~

~Gość2~
  • Goście

Napisano 09 lipiec 2009 - 15:38:33

Stękacie ludzie strasznie. To, jak ludzie postrzegają zord i egzaminatorów wynika tylko i wylacznie z plotek ludzi, ktorzy nie umiejac jezdzic i zdajac po 10 razy chca ironicznie wyrazic jak ich potraktowano, odejmujac sobie bledy. Pozniej wychodzi na to, ze nikt nic zlego nie zrobil a egzaminator potwór i wszystkich udupia. Pojedyncze przypadki trafiaja sie na pewno, bo nie kazdy egzaminator = czlowiek, ale na ogół coraz wiecej ludzi zdaje za pierwszym, i to sa wlasnie ci, ktorzy zrozumieli, ze jesli potrafia jezdzic, zdadzą bez problemu. Cala reszta woli sie nakrecac i stresowac, a wtedy o bezsensowna reakcje na drodze nie trudno. Po wszystkim wine zwalają na zord i wszystko leci od początku ;)

#8 ~Koko~

~Koko~
  • Goście

Napisano 05 sierpień 2009 - 20:13:51

Gówno prawda jeździłam 7 lat bez prawa jazdy policja złapała mnie tylko raz za prędkość więc postanowiłam zrobić.Na kursie twierdzili że jeżdżę bezbłędnie i nie maja mnie czego uczyc....a prawo jazdy zdałam za 7 razem?? Więc o czym to świdczy o braku umiejetności???nie sądzę.... Więc zastanówcie sie co piszecie. Zdane za 1 szym razem nie oznacza że ktoś lepiej jeździ



#9 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 sierpień 2009 - 12:34:20

Nie liczy się ilość tylko jakość...
Może i jeździłaś 7 lat ale byle jak i niczego się przez ten czas nie nauczyłaś. A najpewniej jeszcze nabrałaś złych nawyków, których później trudno się pozbyć (zatrzymanie za przekroczenie prędkości już o czymś świadczy).
Później Twoją "bezbłędn" jazdę zweryfikowali egzaminatorzy. Przykre...



#10 RanyBoskie-JestemKioskiem

RanyBoskie-JestemKioskiem

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 16 postów

Napisano 06 sierpień 2009 - 15:15:56

Gdyby ludzie nie budowali miast to by nie było gdzie egzaminować

#11 ~dst~

~dst~
  • Goście

Napisano 19 wrzesień 2009 - 09:52:47

ja nie zdalem juz 5 razy.. i za kazdym razem ta sama spiewka egzaminatora(juz po oblaniu) "jejku jak ja zaluje ze musialem pana oblac, pan tak swietnie jezdzi" - nie, wcale nie musial oblac tylko chcial.. za pierwszym razem to w gole dostalem takie knock outa ze masakra, koles uwalil mnie na wszystkim dosłownie.. 2 raz: przegapilem stop. 3 raz: zapomnialem przy wyjezdzaniu z parkowania wlaczyc 2-krotnie kierunkowskaz. 4 raz: jakis deb*** stal przed pustym przejsciem dla pieszych, widzialem ze nikogo na nim nie ma to przejechalem obok niego a egzaminator mi po hamulcach i po ptakach:/ 5 raz: a ostatnio czekam sobie na skrzyzowaniu ze sygnalizacja i skrecam w lewo, zagapilem sie i ruszylem na czerwonym i po ptakach..:/ to moja wina fakt:( 21.09.09 nastepny, 6 juz egzamin..

#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 wrzesień 2009 - 10:30:36

Ośrodek egzaminujący potencjalnych kierowców po raz kolejny pokazuje iż mimo wproadzenia kamer nie zmieniło się nic!! Aby zdać porzebne jest ogrom szczescia!! Albo ilość egzaminów - skoro już po raz 10 to można go przepuścić... Tak to zapewne wygląda!! Nie wierye w to, i jest inacyej!! Samzch egzaminatorw jest zapewne wicej niz zdajacych!! Przeciez to skandal!! Z czegos trzeba isc utrzynac a skd wyiac pieniki na ich wyplaty??!! Oczywiscie ze z kilkakrotnzch egzaminoiw... Cakiem niedawno w momencie gdz wjechal mi na droge rowerzysta egyaminator przerwal moj egzamin. Natomiast sam wracajacdo osrodka egyaminujacego pokaza jak si jedyi prawidlowo!! Tak mu sie spieszylo ze zachaczyl o zbliyajaca sie ciezarowke urzwajac pryz tzm lusterko!!
Mysle ye jesli nic z tym nie yrobimz wowcza moze byc kiepsko.... Czy ktos ma jakis pomzs!!??
Poydrawiam

Dziecko, jeżeli tak dobrze jeździsz samochodem jak posługujesz się językiem polskim to i 20 egzaminów Ci nie pomoże.
Ten kto umie jeździć zdaje za pierwszym, czasem za drugim razem.

#13 ~mahony~

~mahony~
  • Goście

Napisano 11 październik 2009 - 15:54:57

Wzór odwołania jest zamieszczony na stronie prawko.pl.

#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 07 grudzień 2009 - 17:19:26

niezdany egzamin nie oznacza winy egzaminatora,tylko nas samych.jesli potrafisz jezdzic-zdasz.nie kierujmy sie stereotypami ze ten egzaminator dobry ,a ten zły ,z tym zdam a z tym nie.sama dzisiaj byłam świadkiem jak chłopak zawalił łuk-nie zdał ,wszedł do zordu posmiał sie ,nawyzywał egzaminatora , a sama zaraz zostałam wywołana akurat do tego pana i z malutkimi błędami ale zdałam, więc ewidentnie widać czyja byla wina.

#15 ~~kierowca~~

~~kierowca~~
  • Goście

Napisano 07 grudzień 2009 - 17:59:18

A ilu durnych kierowców którzy olali znaki STOP dzisiaj leży na cmentarzu a ilu jeszcze zginie? , niech ktoś odpowie

#16 ~Paulina~

~Paulina~
  • Goście

Napisano 25 styczeń 2010 - 22:41:44

Ja oblałam egzamin jak narazie dwa razy, za pierwszym razem nie zrobiłam łuku i była to moja wina, za drugim razem oblałam na parkowaniu i tez ewidentnie była to moja wina. Jeżeli wszystko byłoby dobrze zrobione to nawet najbardziej upierdliwy egzaminator nie byłby w stanie nikogo ooblać! Za pierwszym razem trafiłam na dość niemiłego egzaminatora, ale za drugim egzaminator był naprawdę bardzo sympatyczny, chociaż słyszałam o nim dużo negatywnych opinii. I jestem zdania, że gdybym pojechała do końca dobrze to miałabym teraz prawko to, że go nie mam - nie jest winą egzaminatora ... Pozdrawiam!

#17 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 styczeń 2010 - 22:53:01

a ja zdałam za 7. razem - potrzeba umiejętności , szczęścia , a przede wszystkim sztuki opanowania nerwów...
cóż , radość ze zdanego egzaminu wzrasta wraz z ilością podejść - moja była ogromna :) teraz prowadzę samochód codziennie i cieszę się bardzo , wszystkim zdającym - POWODZENIA :)

#18 ~kdec@wp.pl~

~kdec@wp.pl~
  • Goście

Napisano 05 luty 2010 - 20:22:39

Ja oblałam egzamin jak narazie dwa razy, za pierwszym razem nie zrobiłam łuku i była to moja wina, za drugim razem oblałam na parkowaniu i tez ewidentnie była to moja wina. Jeżeli wszystko byłoby dobrze zrobione to nawet najbardziej upierdliwy egzaminator nie byłby w stanie nikogo ooblać! Za pierwszym razem trafiłam na dość niemiłego egzaminatora, ale za drugim egzaminator był naprawdę bardzo sympatyczny, chociaż słyszałam o nim dużo negatywnych opinii. I jestem zdania, że gdybym pojechała do końca dobrze to miałabym teraz prawko to, że go nie mam - nie jest winą egzaminatora ... Pozdrawiam!



#19 ~Dawid~

~Dawid~
  • Goście

Napisano 22 lipiec 2010 - 08:38:29

Ja miałem wczoraj egzamin, z panem Robertem Andrysiów, bardzo w porządku facet, a przede wszystkim obiektywny. Jazda z nim, pomimo całego stresu to przyjemność. Jak ktoś na niego trafi, a umie jeździć to na pewno zda. Powodzenia.

#20 ~angie25~

~angie25~
  • Goście

Napisano 25 lipiec 2010 - 13:49:29

Ja miałem wczoraj egzamin, z panem Robertem Andrysiów, bardzo w porządku facet, a przede wszystkim obiektywny. Jazda z nim, pomimo całego stresu to przyjemność. Jak ktoś na niego trafi, a umie jeździć to na pewno zda. Powodzenia.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych